Jak farbować włosy, żeby ich nie niszczyć? – 3 sprawdzone sposoby :)

Pinterest

glowlifestyle.blogspot.com-9.JPG

Jak farbować włosy żeby ich nie niszczyć? 

A) Wcale

B) Tylko raz

C) U fryzjera

Na to pytanie mogłabym odpowiedzieć:  wcale i mógłby to być koniec notki ;). Jednak co zrobić kiedy tak jak ja nie możesz sobie pozwolić na nie farbowanie włosów?Jeśli jesteś tego ciekawa koniecznie czytaj dalej.

 Odpowiedź na to pytanie spędzało mi sen z powiek przez wiele lat. Byłam przekonana, że moje włosy bardzo źle znoszą farbowanie, po paru razach są zniszczone, suche sianowate i odbarwione na jasny kolor, mimo iż farbuję na ciemno. Okazało się jednak, że po prostu robię to w niewłaściwy sposób. Co więc robić aby nie szkodzić włosom w trakcie farbowania?

Jeśli nie musisz nie farbuj

W pewnym momencie stwierdziłam dość tego! przestaje farbować, dam włosom odpocząć, przecież mój naturalny kolor jest bardzo ładny. Zawzięłam się i prawie przez trzy lata moje włosy nie widziały farby. Trochę wtedy odżyły, ale nie oszukujmy się samo nie farbowanie to jeszcze nie wszystko, bardzo dużą rolę odgrywa właściwa pielęgnacja, a ja w tym okresie jako matka małych dzieci nie miałam na nią ani czasu, ani pomysłu. O włosomaniaczkach i ich blogach nie miałam wtedy pojęcia, a może jeszcze ich nie było ;). Po tych trzech latach coś we mnie pękło. Któregoś dnia w trakcie zakupów w galerii nagle stanęłam przed zabieganą kobietą, zwróciłam uwagę na jej włosy, były wypłowiałe, myszowate, a co najgorsze w dużej mierze siwe! Postarzały. To był ułamek sekundy zanim się zorientowałam, że  widzę swoje odbicie w wielkim lustrze. Szkoda, że nie mogliście zobaczyć wtedy mojej miny, nie mogłam uwierzyć, że to ja. Od tamtej pory farbuję włosy regularnie. Początki nie były łatwe, farbowałam włosy sama, a farby wybierałam w drogerii na chybił trafił. Przeszłam przez różne włosowe eksperymenty łącznie ze spaleniem włosów zbyt mocną nie dopasowaną do mojego koloru wodą utrwalającą. Ale ciągle nie byłam zadowolona.

Podpalane-ombre-glowlifestyle.blogspot.com_.com-006

Ale co zrobić jeśli jak ja nie masz wyjścia i musisz farbować włosy?

Farbuję włosy regularnie mniej więcej co 1,5-2 miesięcy i odkąd zmieniłam sposób farbowania są w całkiem dobrej kondycji. Nie mam wyjścia bo moje odrosty wyglądają mniej więcej tak :

jak farbować włosy

Farbuj włosy u fryzjera

Po pierwsze przestałam farbować włosy sama, oddaje się w zaufane ręce i mam pewność, że wszystko mam zrobione dobrze i jak należy. Mówcie co chcecie, ale ja widzę wielką różnicę między tym co było kiedy farbowałam się sama, a tym od kiedy moje włosy farbuje fryzjerka. Od kilkunastu miesięcy używam też tylko i wyłącznie farby fryzjerskiej, nie eksperymentuje z kolorami.

