Podkład matujący Mexmo Stay Mat Foundation i w końcu się nie świecę :)

Podkład matujący Mexmo

Odkąd pamiętam szukałam podkładu idealnego, takiego który byłby w miarę lekki, ale ładnie kryjący. Jednak przede wszystkim takiego, który pozwoliłby mi się cieszyć ładną, nie świecącą mocno skórą dłużej niż godzinę. Nie jest to łatwa sprawa i naprawdę rzadko udaje mi się znaleźć kosmetyk, z którego byłabym naprawdę zadowolona. Natomiast znalezienie tego idealnego, który by nie miał żadnych wad wydaje mi się po latach nie możliwe. Chociaż jeszcze wiele przede mną i nie poddaję się, ale zmieniłam trochę podejście nie szukam już ideału. Szukam po prostu produktu dobrego i muszę Wam powiedzieć, że ostatnio ku mojej wielkiej radości właśnie na taki trafiłam. Z przyjemnością przedstawiam Wam, więc podkład matujący Mexmo Stay Mat Foundation.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Norel Retinol contra Cellulite, żel aktywny w walce z cellulitem ;)

Norel retinol contra cellulit

Retinol, czyli witamina A to wysoce skuteczny i pożądany składnik w pielęgnacji skóry, ponieważ przynosi jej wiele korzyści.  Przeciwdziała  szkodliwemu działaniu wolnych rodników, zapobiega powstawaniu zmarszczek i wspomaga produkcję kolagenu. Jest także bardzo skuteczny przy pozbywaniu się przebarwień, czy leczeniu trądziku. W kosmetykach do pielęgnacji twarzy nikogo nie dziwi, ale w tych do ciała to chyba wciąż jeszcze nowość. Ja przynajmniej spotykam się z nim pierwszy raz, tym bardziej właśnie zainteresował mnie żel Norel retinol contra cellulite.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Sprzedam psa! ;) czyli historia paczki od Norel Dr Wilsz :)

Norel

Nie wiem od czego dzisiaj zacząć. Od anginy, psa z zamiłowaniem do kosmetyków, czy tajemniczej paczki od Norel Dr Wilsz, która pojawiła się  znikąd, nie wiadomo kiedy? Zacznę może od początku. Rano wybrałam się do lekarza z okropnym bólem gardła, okazało się, że znowu mam anginę. Zanim odczekałam w kolejce zeszło mi ponad dwie godziny, w tym czasie Thor grzecznie czekał na mnie w domu. Zaraz po powrocie go wypuściłam, żeby się wybiegał w ogrodzie. Byłam nawet sprawdzić skrzynkę na listy, ale wiało w niej pustką. Ani w drodze z samochodu ani spacerując do skrzynki, nie zauważyłam nic. Gdybym chociaż przypuszczała co zastanę za chwilę, pewnie bym się bardziej rozglądała, a może to angina rzuciła mi się na oczy;).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS