No i włosy trzeba było ściąć!

Pinterest
Nad ścięciem włosów rozmyślałam już od jakiegoś czasu i wychodzi mi na to, że powinnam była zrobić to już dawno temu. Najlepiej zaraz po tym jak spaliłam je zbyt mocnym utrwalaczem do farby. Niestety w moim przypadku podcinanie po troszku się nie sprawdziło. Przed ścięciem moje włosy miały 44 cm i miałam zamiar  skrócić je o mniej więcej 5-10 cm. Do tej pory wydawało mi się, że co prawda końce są suche, ale w żadnym razie nie rozdwojone. Ostatnio jednak przyjrzałam się im dokładniej i zauważyłam jednak rozdwojone włosy.Tak prezentowały się moje włosy przed ścięciem:

Na tym zdjęciu wyglądają dość znośnie, może to przez światło. Na następnych zdjęciach będzie już niestety widać ich faktyczny stan.

Jak się zaraz przekonacie ubyło mi znacznie więcej niż 5-10 cm włosów.

Końce były już tak wykruszone i cienkie, że to wszystkie włosy, które miałam ścięte. Mizerna ilość, nie sądzicie?

Oprócz ścinania, ufarbowałam też włosy, tym samym cynamonowym brązem z Joanna Muti Cream co zawsze. Nie mogłam się zdecydować, czy ściąć włosy na boba, czy wszystkie na równo, bez cieniowania. W końcu zdecydowałam się na drugą opcję. Teraz wyglądają one tak:

Niestety zdjęcia nowej fryzury były robione w sztucznym świetle, bo w miedzy czasie zrobiło się już ciemno. Jak widzicie różnica w długości jest dość znaczna. Teraz moje włosy mają 29 cm. Z fryzury jestem jak na razie bardzo zadowolona i mam nadzieję, że moje włosy trochę odżyją. Zastanawiam się teraz nad jakąś rozsądną pielęgnacją, żeby jak najdłużej pozostały ładne i zdrowe. Fryzjerka poleca mi produkty Kerastase, podobno działają cuda, ale niestety straszą ceną. Mam też zamiar dalej stosować płukankę z siemienia lnianego, bo widzę po niej sporą poprawę miękkości włosów.

Tutaj jeszcze dla porównania włosy przed i po :

I fryzura w całej okazałości:

Jak Wam się podobają moje nowewłosy? Wybieracie drastyczne cięcie zniszczonych końcówek, czy przycinanie po 2-3 cm?


 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Jeju ale z Ciebie ślicznotka!Włoski dużo lepiej wyglądają!

    • Dzięki Paulina:), ja natomiast uwielbiam Twoje długaśne włosy 🙂

    • E tam:D nie są idealne:D

      Wiesz co ,wpisz sobie w google test ze szklanką na porowatość włosów;) Chodzi min. o to,że bierzemy kilka włosów z głowy i wrzucamy do wody.Wszystko zależy od tego czy włos opadnie czy się uniesie:)Oczywiście ja tego nie wymysliłam,tylko skorzystałam z rad zamieszczonych na jednym blogu:)

  • Pięknie, no pięknie, wszystko piękne 🙂

  • faktycznie duuużo lepiej! ale mimo wszystko bym włosy na twoim miejscu zapuszczała 🙂 wg mnie lepiej mieć krótkie włosy a zdrowe niż dłuższe , zniszczone trzymane na siłe..

    • Dokładnie też tak uważam :), ale czasem się człowiek zapomina 🙂

  • Moim zdaniem zmiana na plus, nie tylko o lepszą kondycję włosów 🙂

  • Szkoda Włosów bardzo długie miałaś, chociaż muszę przyznać że ta nowa Twoja fryzurka jest również bardzo ładna

  • Pasuje CI ta fryzurka 🙂

  • Teraz Twoje włosy wyglądają świetnie i naprawdę zdrowo 🙂 Moim zdaniem zdrowy wygląd jest o wiele ważniejszy, niż długość.

