Moje pierwsze pudełko -Shinybox :)

Pinterest

shinybox glowlifestyle.pl-005

O różnych pudełkach z kosmetykami i nie tylko wszędzie jest pełno. Co miesiąc z przyjemnościom oglądam ich zawartość na blogach, ale sama nigdy się jakoś nie skusiłam. Nie ukrywam jednak, że box-y kuszą i mnie. Chyba najfajniejsze w nich jest to, że tak naprawdę nigdy nie wiadomo jakie kosmetyki znajdą się w pudełku. Dzięki Angel stałam się szczęśliwą posiadaczką Walentynkowego wydania Shinybox. Wiem, że już wszyscy je widzieli, ale że to moje pierwsze w życiu pudełko i niezmiernie mnie cieszy, mam nadzieję, że zrozumiecie moją chęć podzielenia się nim z Wami. Zwłaszcza, że zawartość mojego jest ciut inna, bo Angel dorzuciła jeszcze coś od siebie 🙂

Mnie zawartość się podoba zwłaszcza, że nie znam żadnego kosmetyków, oprócz żelu z FM, który już miałam i lubiłam. A o to co znalazło się w moim pudełku:

shinybox glowlifestyle.pl-001 shinybox glowlifestyle.pl-002 shinybox glowlifestyle.pl-003 shinybox glowlifestyle.pl-004

Maskę drożdżową Bani Agafi już zastosowałam, bo nie mogłam wytrzymać, pachnie pięknie:).  Tak samo zresztą jak masełko The Body Shop. Bardzo jestem ciekawa kremu pod oczy Creme Bar oraz serum kolagenowego do paznokci Syis i oczywiście Maseczki Yasumi.  W końcu mam także biały kredowy lakier do paznokci, który powinien świetnie wyglądać w lecie jako dodatek do bardziej soczystych kolorów i antybakteryjny korektor. :). Mydełek nigdy za wiele, więc z Białego Jelenia, dzieci bardzo się ucieszą. Lubią mydełka, szczególnie rozpuszczać :).

Testy dopiero przede mną, więc podpowiedzcie mi proszę, z których produktów byliście najbardziej zadowoleni?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • to pudełkeczko tez było moim pierwszym:)

    • Czytałam :), ale Ty takie cuda robisz sama, że szkoda gotowe kupować :).

  • obecnie używam tej maski drożdżowej i jestem z niej bardzo zadowolona 🙂

    • Aniu właśnie tej maski jestem baardzo ciekawa, a rzeczywiście włosy ci po niej szybciej rosną?

  • Arcy Joko

    Jak mam być szczera nie przepadam za Shiny ani Glossy, po prostu rzadko kiedy podoba mi się zawartość tych pudełek. Ale rozumiem Twój entuzjazm, pamiętam jak zamawiałam Pink Joya, to było moje pierwsze pudełko, ale się nie mogłam doczekać! Ile było celebracji w rozpakowywaniu 😀

    • Dokładnie, najwięcej radochy było przy rozpakowywaniu, niby wiedziałam co jest w środku, ale i tak mnie to cieszyło:). Ja też nie do końca jestem przekonana do pudełek i tylko je oglądam. Są takie które mi się podobają, ale i takie których zawartość nie kusi mnie zupełnie 🙂

  • No na masełko to i ja bym się skusiła chętnie 😀

    • Jest fajniusie :). Wiem, że są oponie że zapach babciny 😀 ale mnie na szczęście się podoba :).

  • Strasznie mi się podobają te pudełka shinybox i ostatnio wszędzie je widzę. Aż mnie korci żeby samej sobie takie zakupić! <3 Jedyna wada jest taka (wada jak wada, dla mnie niedogodność), że uwielbiam sama wybierać sobie wszystkie kosmetyki, a tutaj chyba dostaje się "niespodziankę" albo pakiet, prawda? 🙂

    • Mnie też kuszą ale jakoś jeszcze żadnego nie kupiłam☺. To to wygrana w konkursie☺. Raczej właśnie nie do końca wiadomo, co się w pudełku znajdzie☺

  • Widząc takie czerwone, miłosne pudełeczko spodziewałam się choć podobnej zawartości. Zobaczyłam zawartość i się rozczarowałam. Kobiety to jednak sroczki.

  • Pingback: Jesienny niezbędnik czyli 10 rzeczy, które pomagają mi przetrwać jesień :) - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()