Nie farbuj całych włosów za każdym razem

Po drugie – według mnie bardzo ważne – nie farbuję za każdym razem całych włosów, a tylko raz na trzy cztery, farbowania. Zależy jak farba się wypłukuje i jak całość wygląda. Kiedy moje włosy są farbowane w całości to zawsze najpierw farba idzie na odrosty, dopiero później na resztę włosów. Dzięki temu na tych włosach które były już farbowane farba znajduje się o wiele krócej. Czasem wystarczy jeśli tuż przed zmyciem farby zapienię ją na całych włosach i potrzymam do końca wymaganego czasu. Włosy są odświeżone, a farba, w dodatku rozcieńczona wodą,jest na nich przez tylko przez kilka minut. Farbowanie całości włosów za każdym razem i przeciąganie farby od razu na całą długość włosów niszczy je i uszkadza, stąd właśnie między innymi suche i rozdwojone końcówki. U mnie taki system farbowania bardzo się sprawdza i moje włosy wyglądają zdecydowanie lepiej. Co jest jeszcze fajnego w takim farbowaniu włosów to to, że mimo iż używam cały czas tej samej farby moje włosy praktycznie za każdym razem wyglądają ciut inaczej.

Ostatnio miałam wesele i myślałam nawet czy nie zrobić jaśniejszych refleksów, ale w końcu nie zdecydowałam się na rozjaśnianie w obawie o ewentualne zniszczenia. Mimo to moja fryzjerka wyczarowała mi refleksy bez rozjaśniacza. Ufarbowała odrosty i przeciągnęła farbę tylko na niektóre kosmyki włosów od spodu. Nieskromnie powiem, że wygląda to świetnie fryzura jest dynamiczna i od razu widać, że na głowie coś się dzieje :). Nie jest nudno. Włosy farbowane ciągle na całej długości cały czas są takie same i według mnie wyglądają mniej naturalnie.

Jak farbować włosy

Oczywiście oprócz przestrzegania tych zasad dodatkowo regularnie podcinam włosy oraz stosuję maski, odżywki i serum na końców.

Bardzo jestem ciekawa jak farbujecie swoje włosy i jakie są Wasze sposoby na to aby ich w trakcie farbowania nie niszczyć?

Może zainteresuje Cię też:

Jak myć włosy, żeby ich nie niszczyć – 6 sprawdzonych sposobów

 

Edytowany 16.02.2017

 

Wpis ten odkąd powstał, cieszy się dużą popularnością, dlatego postanowiłam, że co jakiś czas będzie edytowany i uzupełniany o kolejne sposoby, które się u mnie sprawdzą.

Chroń dodatkowo swoje włosy na przykład Olaplexem, Oleoplexem.

jak farbować włosy żeby ich nie zniszczyć

Moim zdaniem nawet te drogeryjne odpowiedniki takie jak Ultraplex są lepsze niż nic. Zresztą rzućcie okiem na efekt u mnie.

Czy warto farbować włosy z Ultraplex ’em ?

Próbowałam kilku tym specyfików między innymi Nanoplex, czy Curaplex, ale nie przy farbowaniu włosów. Pierwszy przy regeneracji, a drugi przy ściąganiu koloru. Za to z całego serca mogę Wam polecić Oleoplex firmy Tahe. Może jeszcze tego nie wiecie, ale nie jestem już brunetką. Pod koniec 2016 roku przeszłam metamorfozę i moje włosy zmieniły kolor na blond. Nie będę Wam wmawiać, że ich stan się nie zmienił, ale ucierpiały stosunkowo niewiele właśnie dzięki Oleoplexowi. Przeprowadzam nim też regenerację, bez farbowania włosów.

5 powodów dla których warto być blondynką

 

 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Edyta Knop

    Witam.Czasami farbuje włosy.Używam ziołowych farb z Venita gotowe w tubce,duży wybór kolorów i cena przystępna.Takie ziołowe farby nie zawierają amoniaku i nie niszczą włosów.włosy staja sie piekne i z połyskiem.Polecam.

