Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie?

Pinterest

Cieniowanie zniszczonych włosów

Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie? Jak Wam się wydaje? Jedni odradzają inni mówią że można, a ja jak zwykle sprawdziłam na sobie i teraz już wiem, co o tym sądzić. Jeśli, więc tak jak macie zniszczone włosy i kusi Was, żeby je pocieniować, zamiast obciąć na prosto, koniecznie czytajcie dalej i obejrzyjcie zdjęcia.

Dla nowych osób, które dopiero trafiły na mojego bloga, przyda się informacja o tym czemu moje włosy są ziszczone. Otóż jakiś rok temu postanowiłam moje od zawsze ciemne, a od kilku lat farbowane na ciemno włosy rozjaśnić. Jak to się mówi ” Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony” tak i ja postanowiłam, że jak już rozjaśniać to od razu na maxa. W związku z tym moje włosy przeszły kilkukrotną dekoloryzację i chociaż wszystko było robione przez fryzjera i zgodnie ze sztuką, to nie obyło się bez uszkodzeń. Tu możecie rzucić okiem na moją metamorfozę, jeśli jeszcze nie widzieliście:

Metamorfoza moich włosów, czyli jak z brunetki stałam się blondynką

Jednak samo rozjaśnianie to nie wszystko, do tych zniszczeń przyczyniło się też moim zdaniem samodzielne farbowanie włosów, kiedy chciałam powrócić znowu do ciemnego koloru. Tak wiem, przecież jakiś czas temu sama napisałam dla Was wpis, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem:

Jak farbować włosy, żeby ich nie niszczyć? 

Wpis ten jest co jakiś czas edytowany i uzupełniany o nowe sprawdzone przeze mnie sposoby. Jedną z rzeczy, o których tam wspominam jest właśnie to, że włosy najlepiej farbować u fryzjera i ja sama tak robiłam przez kilka lat. Jednak ostatnio nie posłuchałam swojej rady i to był niestety błąd. Na swoje usprawiedliwienie mam chyba tylko to, że moje włosy po tym rozjaśnianiu nie chciały przyjmować w ogóle farby. Szłam do fryzjera, wydawałam kasę na farbowanie, a po trzech myciach nie było już po nim śladu.

Wpadłam więc na pomysł, że skoro tak szybko mi się ta farba zmywa, to zaoszczędzę i przez jakiś czas będę farbować włosy sama, farbą z drogerii. To była właśnie kolejna rzecz, która przyczyniła się do tego, że moje włosy stały się zniszczone i wyglądały jak suche siano. W dodatku ogromnie się puszyły. Podcinam je regularnie, ale ostatnio zapragnęłam jakiejś mocnej zmiany, wybrałam się więc do fryzjera.

Pani zabronowała mi boba, ale nie chciałam, bo taką fryzurę już przecież miałam. W takim razie stwierdziła, że pocieniuje mi włosy tak, aby obciąć, jak najwięcej ze zniszczonych końców. Pomysł wydawało się genialny. Długość włosów mi się praktycznie nie zmieniła, za to dużo spadło z objętości i wszystko było pięknie, jak włosy ułożyła mi fryzjerka.

Tak moje włosy wyglądały przed obcięciem:

Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie?

a tak po:

Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie? Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie?

Całkiem nieźle, ale suche końce nie zostały obcięte w całości, bo musiałbym chyba zrobić sobie fryzurę na chłopaka. Po miesiącu dalej było całkiem nieźle, przynajmniej tak mi się wydawało:

Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie?

Do czasu, aż niedawno poprosiłam dzieci, żeby zrobiły mi zdjęcie moich włosów z tyłu do wpisu i przeżyłam szok. Czemu? No sami zobaczcie.

Cieniowanie zniszczonych włosów tak czy nie?

Co z tego, że z przodu było ok, skoro z tyłu moje włosy wyglądały właśnie tak. To zdjęcie skłoniło mnie do kolejnej wizyty u fryzjera, tym razem już innego. Postawiłam na regenerację i ostre cięcie. Zniszczone końce jeszcze są, ale całość wygląda już o niebo lepiej. Na razie nie będę Wam pisać o tym, czy regeneracja działa, bo jestem dopiero po trzech różnych zabiegach. Jest dobrze i moim zdaniem to ratunek dla dziewczyn, które tak jak ja są w rozpaczy i myślą, że nic już nie uratuje ich włosów.

Niestety tak mocno zniszczone włosy, jak moje nie nadają się do cieniowania, najlepiej sprawdza się obcięcie ich na prosto. Co też zrobiłam w zeszłym tygodniu i w końcu jestem zadowolona z wyglądu moich włosów.

Zobaczcie, jak wielka jest różnica między włosami cieniowanymi, a obciętymi na prosto:

 Cieniowanie zniszczonych włosów Cieniowanie zniszczonych włosów Cieniowanie zniszczonych włosów Cieniowanie zniszczonych włosów

Jakość zdjęć nie jest powalająca, bo wszystkie są robione przy okazji, nie specjalnie do wpisu, a pomysł, aby Wam pokazać, jak to dokładnie wygląda przyszedł mi dopiero teraz, kiedy zobaczyłam różnicę w wyglądzie włosów.

Mam nadzieję, że trafi tu kilka osób, którym chodzi po głowie cieniowanie włosów, obejrzą moje zdjęcia i jeszcze raz się zastanowią.

Dajcie koniecznie znać czy wolicie włosy cieniowane, czy obcięte na prosto? I oczywiście jak Wam się podoba moja nowa fryzura?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • teraz Twoje włosy naprawdę ładnie wyglądają, tak zdrowo:)

  • po obcięciu na prosto wyglądają fantastycznie! podoba mi się 🙂

  • Kasia Makarska

    A ja ostatnio postanowiłam pocieniować włosy. ;/
    Mam dwie długości i z tą krótsza chcę dojść do dłuższych powoli. Ale to właśnie krótkie wyglądały tragicznie. Nie chciałam za dużo podcinać. U fryzjera po podcięciu było ok ale wróciłam do domu, umyłam włosy i… No załamka. 🙁

    • No właśnie bo u fryzjera jest super, tylko potem samemu w domu to ja bym musiała co drugi dzień prostownicy używać żeby takie włosy wyglądały dobrze, a to przecież nie o to chodzi szczególnie jak włosy zniszczone tak jak moje.

  • teraz wyglądasz świetnie! To jest twój kolor, twoja długość i w ogóle Ty ;*

  • Noooo jest różnica! Od razu lepiej 🙂

  • Już dawno odeszłam od cieniowania włosów, bo inaczej łysa pewnie bym została. Teraz obcinam tylko na prosto, czas już odwiedzić fryzjera ;)) Śliczna fryzura i piękne włosy 🙂

  • Ja nie mogę cieniować bo mam małą obiętość włosów. Ogólnie to wreszcie udało mi się uporać z ich wypadaniem 🙂

  • Nowa fryzura jest extra, ale różnica kolosalna , lepiej jednak obcinać na prosto…