Eveline 8w1 Foot Therapy Specjalistyczny krem-dezodorant – ulga dla zmęczonych stóp :)

Eveline 8w1 Foot Therapy

Mój stosunek do kremów do stóp jest bardzo podobny jak do balsamów do ciała. Lubię je mieć, ale nie chce mi się ich używać. Jeśli chodzi o ten rodzaj kosmetyków, to muszą mnie one naprawdę czymś zachwycić, żeby mnie do siebie przekonać. Czy Eveline 8w1 Foot Therapy się to udało? Tego dowiecie się już za chwilę. Czytaj dalej

Eveline Multimasking zabieg przeciwzmarszczkowy oraz redukujący zaczerwienienia :)

Eveline Multimasking zabieg przeciwzmarszczkowy oraz redukujący zaczerwienienia

Maseczki traktowałam do tej pory trochę po macoszemu. Kremy peelingi owszem, ale po maseczki sięgałam rzadko. Ostatnio na szczęście się to zmienia i różne maski coraz częściej wspomagają moją pielęgnację twarzy. Co mnie do nich przekonuje? Przede wszystkim to, że widzę, jak pozytywnie wpływają na moją skórę. Jednak zaczęło się od tego, że kilka maseczek przybyło do mnie w ramach współprac lub wygranych w konkursie. O dwóch z nich chcę Wam opowiedzieć dzisiaj – Eveline Multimasking zabieg przeciwzmarszczkowy oraz redukujący zaczerwienienia

Czytaj dalej

Luksusowy balsam regenerująco kojący kwitnąca wiśnia Eveline SPA Professional + Blogujemy linkujemy #22

balsam regenerująco kojący kwitnąca wiśnia Eveline

Jakiś miesiąc temu wzięłam udział w konkursie od stóp do głów w serwisie uroda.pl i tak w moje ręce wpadła cała paczka fajnych kosmetyków, a wśród  nich Luksusowy balsam regenerująco kojący kwitnąca wiśnia Eveline SPA Professional.

  Czytaj dalej

Dobry i tani tusz do rzęs – Eveline Volumix Fiberlast Mascara Lenght & Curl Up :)

dobry i tani tusz do rzęs

Tusz do rzęs to zdecydowanie kosmetyk bez którego nie ruszam się z domu. Moje rzęsy są co prawda gęste, niestety są też dość krótkie i niepodkreślone wyglądają bardzo niepozornie. Lubię kiedy rzęsy są widoczne, bo wtedy oczy nabierają innego wyrazu. Dzisiaj chcę, więc Wam pokazać dobry i tani tusz do rzęs, czyli Eveline Volumix Fiberlast Mascara Lenght & Curl Up.

Czytaj dalej

Ulubieńcy września 2015

 ulubieńcy września 2015

Wczoraj rano przeżyłam lekki szok, kiedy zaraz po obudzeniu wyjrzałam przez okno.Było biało! Śniegu prawie po kolana i ciągle padał, a ja mam letnie opony w samochodzie. Bałam się jak wyjadę pod górkę tymczasem okazało się, że znacznie trudniej było zjechać. Musiałam się zatrzymać, wcisnęłam hamulec, a samochód jechał sobie dalej w najlepsze. Dzisiaj śniegu dalej pełno, ale temperatura skoczyła i mam nadzieję że wszystko szybko stopnieje. Jakoś nie jestem jeszcze gotowa na zimę. Tymczasem mocno spóźnieni ulubieńcy września 2015, w jakże jeszcze jesiennej oprawie, zapraszam.

Czytaj dalej