    • Coś mi ta nazwa mówi, muszę się rozejrzeć co to za farby :). Dzięki 🙂

      • Edyta Knop

        Witam.To jest Polska firma bardzo znana Venita gotowa w tubce ziołowa u mnie w sklepie kosztuje 7.7 zł niedrogie a dobrze wpływa na włosy bez amoniaku,nadaje połysk i piękny zdrowy wygląd.Warto spróbować. Może w lepszych sklepach z kosmetykami można kupić.Pozdrawiam.

        • Też używam tych farb i jestem bardzo zadowolona.

  • moje są dokładnie tak samo farbowane. Róznica taka, że ja mam na odrost jedną mieszankę, na resztę inną. Bo mam rudy robiony chyba z 2 albo i 3 kolorów i róznica jest wlasnie w ilości tych kolorów. I prawda jest, że u fryzjera mniej zniszczone i dodatkowo odrost nigdy nie odróżnia sie od reszty. Poza jednym pasmem, które zawsze jest lekko jasniejsze, bo tak przyjmuje farbe, to całe włosy mają zawsze ten sam odcień, nie ma róznicy miedzy resztą a odrostem. i sa zupełnie inne niz po farbach z drogerii…

    • Ehh rudy mi się marzył przez długi czas, ale nigdy fryzjerzy nie umieli mi zrobić takiego koloru jak chciałam, a dodatkowo u mnie trzeba włosy rozjaśniać bo swoje mam ciemne. Ja robię wszystko jedną farbą, bo fryzjerka przychodzi do mnie do domu i nie mamy jak w salonie dostępu do różnych tubek :), ale i z jednego koloru potrafi wyczarować różne odcienie :). Właśnie raz farbując tylko odrost, innym razem przeciąga w niektórych miejscach na całość. Cieszę się że potwierdzasz moje obserwacje 🙂

  • Ja jeszcze nie farbuje, obiecałam sobie, że zacznę farbować dopiero jak będę miała siwe włosy. W liceum miałam kilka epizodów z farbowaniem, ale zmywalnymi farbami i raz henną. 🙂

    • o henną też farbowałam 🙂 w liceum nosiłam czerwone włosy, granatowe, albo mocno czarne 🙂 Teraz farbuję na brąz bo im ciemniejszy kolor tym starzej wyglądam 🙂

  • Mi zaczęły koszmarnie wypadać włosy, więc przeciągam moment farbowania niemal w nieskończoność.. U mnie nie ma znaczenia, czy biorę się za to sama, czy oddam się w ręce fryzjerki. Włosy wypadają tak samo.

    • A bo wypadanie włosów to całkiem inna inszość, samo zaprzestanie farbowania to mało, a próbowałaś kiedyś brać biotynę? można kupić w aptece w tabletkach, no i wcierki do włosów, stosujesz jakieś?

      • 2 x nie. Pani w aptece poleciła mi skrzypowitę. Biotyna mówisz, muszę zakupić.

  • Ja już nie mam do moich sił ani pomysłów, co zrobić. W zeszłym roku ściełam jakieś 15-20 cm. Odrastają błyskawicznie, już są dłuższe niż przed tym „zabiegiem”, ale wcale nie mocniejsze 🙁

    • A wcierki stosujesz? a suplementujesz coś? Poczytaj o biotynie ale takiej czystej nie jako jeden ze składników. Ja moje też obcięłam bo nie miałam do nich zdrowia teraz są krótkie ale w miarę ładne i zadbane 🙂

      • Tak. Wcierki, olejowanie, maski, jedwab, zaczęłam nawet pić siemię lniane, bo suplementy żadne nie działały. Masz może coś do polecenia?

  • Ja na razie farbuję włosy od czasu do czasu naturalną henną 😉 Nie widać w ogóle na nich różnicy. Robię to tylko w celach pielęgnacyjnych. Włosów chemicznymi farbami jeszcze nigdy nie farbowałam, bo nie mam jeszcze siwych 🙂

    • A widzisz ja też farbuję tak żeby najlepiej nie było widać że włosy są farbowane :), kiedyś szalałam z kolorami teraz już nie :). Zazdroszczę że nie musisz farbować 🙂

  • Oczywiście zgadzam się z Tobą tylko i wyłącznie u fryzjera. Farbuje od wielu lat i moje włosy są w super kondycji.

