Kosmetyki ulubione w październiku.

Pinterest
W tym miesiącu jestem trochę spóźniona z podsumowaniami . Na razie mieliście okazje przeczytać tylko o treningach w październiku. Dzisiaj natomiast chce Wam napisać o kosmetykach, po które nie tylko najczęściej sięgałam w minionym miesiącu, ale których używałam z prawdziwą przyjemnością i chętnie bym je kupiła znowu.


Kosmetyki ulubione w październiku

  • Eucerin Olejek Pod Prysznic dla suchej skóry. Bardzo lubię myje do ciała w formie olejku, bo świetnie sprawdzają się przy mojej przesuszonej skórze. Mam wrażenie, że ten olejek, nie tylko myje, ale też pielęgnuje i nawilża. Skóra po użyciu olejku nie jest ściągnięta i nie wymaga natychmiastowego użycia balsamu.  Olejek Eucerin dodatkowo pięknie pachnie, chociaż jest to kwestia dyskusyjna, bo z tego co czytam nie każdemu ten zapach odpowiada. Jest niesamowicie wydajny, używam go już drugi miesiąc i jeszcze nie doszłam nawet do połowy.
  • Lancome Teint Miracle, Podkład, Kreator Naturalnego Światła – Efekt Naturalnej, Perfekcyjnej Cery, SPF 15, kolor 010 beige porcelaine. Podkład przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, nawet wrażliwej. Jest bardzo leciutki i beztłuszczowy. Wróciłam do niego teraz jesienią, kiedy moja skóra nie jest już taka opalona. Latem ze względu na dość jasny kolor nie mogłam go używać, więc stał i czekał na swoją kolej. Teraz zachwycił mnie swoją konsystencją, jest niesamowicie rzadki, prawie jak woda. Nic dziwnego, bo podkład jak informuje producent, zawiera 10 razy mniej pudrowych substancji wypełniających i wysoką koncentrację wody. Świetnie się rozprowadza i cudownie wygląda na twarzy. A co najważniejsze dla mnie, daje radę na mojej mieszanej, świecącej cerze. Jak tylko podleczę twarz po kuracji kwasami, zrobię dla Was pełną recenzję.
  • IsaDora Eye Shadow Trio, 82 Khaki Green. Potrójne cienie, wypiekane z dużą zawartością perłowych pigmentów. Bardzo intensywne i metaliczne, można ich używać na mokro i na sucho. Dobrze się je nakłada, są trwałe i są piękne napigmentowane. Są też bardzo błyszczące, przez co pewnie wielbicielką matu nie przypadną do gustu. Mnie natomiast oczarowały. Zobaczcie sami jakie są piękne.

Po co najczęściej sięgałyście w tym miesiącu? Pochwalcie się swoimi ulubieńcami :).

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Lancome Teint Miracle – u w i e l b i a m ten podkład !
    _________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

  • cienie są boskie:)

    • też mi się bardzo podobają 🙂

  • Nie mam swoich ulubieńców jakiś szczególnych 😉

    • szkoda, może jeszcze na coś trafisz 🙂

  • Podkład idealny kocham go mam go na swoim blogu zapraszam http://ladyblack20.blogspot.com/2013/11/podkad-numer-1.html

    cienie piękne muszę zakupić

  • jaka cena tych cieni ????????

    • 50 zł może ,ciut więcej:)

  • też niedawno pisałam o swoich ulubieńcach 🙂 trochę ich było więc nie będę wymieniała tu wszystkich. ten olejek pod prysznic to fajna rzecz, ale u mnie by się chyba nie sprawdzić bo po kąpieli lubię się smarować różnymi specyfikami, więc korzystam ze zwykłych żeli myjących.

    • spokojnie możesz używać i olejku i balsamu

  • nie znam żadnego z Twoich kosmetycznych ulubieńców…

  • kończy mi się mój ulubiony podkład z Revlona 🙂 może się skusze na ten podkład z Lancome

    • warto spróbować:) zawsze możesz poprosić o próbkę.

  • Ewa

    uwielbiam wszystkie kosmetyki z Lancome – pewnie dlatego, ze wszystko co do tej pory od nich mialam bylo strzalem w 10-tke – dobrze sie rozprowadzaja i sa trwale.
    chcialabym zobaczyc te cienie na oczach – mozna prosic o zdjecia….. 🙂

    • można prosić jak najbardziej :), ale muszę chwilę poczekać, aż mi się twarz podleczy:).

  • Ojj nie znam żadnego z Twoich ulubieńców.

  • Marzy mi się ten Lancome… 🙂