Łaźnia Agafii regenerujący szampon do włosów + Blogujemy linkujemy #7

Pinterest

Łaźnia Agafii regenerujący szampon

Naturalne szampony zwykle nie służą moim włosom. Są po nich sianowate, suche i splątane, jednak wrażliwa skóra głowy składnia mnie do szukania delikatnych kosmetyków do mycia. Zainteresowałam się, więc szamponem z Łaźni Agafii, bo po pierwsze ma naturalny skład, po drugie ma nieduże opakowanie, więc w razie czego nie musiałabym się z nim męczyć, a po trzecie był bardzo tani. Jeśli jesteście, więc ciekawi, czy się u mnie sprawdził, zapraszam Was do dalszej części notki.

Co mnie przede wszystkim skusiło ? Brak sls-ów, parabenów i 100% naturalnych składników, a także to, że szampon jest regenerujący i przeznaczony do włosów suchych, a moje po latach farbowania właśnie do takich należą. Producent obiecuje nam produkt na bazie najczystszych olejków bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminy, który nie tylko delikatnie oczyszcza, ale także odżywia i regeneruje włosy. Sprawia, że są zdrowe, lśniące i elastyczne. Zapobiega także pojawianiu się łupieżu.

Wśród składników aktywnych znajdziemy między innymi:

Olejek amarantusowy – zawiera skwalen, wspomagając nasycenie tlenem komórek naskórka.

Olej z nasion żurawiny – nawilża włosy.

Olejki z pierwiosnka i żeń-szenia – bogate w mikroelementy i kwasy organiczne odżywiają skórę głowy.

Olejek z miodunki – bogaty we flawonoidy, alantoinę i mineralne substancje stymuluje wzrost włosów.

Olej z orzechów cedrowych – zapobiega łamliwości i przeciwdziała wypadaniu włosów.

Olej z lnu syberyjskiego – zawiera witaminy E i A, kwasy Omega-3, które intensywnie odżywiają i regenerują strukturę włosów.

Łaźia Agafii regenerujący szampon

Skład:

Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Organic Amaranthus Caudatus Seed Oil (organic amaranth oil), Organic Oxycoccus Palustris Seed Oil (organic cranberry seed oil), Coco-Glucoside (and) Glyceryl Oleate, Sorbitane Caprylate, Organic Primula Vulgaris Oil (organic evening primrose oil evening), Organic Panax Ginseng Oil (organic oil ginseng), Organic Pulmonaria Officinalis Oil (organic oil lungwort), Organic Pinus Palustris Oil (organic cedar oil), Organic Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil (organic flax oil Siberian), Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Parfum.

Jak widzicie zarówno skład, jak i opis działania szamponu brzmią całkiem nieźle, ale na pewno najbardziej ciekawi Was jego działanie.

Szampon przyszedł akurat, kiedy moja skóra głowy potraktowana szamponem Panteme swędziała jak szalona. Kiedyś kupiłam sobie w Biedronce taki mały zestaw próbek, gdzie znajdował się szampon i odżywka. Odżywka okazała się bardzo fajna, natomiast po szamponie o ile włosy wyglądają dobrze, to skóra głowy swędzi tak, że nie da się tego wytrzymać.

Z wielkim zapałem sięgnęłam, więc po Łaźnie Agafii w nadziei, że choć trochę złagodzi podrażniona skórę głowy. Pierwsze obok czego nie można przejść przy tym kosmetyku obojętnie to obłędny zapach. Jednocześnie świeży, kwiatowo-ziołowy i trochę morski. Dzięki temu, że szampon pachnie cudnie jego używanie jest bardzo przyjemne, ale przecież sam ładny zapach to nie wszystko. Szampon naniosłam na mokre włosy i tu znowu zaskoczenie, bo świetnie się rozprowadza, nie trzeba używać go dużo i dobrze się pieni. Doskonale myje i oczyszcza włosy i skórę głowy. Nie plącze włosów, już w trakcie mycia pięknie je zmiękcza, a po wysuszeniu włosy są błyszczące, miękkie, delikatne i wyglądają bardzo dobrze.

Ukoił, także podrażnienie skóry głowy, nie zlikwidował swędzenia całkiem, ale znacznie je ograniczył. Mimo iż zawiera w swoim składzie sporo olejków nie obciąża włosów, wręcz mam wrażenie, że dłużej zachowują swoją świeżość. Ja nie mam problemów z łupieżem, ale mąż zauważył sporą poprawę stanu skóry głowy po tym szamponie.