    • Z moimi właśnie bywało różnie, ale w końcu udało mi się je doprowadzić do dobrego stanu 🙂 i zauważyłam, że takie farbowanie jak opisałam bardzo w tym pomaga 🙂

  • gin

    Włosy farbuję jakieś dwanaście lat, sporadycznie u fryzjera (przy drastycznych zmianach koloru), i są w bardzo dobrej kondycji. Nie są suche, końcówki mi się nie rozdwajają, no i w ogóle wszystko ok 😉
    Zaczęłam farbować, bo nie podobał mi się mój kolor. Najpierw pasemka, później szampony, później farby. Kombinowałam z kolorami (od granatowej czerni, przez ciemne i jasne brązy, czerwienie, aż po dość jasne rude) i farbami. Codziennie używam odżywki do włosów farbowanych, i naprawdę nie mam żadnych problemów. Nie mam pojęcia, od czego to zależy 🙂

    • O to zazdroszczę takich mocnych włosów :), a jakiej konkretnie odżywki używasz? Z kolorami to widzę, że tak samo kombinujemy :).

      • gin

        Włosy mam dość mocne, ale niestety – zupełnie nie chcą się układać… Czasem doprowadzają mnie do szału 😉
        Aktualnie Garnier Fructis, i bardzo ją lubię 🙂

  • Nigdy w życiu nie farbowałam włosów, ale wiem już w razie czego dzięki Tobie jak się do tego zabrać. 🙂

  • Karolina

    Nie ufam fryzjerom, spalili mi włosy – w dodatku nierownomiernie. Pozdrawiam, szczęśliwa i przymuszona 🙂

    • W każdym zawodzie zdarzają się niekompetentne osoby, to że jeden fryzjer zrobił coś źle nie znaczy, że wszyscy tacy są :). Ja mam od kilku lat jedną fryzjerkę i na fotel mogę siadać w ciemno z zamkniętymi oczami i zawsze jest wszystko super ;).

  • Od jakiegoś czasu nie farbuje włosów, a siwe jak na razie mam pojedyncze i raz w tygodniu wyrywam je sobie:), chociaż mąż mnie straszy, że będę siwa i na dodatek łysa;). Czuje więc, że jednak nadejdzie moment kiedy przeproszę się z farba i wtedy Twoje wskazówki będą dla mnie bardzo przydatne:).

    • Ja Ci już pisałam nie wyrywaj bo ponoć na miejsce wyrwanego siwego dwa siwe wyrastają :D, nie wiem ile w tym prawdy :).

  • A ja farbuję sama włosy. Nie są zniszczone, a wręcz odkąd zaczęłam jeść warzywa i owoce – ogólnie zmieniłam dietę, ze względu na karmienie synka piersią – to ich kondycja jest o wiele zdrowsza. 🙂 Nigdy całych włosów nie farbuję, tylko u nasady, gdzie widać odrosty :))

    • A widzisz bo Ty dobrze robisz :). Ja farbowałam źle i mi się włosy niszczyły. To dobrze wiedzieć, że zmiana diety tak fajnie działa. Mnie znowu po ciążach wypadło mnóstwo włosów, dobrze że miałam ich dużo :). A powiem Ci, że ja lubię jak się ktoś moimi włosami zajmuje, bo wtedy i ufarbuje i podetnie i uczesze :), dla mnie to relax 🙂

  • Inspirujący wpis, choć ja od 27 lat naturalna blondynka ciągle. Mąż to mój strażnik włosów, nie pozwala ściąć, ufarbować i dobrze, bo moje metamorfozy fryzjerskie -najczęściej były ogromnymi katastrofami. Może jakiś wpis o regeneracji włosów na jesień/zimę? Chętnie poczytam co robić by poprawić ich kondycję 🙂

