Jak myć włosy, żeby ich nie niszczyć – 6 sprawdzonych sposobów + linkowe party :)

Pinterest

Jak myć włosy, żeby ich nie niszczyć 6 sprawdzonych sposobów

Jak myć włosy, żeby ich nie niszczyć ? Możecie sobie pomyśleć, że przecież w myciu włosów nie wymaga specjalnych umiejętności. Okazuje się jednak, że niektóre rzeczy robimy źle. Zwróciła mi na to uwagę fryzjerka, która przyglądała się jak ja, myję swoje włosy. Rzućcie więc koniecznie okiem na 6 sposobów dzięki, którym mycie nie będzie już nigdy dla waszych włosów torturą.

Moje włosy, nie mają lekko. Regularnie je farbuję, bo uważam, że 37 lat to jeszcze zdecydowanie za wcześnie na siwe włosy, a pierwsze siwe włosy pojawiły się u mnie około 20 roku życia, mam to po mamie.  Moja mama miała zawsze piękne czarne włosy, a teraz jest blondynką. Ciekawe czy i mnie to czeka ? Farbowanie to jednak nie wszystko. Czasem też włosy rozjaśniam i chociaż zawsze po tym obiecuję sobie, że to już ostatni raz, jak dotąd nie udało mi się wytrwać w tym postanowieniu. Obecnie praktycznie nie suszę włosów, ale raz na jakiś czas je prostuję. Nie są to zabiegi obojętne dla włosów, dlatego staram się dodatkowo ich nie niszczyć w trakcie mycia. Nie zawsze jednak tak było. Kiedyś wydawało mi się, że przecież w myciu włosów nie ma nic trudnego. Okazuje się jednak, że kilka rzeczy robiłam źle.

Jak myć włosy, żeby ich nie niszczyć ?

Dobierz odpowiednie produkty

Nie będę Was tu wcale namawiać, żebyście wyrzucili wszystkie drogeryjne, czy profesjonalne szampony i natychmiast zaczęli stosować te naturalne, a zamiast odżywki surowe jajko ;). Otóż są włosy, którym SLS nie szkodzi, a wręcz go nawet potrzebują i mówię to z pełną świadomością. U mnie całkiem naturalne kosmetyki do włosów zupełnie się nie sprawdzają. Po wielu naturalnych szamponach mam wrażenie, że moje włosy są niedomyte i splątane w jeden wielki kołtun, a takie odżywki niewiele mi dają. Całkiem możliwe, że nie trafiłam jeszcze na dobre, więc od czasu do czasu sprawdzam, czy coś się nie zmieniło.

Dobierzcie szampon i odżywkę, czy maskę do potrzeb waszych włosów. Przecież czego innego potrzebują włosy przetłuszczające się, a czegoś innego włosy suche. Inne kosmetyki będą odpowiednie dla włosów farbowanych, rozjaśnianych, a inne dla całkiem naturalnych i zdrowych.

Dobierz odpowiednią temperaturę wody

Woda nie może być zbyt gorąca, ale rzadko pamiętamy o tym, że nie może być tez za zimna. Ciepła woda otwiera łuski włosa, a chłodna je zamyka, dobrze więc na koniec spłukać włosy letnią, ale nie zimną wodą. Zimna wzmaga przetłuszczanie.

Nie nakładaj szamponu bezpośrednio na włosy

Przed nałożeniem szamponu rozcieńczam go wodą, szczególnie jeśli to, któryś z tych z mocniejszym detergentem. Nałożony w ten sposób szampon będzie delikatniejszy dla włosów.

Traktuj włosy delikatnie 

Mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia, dlatego należy obchodzić się z nimi delikatnie. Nie ciągniemy i nie szarpiemy włosów, nie drapiemy skóry głowy. Skórę należy masować opuszkami palców. Ogólnie bardziej przykładamy się do mycia włosów przy skórze, resztę wystarczy zapienić i delikatnie masować.

Nie myj całych włosów szamponem, szczególnie jeśli są zniszczone

Szamponem wystarczy umyć włosy przy skórze głowy, resztę włosów można spokojnie umyć odżywką. Taka metoda szczególnie dobrze zrobi włosom zniszczonym zabiegami fryzjerskimi. Szampon może takie włosy dodatkowo przesuszyć, odżywka tego nie zrobi. W dodatku zacznie działać już w trakcie mycia.