    • Dokładnie tak samo pomyślałam 🙂

  • Zasstonowię się. Ostatnio za mną chodzi też fryzjer, Też mam włosy długości takiej jak miałaś, też w takim odcieniu, takiej samej długości, proste, i ten nieszczęsny przedziałek. Więc mam u Ciebie widok jak bym wyglądała. Hmmm … 😉 Ja się zastanawiam czy bym może nie pocieniowała z przodu.

    • A widzisz ja zwykle cieniuję przód, chciało mi się odmiany 🙂

  • Ale cięcie ja bym się nie odważyła ale też muszę się pozbyć zniszczonych końcówek….

    • Nie bój się odrosną 😉

  • Bardzo ładnie w nowej fryzurze 🙂

    Kasieńka :*

  • Zdecydowanie wolę przycinanie 🙂

    • U mnie się niestety nie sprawdziło 🙂

    • U mnie też średnio się sprawdza i jest to odbudowa długotrwała, jednak mam rozjaśniane włosy, skłonne do łamania się, więc rosną długo i są ciągle zbyt krótkie jak na moje oko 🙂

  • Miałaś zniszczone końce jak nic. Teraz włosy prezentuje się rewelacyjnie, tak zdrowo i bardzo ładnie Ci w takiej długości.

  • Kasiu…, jakie Ty masz duże oczy!;-)
    I nawet zalążek uśmiechu widzę na jednym zdjęciu;-PP

  • Co za zmiana 😉 Piękne włosy… Jak błyszczą! 🙂 Bardzo podoba mi się ta fryzura po ścięciu… Jutro idę do fryzjera i zastanawiam się żeby właśnie tak ściąć włosy 😉
    Cudowne oczy ;))

    • Dziękuje 🙂
      A jak się udała wizyta u fryzjera?

  • Super wyglądasz! My girl 😀

  • fajna zmiana

  • korzystna zmiana, bardzo mi się podoba 🙂 !
    + dodaję 😉

  • Ewa

    super! teraz wygladaja zdrowo a i do twarzy Ci w nowej fryzurze.
    ostatnio tez podcielam wlosy – mialo byc 5 cm, ale fryzjerka powiedziala ze to nie ma sensu, bo i tak beda jeszcze wygladaly zniszczone, wiec ostatecznie obciete zostalo 10 cm. Slowo kluczowe dla osob bardzo przywiazanych do dlugich wlosow brzmi oczywiscie „odrosna” 🙂

  • jaka Ty śliczna! *.* fryztrka świetna! kocham takie proste cięcia! 🙂

  • Sporo ścięłaś, ale widać różnicę. Teraz twoje włosy wyglądają o wiele lepiej 😉

  • O kurczę, faktycznie sporo ścięłaś! Nie wiem czy ja bym się odważyła aż tak podciąć włosy mówiąc szczerze…

    • Nie ma się czego bać, zawsze odrastają ;).

  • Przepięknie wyglądasz w nowej fryzurce:) Pasuje Ci !

  • Una

    Jak ładnie i młodo wyglądasz!

  • Długie, krótkie – ważne, że zdrowe 🙂

  • Super metamorfoza :))) ja mam tak samo jak tne to juz ide po calosci :))) Kobieta potrzebuje zmian od czasu do czasu wiec ja jestem na tak :))) Oczywiscie koncowki teraz tez wygladaja cudnie 🙂 Zapraszam do mnie 🙂

  • Kasiu wczoraj wieczorem oglądnęłam Twoje zdjęcie, rewelacja! Świetna zmiana! …….Dzisiaj byłam u fryzjera i obcięłam tak samo swoje włosy 😀 Polecam taką metamorfozę! Czuję się świetnie! Kobietki nie bójcie się zmiany na lepsze! 😉

  • Ładnemu we wszystkim ładnie! 🙂 a teraz jeszcze dodatkowo masz zdrowe włoski 🙂