    • Tak tak mój też miał takie zapędy :D, ale teraz już nic nie mówi przyzwyczaił się, że i tak zrobię co będę chciała :D. E t ja jakbym nie musiała to bym nie farbowała, ale ja siwych mam dużo to się nie da. Co do regeneracji to mnie najbardziej pomogło olejowanie włosów na serum. Serum składa się z 3 równych części – woda, olej i maska, tylko żeby miała przyjazny skład np biovax któryś. To wszystko mieszasz w butelce z atomizerem i spryskujesz włosy przed myciem. Jak masz czas to i na 2 godziny jak nie masz to nawet kilka minut będzie dobre.

      • WOW. Świetnie że o tym wspominasz bo ja jestem laik. Wiesz nigdy nie miałam potrzeby przesadnie dbać o włosy bo były w świetnej kondycji. Wypróbuję 🙂

  • Oj, ja zdecydowanie farbuję tylko u fryzjera. Po pierwsze mam dobrze dobrany kolor, który nie żółknie, a jak chcę trochę inny odcień, to też nie ma sprawy. Po drugie mam tak gęste włosy, że sama nigdy nie byłabym w stanie pofarbować ich tak dokładnie.

    • To gęstych włosów tylko pozazdrościć 🙂 Ja wolę jak fryzjer mi farbuje bo po pierwsze tak jak mówisz kolor zawsze fajny, a po drugie sama robiłam to źle.

  • Poki co staram sie trzymac pierwszej wskazowki i nie farbowac wcale, ale wiem, ze kiedy zaczna pojawiac sie pierwsze siwe wlosy, to bede szukac jakiegos sposobu by je przykryc i wtedy zgodnie z Twoja rada, pojde do specjalisty, czyli fryzjera. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Ja włosy u fryzjera farbowałam 4 razy w życiu, pierwszym razem i przy wyraźnych zmianach koloru. Za każdemu razem wychodziłam z salonu niezadowolona. Bo albo odcień nie ten, albo przesusz, albo jeszcze coś nie tak. Zawsze lepiej wychodziłam na samodzielnym farbowaniu. A od kiedy 3 lata temu przerzuciłam się na farby roślinne to już w ogóle nie ma tematu, bo one odżywiają zamiast niszczyć.

    • A widzisz bo to jest kwestia znalezienia odpowiedniego fryzjera :). Mnie też się nie raz zdarzyło, że byłam niezadowolona. Jednak odkąd mam sprawdzoną fryzjerkę nic takiego się nie dzieje. A jakich farb roślinnych używasz? Henne czy coś innego?

  • Moje włosy po farbowaniu wyglądają lepiej niż po zabiegu regenerującym ;p

  • Muszę farbować włosy, też tak co 1,5 -2 miesiące. Robię to jednak w domu. Kupuję profesjonalną farbę (CeCe of Sweden) i farbuję same odrosty. Jeśli mam wenę i czas, to stosuję tzw „farbowanie na olej kokosowy”. Czyli skórę głowy i we włosy wcieram olej, ale oszczędnie. Robię to na godzinę przed farbowaniem. Po tym czasie oleju nie zmywam, tylko nakładam na włosy farbę. I co ciekawe, farba bardzo ładnie się trzyma. Takie odżywianie i farbowanie w jednym.

    • Super pomysł 🙂 czytałam kiedyś o takim farbowaniu na olej i dziewczyny go polecały 🙂

  • Pingback: Historia pewnych brązowych włosów + nowa fryzura i nowy kolor włosów :) - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()

  • Pingback: Historia pewnych brązowych włosów + nowy kolor włosów i farbowanie z ultraplex' em :) - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()

  • Pingback: 10 rzeczy na które nie szkoda mi pieniędzy :) - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()