Nie żałuj wody, żeby spłukać włosy

Muszę przyznać, że płukałam włosy raz dwa. Parę sekund i gotowe. Dopiero fryzjerka zwróciła mi uwagę, że robię to za krótko i użyte kosmetyki nie zdążą się wypłukać, przez co dodatkowo mogą uszkadzać i obciążać włosy.

Odkąd zaczęłam się stosować do tych rad, moje włosy mają się zdecydowanie lepiej.

Ja myć włosy,

Dajcie znać, jakie są Wasze techniki mycia włosów? Znaliście moje sposoby, czy może coś było zaskoczeniem? 

Może zainteresuje Cię też:

Jak farbować włosy, żeby ich nie niszczyć? – 3 sprawdzone sposoby 🙂

Jak co piątek z wielką przyjemnością zapraszam Was także na linkowe party. Pochwalcie się swoimi postami i zajrzyjcie do innych, tak żeby wszystkim było miło. Wpisy dodajemy za pomocą niebieskiego przycisku. W pierwszym wierszu wrzucamy link do wpisu, w drugim tytuł posta, a w trzecim swojego maila. Wszystkim będzie też na pewno bardzo miło, jeśli poodwiedzamy się nawzajem.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Zauważyłam, że odkąd przestałam w nadmiarze stosować lakier, moje włosy mogę myć szybko i bez „szorowania”, a przez to są mniej zniszczone i zdrowsze. 🙂

    • Ja znowu lakieru bardzo mało używam i się zastanawiam, czy nie zacząć go stosować częściej 🙂

  • Piękne masz włosy, ja nie mam takich błyszczących 🙁

  • Izabela Kornet

    Ja muszę pamiętać o temperaturze, bo kąpię się we wrzątku i tak też spłukiwałam włosy – dopiero od miesiąca zwracam na to uwagę 😉 Nigdy też nie rozpuszczam szamponu, teraz będę, dzięki za uwagę! Ale dobranie dla mnie odpowiedniego szamponu to jest kosmos… co dziwne ostatnio służą mi męskie specyfiki, odkryłam to myjąc włosy u mojego chłopaka. Hm, nie wiem, co innego mają w składzie, ale jest to dobre 😉

    • Iza no to witaj w klubie 🙂 ja lata szukam odpowiedniego do moich włosów szamponu i takie w 100% dobrego jeszcze nie znalazłam. Mam bardzo wrażliwą skórę głowy i swędzi mnie prawie po każdym szamponie. Mówisz, żeby męskich spróbować? Zobaczę może i mnie się spodobają 🙂

      • Izabela Kornet

        A spróbuj, co Ci szkodzi 😀 Zołza z kitką poleciła mi szampon z Rossmanna Babydream żółty i jutro sobie kupię, sprawdzę. Bardzo na niego liczę ;))

        • O żółtego nie miałam tylko ten niebieski 🙂 Daj proszę znać jak kupisz i sprawdzisz 🙂

          • Izabela Kornet

            Pewnie 🙂 Ja nie miałam nawet niebieskiego. Jak się u Ciebie sprawdzał? Może powinnam wziąć oba 😀

  • Pingback: Jak farbować włosy, żeby ich nie niszczyć? - 3 sprawdzone sposoby :) - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()

  • Waldemar Pać

    Ciekawy sposób na pielęgnację włosów. Fajnie że znalazłaś sposób jak to robić skutecznie 🙂

  • Jak najbardziej jestem za tym by włosy traktować delikatnie. Od siebie dodam, że mniej znaczy więcej – niektóre osoby za dużo lądują specyfików we włosy i potem maja siano zamiast błyszczącej czupryny 🙂

    • A tak dokładnie to też racja, przesada w żadną stronę nie jest dobra :). Są jednak włosy na przykład moje zaraz po rozjaśnianiu, że im więcej tym lepiej :). Za to teraz kiedy są w dobrej kondycji nie potrzebują już tak bogatej pielęgnacji 🙂

  • Widzę, że jesteśmy w identycznej sytuacji włosowej 😉 – ten sam wiek, ten sam problem z farbowaniem. Wszystkie Twoje sposoby stosuję, dodałabym jeszcze, że po wymyciu, zamiast ręcznika używam bawełnianej pieluszki 🙂
    Pozdrawiam

    • A widzisz słuszna uwaga 🙂 ja używam zwykłego ręcznika, ale myślę właśnie nad czymś delikatniejszym. A mówisz o takiej tetrowej pieluszce?

