Nagroda niespodzianka od This Is Katie oraz o suchym szamponie Batiste :).

Pinterest
Przed Świętami przyszła do mnie nagroda niespodzianka od Katie z bloga http://thisis-katie.blogspot.com/.  Oto co znalazłam w środku :):

  • Suchy szampon Batiste
  • Skoncentrowane serum + Odprężająca maseczka collagen i kwas hialuronowy. 
  • Lakier do paznokci ColoRama  nr 83.
Niespodzianka okazała się niezwykle trafiona, bo wcześniej nie miałam okazji używać żadnego z tych kosmetyków, a od dawna miałam ochotę wypróbować szczególnie suchy szampon, tylko jakość nie było mi z nim po drodze. Tak samo sprawa się miała z lakierami ColoRama. Serum Bielendy, także z przyjemnością zużyje :).
Jednak najbardziej byłam ciekawa suchego szamponu i właśnie od niego zaczęłam testowanie i chciałabym Wam o nim  przy okazji opowiedzieć.
Na temat suchych szamponów czytam przeróżne opinie. Jedni bardzo sobie chwalą, inni wręcz przeciwnie nie wyobrażają sobie „mycia” włosów suchym szamponem. Myślę, że bierze się to z przeświadczenia, że suchym szamponem można włosy umyć, gdy tymczasem szampony te służą zupełnie do czegoś innego. Ja tak samo jak przeciwnicy suchych szamponów, nie wyobrażałam sobie mycia włosów bez wody, troszkę też dlatego zwlekałam z zakupem tego produktu. Byłam przekonana, że to tylko zbędny gadżet, dopóki go nie użyłam pierwszy raz. Bo szampon Batiste oczarował mnie od samego początku. Po pierwsze świetnie nadaje się do odświeżenia włosów, kiedy po prostu nie mamy możliwości ich umyć. Doskonale sprawdzi się do stosowania po treningach, mnie ratował życie rano. kiedy moje włosy po nocy nie grzeszyły urodą, a po prostu nie było możliwości żebym je umyła i od razu wychodziła z domu. W lecie nie mam z tym żadnego problemu, ale w zimie przy niskich temperaturach jest to już kłopot. Szampon szybko poprawia wygląd nawet mocno nieświeżej fryzury. Jest dziecinnie prosty w użyciu wystarczy spryskać włosy, wmasować w nie szampon i wyczesać. Ma bardzo przyjemny zapach i nie pozostawia białego nalotu, jeśli wyczeszemy włosy.
Po drugie szampon nadaje objętości i unosi przyklapnięte włosy. Nie miałam wrażenia, że są one obciążone czy oblepione, wręcz przeciwnie. Miałam małą 30g wersję szamponu i starczył mi on na 5-6 użyć.
Podsumowując jest to produkt doskonały i powinna go posiadać każda kobieta, która ma problem z przetłuszczającymi się włosami. Trzeba pamiętać, że nie zastąpi nam tradycyjnej pielęgnacji, ale doskonale sprawdzi się do odświeżania między jednym a drugim myciem włosów. Z tego co czytam to nie można go u nas kupić. Mam nadzieję, że się mylę bo chętnie nabyłabym większe opakowanie.
Ciekawa jestem Waszej opinii o suchych szamponach, używacie czy nie ?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Mam suchy szampon jeden z schwarzkopf a drugi z isany:) fajna sprawa;)

  • Ala

    Nie miałam jeszcze okazji używać suchego szamponu, ale muszę to zmienić.

    • naprawdę warto spróbować 🙂

  • nie miałam jeszcze nigdy suchego szamponu ale tak wszyscy go zachwalają że muszę kiedyś spróbować 🙂

  • Gratuluję wygranej! Ja mam w zapasach kosmetycznych mój pierwszy szampon z Batiste. Ciekawa jak się sprawdzi u mnie.

  • Już nie wyobrażam sobie życia bez suchego szamponu 😉

  • U mnie Batiste też świetnie się sprawdza, mam dużą wersję Tropicalną i jestem zadowolona 🙂

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Uwielbiam ten suchy szampon i cieszę się, że nagroda się podobała 🙂 🙂 Pozdrawiam

  • Suchy szampon batiste trafił do moich ulubieńców 2013 roku:)

  • Widzę śliczny lakier 🙂

  • U mnie suchy szampon Batiste dostałby notę 10/10 gdyby nie to, że bieli mi włosy. Za to moim ulubieńcem jest Timotei. Pozdrawiam. 🙂
    http://kosmetyczniepokrecona.blogspot.com/

  • U mnie suchy szampon Batiste dostałby notę 10/10 gdyby nie to, że bieli mi włosy. Za to moim ulubieńcem jest Timotei. Pozdrawiam. 🙂
    http://kosmetyczniepokrecona.blogspot.com/