Sattva Ayverdyjski olejek rewitalizujący – 3 centymetry w 6 tygodni !

Pinterest

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

Moje włosy w ciągu ostatniego roku przeszły wiele, a nawet bardzo wiele. Kilkukrotne ściąganie koloru, rozjaśnianie, prostowanie niestety nie przysporzyło im urody. W końcu jednak zrezygnowałam z blondu, wróciłam do swojego starego koloru i zabrałam się mocno za ich regenerację. Maski i odżywki towarzyszą mi przy każdym myciu. Postanowiłam jednak wprowadzić jeszcze olejowanie, które przy cierpliwym i systematycznym stosowaniu zawsze mi służyło. W moje ręce trafił Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva.

Ayverdyjskie kosmetyki ciekawią mnie już od dawna. A Sattva Ayurveda łączy 5000-letnie ayverdyjskie tradycje i rytuały z nowoczesną wiedzą. Tworzy kosmetyki naturalne wolne  od SLS, SLES, Peg i parabenów. Przepełnione za to dobroczynnymi olejami i indyjskimi ziołami oraz przyprawami.

Sattva Ayverdyjski olejek rewitalizujący  zawiera w swoim składzie:

  • ekstrakt z mulethi,
  •  amli,
  •  bhringraj,
  •  shikakai
  • olej sezamowy,
  • kokosowy
  • słonecznikowy

Skład:

Olejek ma jasnoczerwony kolor i pachnie po prostu rewelacyjnie. Niesamowicie mi się podoba, to takie połączenie ziół, kwiatów i kadzidła. Olejek ma za zadanie przywrócić skórę głowy i włosy do doskonałej kondycji sprawia, że włosy szybciej rosną i nie wypadają.

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

Ma też zapobiegać przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu włosów. Z tym pierwszym jak będziecie mogli zobaczyć mam ogromny problem i mam nadzieję, że rzeczywiście trochę ten proces opóźni. Dodatkowo wzmacnia cebulki włosów, odbudowuje ich strukturę, nawilża skórę głowy i wizualnie zwiększa objętość włosów. Akurat to ostatnie przy moich napuszonych włosach nie jest konieczne.

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

Producent zaleca, aby olejek w niewielkiej ilości nakładać zarówno na skórę głowy, jak i na całą długość włosów. Wykonać masaż skóry głowy, a potem zostawić olejek co najmniej na godzinę, a najlepiej nawet na całą noc. Potem umyć włosy normalnie szamponem.

Jak ja stosuję olejek?

Sattva Ayverdyjski olejek rewitalizujący  używałam sumiennie przed każdym myciem, czyli dokładnie co drugi dzień. Stosowałam go przez półtora miesiąca. W tym czasie zużyłam prawie całą 100 ml buteleczkę, zostało mi jeszcze mniej więcej 20 ml.

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

Najpierw nakładam olejek na skórę głowy i robię delikatny masaż. Potem nanoszę go też na włosy na całej długości ze szczególnym uwzględnieniem najbardziej zniszczonych i suchych końcówek. Jeśli chodzi o aplikację olejków, to zawsze robię to hojną ręką, a potem jeszcze sprawdzam i dokładam, żeby na pewno całe włosy były solidnie naolejowane. Wiem, że nie ma takiej konieczności, ale w tej kwestii minimalizm mi jakoś nie wychodzi. Zwykle wiąże włosy w kitkę i tak chodzę, przez pół godziny, godzinę, a czasem i kilka godzin. Wszystko zależy ile mam czasu i czy muszę gdzieś wychodzić, czy nie.

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

W trakcie aplikacji olejek wydaje się dość lekki, ale wcale nie jest tak łatwo go zmyć. Producent zaleca użycie szamponu z tej serii, ale ja go nie miałam. Wpadłam za to na inny sposób. Zanim sięgnę po szampon emulguje olejek odżywką. Wtedy schodzi super i włosy nie są obciążone, co mi się zdarzyło kiedy nie stosowałam tego tricku. Nie należy także zapominać o dokładnym wypłukaniu włosów. Ja po tym zabiegu zawsze stosuję jeszcze odżywkę albo maskę. Dla normalnych włosów może to i by było za dużo, ale moje nie są normalne. Są ziszczone, przesuszone i sianowate.

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

Efekty po olejowaniu

Moje włosy po zmyciu olejku i wysuszeniu są niezwykle miękkie i sypkie. Bardzo ładnie błyszczą, przynajmniej te, które już odrosły. Lepiej się układają i są ładnie odbite u nasady. Chyba tego blasku mi najbardziej brakowało przy blond włosach. Jednak to, co najbardziej mnie ucieszyło to to, że moje włosy urosły w tym czasie 3 cm. Dokładnie 2 miesiące temu farbowałam włosy, a po dwóch tygodniach od farbowania zaczęłam używać tego olejku. Odrost miałam wtedy minimalny.

Teraz mój odrost ma ponad 3 cm, prawie 3,5 i już dawno powinnam ufarbować włosy, ale nie zrobiłam tego specjalnie, żeby wiedzieć jak dużo mi urosły. Doceńcie poświęcenie, bo ostatnio kto mnie zobaczy to mówi, że powinnam się ufarbować ;). Chciałam Wam uwiecznić ten odrost na zdjęciu, ale nie jest to łatwa sprawa. Przy pomocy dzieci mniej więcej się udało.

Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva Ayverdyjski olejek rewitalizujący Sattva

Jak widzicie u mnie wszystko pięknie widać, ze względu na siwe włosy. Odrost jest naprawę ogromy i bardzo się cieszę, że w końcu mogę kupić farbę :). Olejek oraz inne produkty tej firmy możecie kupić w sklepie internetowym. Olejek 100 ml kosztuje 26 zł.

Olejujecie włosy? Mieliście już okazję testować ayverdyjskie kosmetyki? Mam nadzieję, że nie wystraszył Was za bardzo mój odrost.

 

 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Hmm ciekawy, ciekawy, ale moje włosy i oleje to jest złe połączenie ;/ zresztą ja włosy myje codziennie rano i za długo by ten produkt na moich kłaczkach nie był ;/

    • No tak jak myjesz rano to byś musiała olejek wieczorem nakładać, bo tak to rzeczywiście mogłabyś nie zdążyć.

  • nie znam tego produktu

  • Fajnie, że tak regenerują się Twoje włosy 🙂 Ja używam olejku migdałowego, od paru lat najlepiej mi służy.

    • Kochana regenerują to za dużo powiedziane. Jak wczoraj zobaczyłam moje włosy na zdjęciu to myślałam że zawału dostanę :D. Jednak te eksperymenty mocno im się dały we znaki. Olejek tak jak pisałam świetnie wpłynął na skórę głowy i te włosy które są w miarę jako takim stanie. Natomiast końce to całkiem inna historia i tu już chyba tylko nożyczki dadzą radę, ale waham się ciągle bo i tak mocno już podcięłam.

      • No na końcówki to nie znam lepszej metody niż nożyczki 😀 Tam włos nie żyje, więc jedyne co można, to oblepiać go.

        • Agata ja bym sobie musiała zostawić włosy długości mas 10 cm 😀 czyli tyle co mi odrosło 😀

  • nie dla mnie oleje na włosy niestety:( mam tendencję do szybkiego przetłuszczania

    • ale próbowałaś? Bo podobno dobrze dobrany olej pomaga na przetłuszczanie :). Moje włosy też mają taką tendencję, ale ja się olei nie boją :).

  • O mamo! Przyrost imponujący!!!! Ja jeszcze nie zauważyłam przyrostu po tym olejku, ale za to działanie na długości jak najbardziej!

    • A widzisz Basia to u mnie odwrotnie :), a może ty nie zauważyłaś bo nie masz na czym zauważyć jakbyś miała tyle siwych włosów co ja to by pięknie było widać 😀

      • Ale farbowane mam 🙂 Widziałabym duży odrost swoich 🙂

  • Pamela Moskalik

    efekt powalający 🙂

  • Anna Przybyło

    Widać sporą różnicę! Ja też przerabiałam jakiś czas temu ściąganie farby, rozjaśnianie i prostowanie. Chyba żadne włosy nie są w stanie tego przetrwać bez uszczerbku. Znalazłam kilka produktów, które mi pomogły, ale prawda jest taka, że uszkoszonego włosa nie da się całkowicie zregenerować.

    • Błagam powiedz jakie to produkty? Chętnie jeszcze czegoś spróbuję przed nożyczkami 😀

  • Lux Fly

    Wow!!! U mnie oleje się niestety nie sprawdzają 😉

  • Efekt niesamowity! Gdybym tylko była bardziej regularna…

    • Ja właśnie nie jestem, ale tym razem się zawzięłam i sumiennie co drugi dzień go używałam 🙂

  • Ooooo kurde, ale się poświęciłaś dla pokazania efektów – bo w ten sposób widać, JAK DUŻY masz odrost. Czytałam o tym olejku wczoraj u Basi i macie bardzo podobną opinie – że jest fajny, że działa i że niestety ciężko go zmyć samym szamponem i trzeba kombinować inaczej. Jestem na niego już podwójnie skuszona! 🙂

    • hahha Ola powiem Ci że nie było łatwo, bo wszędzie przecież w czapce nie pójdę :D. Jenak dobrze dla moich biednych włosów jak dłużej odpoczęły od farby, no i efekt fajnie było pokazać. Czasem trzeba się poświęcić 🙂

      • Patrząc pod tym względem, to same korzyści, bo jednak farba negatywnie działa na kondycje włosów 🙂 i wpis na tym bardziej zyskał 🙂

  • Pewnie kiedyś go wypróbuję, jeśli chodzi o olejowanie to na to mam czas jedynie w weekend 🙂

    • Ja to zwykle nie mam chęci, ale się zmotywowałam i jestem zadowolona, a ty przecież spoko włosy masz. Nie miały chyba takich przejść jak moje?

      • Ja mam cienkie i delikatne. Nie mam jeszcze siwych ale moje są strasznie upierdliwe ?

  • Paulina Gawin

    Chętnie wypróbuję podejrzewam że u mnie się sprawdzi ???napewno coś je ruszy ? najważniejsze że szybko i zdrowo Ci urosły więc jestem chętna do przetestowania ?

  • Justyna Pionka

    Kasiu piękny odrost! Olejek zapowiada się super skusiłaś mnie?

  • Nooo, widać, że działa:) U mnie olejowanie niestety się nie sprawdza albo po prostu nie znalazłam jeszcze idealnego olejku do moich pokręceńców 🙂

  • Faktycznie widać, że ma moc 🙂 Jak to może sprawdzić się u panów?