Teraz trochę żałuję, że wzięłam tylko jedno opakowanie, bo niestety ze względu na  mniejszą pojemność – 100 ml, oraz to, że używamy go we dwoje kosmetyk niedługo się skończy. Ciekawa jestem innych szamponów z Łaźnia Agafii, a może używaliście ich i możecie mi coś polecić? 

Macie swoje ulubione szampony z naturalnym składem?

Jak co piątek zapraszam wszystkich na Blogujemy linkujemy, dzisiaj bawimy się już siódmy raz :). Dodawajcie swoje najfajniejsze wpisy z poprzedniego tygodnia i odwiedźcie przynajmniej dwie osoby, których notki Was zainteresują. Bawcie się dobrze:).

 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Ojej tyle dobrych olejków to musi być naprawdę dobry! 🙂

  • Ja mam włosy przetłuszczające się i prawdziwą udręką jest dla mnie dobranie odpowiedniego szamponu. I do tego z rozsądnym składem. Całkiem dobrze sprawdza się u mnie szampon Alterra, który można dostać w rossmanie. Ale słyszałam też, że fitomed robi 100% naturalny szampon do mojego typu włosów i zamierzam go wkrótce nabyć. Czy Łaźnia Agafii też ma coś ciekawego dla osób takich jak ja, to muszę sprawdzić. Jeśli tak to chętnie wypróbuję, bo Twoja recenzja brzmi kusząco 🙂

    Tymczasem liczę na to, że podejmiesz wyzwanie… o którym informuję u siebie 🙂

    • Moniko a próbowałaś olejować skórę głowy? ja wiem że brzmi dziwnie przy tłustych włosach, ale to jest tak jak z tłustą cerą :). A widzisz a u mnie Alterra znowu się nie sprawdza, mam wrażenie że w ogóle nie domywa mi skóry głowy. Daj znać jak Fitomed jak kupisz :). A które wyzwanie?

      • Chodziło o Liebster Award 😉

        Nigdy nie olejowałam skóry głowy, szczerze mówiąc dopiero jakiś czas temu zebrałam więcej szczegółowych informacji na ten temat. Chcę spróbować, choć troszkę się boję. Ale jeśli nie spróbuję, to być może stracę szansę na poprawę kondycji mojej skóry.

  • Bardzo lubię ich kosmetyki.. mają sporo naturalnych składników w składzie i zazwyczaj ciekawie pachną.

    • Pachną rzeczywiście świetnie :), a co od nich najbardziej lubisz? Aniu a dawałaś już przepis na ten piernik świąteczny na ostaniom chwilę?

      • Podobał mi się szampon, ale już nie pamiętam co to było bo wywaliłam saszetkę i nie spisałam.. A piernik piekę jutro rano więc zdążymy?

        • Ok 🙂 to czekam grzecznie do jutra czy oprócz mąki masła jajek i przyprawy do piernika coś muszę dokupić jeszcze?

          • Dobrze mieć mleko, proszek do pieczenia, miód, powidła śliwkowe..

          • Dzięki mam wszystko 🙂 to czekam cierpliwie do jutra 🙂

  • Moje włsoy też nie najepiej znoszą naturalne szampony – najchętniej myję włosy szamponami dla dzieci, no i nie żałuję włosom domowych metod. Uskuteczniam głównie olejowanie olejem kokosowym i od czasu do czasu mycie żółtkami jajek.

    • A widzisz a u mnie olej kokosowy do włosów się nie sprawdza, no straszną mam szopę pon nim 😀 za to do ciała rewelacja 🙂 aż muszę sobie go znowu kupić :). Ale że jak to mycie żółtkami?

      • Wcierasz w wilgotne włosy żółtka jajek, masujesz skórę, potem dokładnie spłukujesz – najlepiej płukanką octową, względnie można też umyś włosy „normalnym” szamponem.

  • Moje włosy też się plączą po naturalnych szamponach. Tego jeszcze nie miałam.

    • U mnie to jest mega siano ale czasem trafiam na naturalne szampony po których moje włosy są względnie fajne 🙂

  • Nie mam ulubionego szamponu, cały czas odkrywam i szukam idealnego dla siebie