      • Mam nieco dłuższe włosy i przy tetrowej często było tak, że po zdjęciu jej, z włosów nadal kapała woda. Zamieniłam więc na zwykłą bawełnianą. Jest i grubsza i ładniejsza 😉

        • A widzisz bo ja siedzę i myślę o jaką to pieluszkę chodzi 🙂 i wychodzi na to że o flanelową? taką z obrazkami? Moje dzieci miały dwa rodzaje tych pieluszek do przytulania, a teraz dostał je pies :), ale może jeszcze jedną bym znalazła :).

          • Tak, z obrazkami 😉 Ja też się z lekka zakręciłam. Ale już wiadomo o co chodzi 🙂

          • No to najważniejsze 🙂 Idę takiej szukać może w szafie jeszcze jakaś została 🙂

  • Masz przepiękne, lśniące włosy, aż miło popatrzeć 🙂 Bardzo cenne wskazówki, postaram się je stosować od dnia dzisiejszego 🙂

  • Wow, ale piękny kolor włosów i takie błyszczące.

  • U mnie dobry wpływ przyniosła również zasada „ostatnie płukanie chłodniejszą wodą” 🙂

    A Twoje włosy mają tak zdrowy blask, że nic tylko pozazdrościć! 🙂

    • Tak dokładanie, własnie też napisałam, że ostatnie płukanie letnią wodą 🙂
      Dziękuję , ale moje włosy mają różne okresy ;), ale ostatnio rzeczywiście są w niezłej kondycji 🙂

  • Muszę przestać serwować moim włosom terapię szokową w postaci ostatniego płukania lodowatą wodą… Będę śledzić włosowe wpisy, bo narazie mam na głowie coś, co przypomina zimowy schron jastrzębia, a nie fryzurę!:-)

    • Próbuję sobie ten zimowy schron jastrzębia wyobrazić :D, właśnie nie lodowatą wodą wystarczy chłodnawą :), a robiłaś kiedyś serum olejowe? Mnie bardzo kiedyś pomogło 🙂

      • Czasami smaruję włosy na noc olejem kokosowym. Mówiąc czasami, mam na myśli: Jak nie zapomnę. Nie zapominam mniej więcej dwa razy w roku 😀

  • Aga

    Mi pomogła zmiana drogeryjnych szamponów na takie z naturalnych składników. Długo nie mogłam się przekonać do nich, bo wiadomo, że są droższe, ale w końcu spróbowałam i jestem zachwycona efektami 🙂

    • Aga a możesz podpowiedzieć jakie naturalne kosmetyki kupujesz? Bo ja nie mogę trafić na takie z którymi moje włosy by się lubiły.

  • bardzo dobre rady, muszę je wszystkie zastosowac przy kolejnym myciu 🙂

  • Bardzo, bardzo dziękuję za ten wpis 😉 Myję włosy prawie codziennie więc dość mocno się niszczą dlatego używam tez wielu preparatów, niestety z niewielkim skutkiem 🙁 Zastosuję Twoje rady i mam nadzieję, że w końcu będzie efekt 🙂

  • Eds.Edd

    Mi na włosy chyba już nic nie pomoże.. Ciężka sprawa bardzo się puszą i przetłuszczają tak ze codzienne mycie jest konieczne . Teraz stosuje wcierke naturalny szampon i olejowanie na noc i troszeczkę pomaga . Mam mnóstwo różnych kosmetyków. Co kto polecał odrazu testowałam . Teraz cały karton kosmetyków leży … może to wina braku wiatamin niżeli złych kosmetyków sama nie wiem ??

    • O jak ja to dobrze znam 🙂 u mnie w łazience najwięcej jest właśnie kosmetyków do włosów, ale ciężko mi znaleźć taki, z którego byłabym w 100% zadowolona. A nie pijesz czasem pokrzywy mnie się po niej strasznie włosy przetłuszczały. Co do olejowania to dobrze robisz o ile olejujesz też skórę głowy. To tak samo jak z tłustą cerą ważne jest także nawilżanie i odżywianie, jeśli tylko oczyszczamy skóra przetłuszcza się jeszcze bardziej. Pozdrawiam i trzymam kciuki za opanowanie problemu włosowego 🙂