Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy- moja opinia :)

Pinterest

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy

Produkty Sylveco szturmem podbijają serca wielu kobiet, co i rusz pojawiają się na blogach. Ja także nie pozostałam na nie obojętna. Opisałam Wam już peeling wygładzający i tymiankowy żel do mycia twarzy, a dzisiaj chcę Wam przybliżyć Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy.

Tonik znajduje się w niedużej poręcznej 150 ml butelce z ciemnego plastiku. Szata graficzna utrzymana w czerwieni i bieli zdecydowanie przyciąga wzrok. Aby go otworzyć wystarczy podnieść klapkę w zakrętce, która na szczęście działa bez zarzutu, nie zacina się i co najważniejsze nie oderwała się mimo ciągłego używania. Za to duży plus bo bardzo tego nie lubię.

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy

Tonik dozujemy za pomocą średniej wielkości otworu, ale nie ma się co martwić, że płyn będzie się rozlewał, ponieważ kosmetyk jest dość gęsty. Ma żelową konsystencję. Trzeba być ostrożnym przy nalewaniu na wacik, bo nie wchłania się w niego tak szybko jak wodniste toniki. Ja bardzo często, pomijam wacik przy aplikacji. Nalewam trochę toniku w zagłębienie dłoni i dłońmi wklepuję go w skórę. Tak jak na przykład wodniste serum.

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy

Tonik ma czerwono – różowy kolor i bardzo przyjemny zapach. Mnie on pachnie herbatką hibiskusową albo kompotem.

Główne składniki aktywne toniku Sylveco to ekstrakt z hibiskusa oraz aloesu. Hibiskus zawiera sporo antyoksydantów,  witaminę C i kwasy organiczne, dzięki temu wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych i zapobiega ich pękaniu. Działa ujędrniająco, łagodząco, zmiękczająco, a także delikatnie złuszcza naskórek. Aloes natomiast wykazuje między innymi działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne. Koi łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia,stymuluje komórki do szybszej regeneracji.

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy

Producent deklaruje, że tonik jest hypoalergiczny i przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Nawadnia skórę i zabezpiecza ją przed utratą wilgoci. Uzupełnia demakijaż, zostawia skórę czystą, promienna i przygotowaną na dalsze etapy pielęgnacji. Można go stosować wielokrotnie w ciągu dnia.

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy

Dla ciekawych skład kosmetyku:

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy

Działanie. Przypominam, że ja mam skórę tłustą trądzikową i przy takiej stosowałam tonik początkowo. Obecnie moja skóra dzięki odpowiedniej pielęgnacji skłania się bardziej w stronę mieszanej. Ciut toniku odlałam koleżance, która dla odmiany ma cerę suchą i muszę Wam powiedzieć, że obie mamy podobne odczucia na jego temat. Nie podrażnia on i nie zapycha skóry, przynajmniej w moim przypadku, bo czytałam, że bywa z tym różnie. Odświeża skórę, tonizuje i domywa jeśli są jakieś pozostałości makijażu. Zdarzało się także, szczególnie w trakcie upałów, że tonik był ostatnim etapem wieczornej pielęgnacji. Po jego użyciu nie stosowałam już kremu, bo moja skóra tego nie potrzebowała. Tonik delikatnie się lepi przy nakładaniu, ale potem ładnie wsiąka w skórę, pozostawiając na niej prawie niezauważalny film.

Czy polecam? Jeśli szukasz toniku z przyzwoitym składem, który ma odświeżać, tonizować i domywać resztki makijażu to jak najbardziej. Pamiętaj jednak o żelowej konsystencji wiem, że nie każdy taką lubi.

Stosowaliście może Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy? Bardzo jestem ciekawa jak się u Was sprawdzał. Podobno jest świetny do maseczek tonikowych, ale ja jeszcze takich nie robiłam. Może Wy wiecie coś na ten temat?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Bardzo lubię ten tonik, zużyłam już dwa opakowania 🙂 Na chwilę obecną zrobiłam sobie przerwę od kosmetyków Sylveco, ale uważam, że są bardzo dobre:) z małymi wyjątkami, ale ogólnie na duży plus 🙂

    • Zawsze są jakieś wyjątki ;), a co teraz używasz?

      • Aktualnie raczę się hydrolatami, z róży damascena jest świetny i z powodzeniem zastępuje tonik 🙂 Skusiłam się też na nowy tonik evree ale nie bardzo jeszcze wiem co o nim powiedzieć, cudów nie robi, ale jako tonik nawet nieźle się sprawdza 🙂

        • Kiedyś używałam tylko hydrolaty 🙂 z róży jest super :), a próbowałaś oczarowy?

          • Hydrolatu nie próbowałam, ale miałam tonik z oczarem Fitomed – nie mogłam się przekonać do zapachu 🙁 choć jako tonik był nawet OK! Mam jeszcze hydrolat lipowy, świetnie łagodzi zaczerwienienia np. po mocniejszym zdzieraku i z czarnej porzeczki – ten ostatni bardzo mnie zaskoczył, moim zdaniem nie nadaje się do stosowania w stanie czystym, jest za mocny, przynajmniej dla mojej cery 🙂 Kiedyś miałam jeszcze z zielonej herbaty, lubiłam 🙂

          • O z zielonej herbaty też miałam :), u mnie najlepiej sprawdzała się róża i oczar właśnie, jest świetny do cery trądzikowej, tłustej, ale zapach podejrzewam, że będzie bardzo podobny, chociaż toniku Fitomedu nie znam 🙂

  • Właśnie zamówiłam i czekam na odbiór 🙂 Uffff dobrze, że Twoja recenzja jest pozytywna. Zobaczymy, jak sprawdzi się u mnie. Też mam olbrzymie problemy z cerą.

    • Mam nadzieję że będzie ok 🙂 daj koniecznie znać jak Ci się spodobał 🙂

      • Wczoraj doszło 🙂 Póki co super! Zobaczymy co na to moja cera powie po jakimś czasie 😛

  • Właśnie go zamówiłam 🙂

  • Miałam go i bez rewelacji ;/ ale chyba dam mu drugą szansę 😉

    • Właśnie widzę ze niektórzy chwalą inni wręcz przeciwnie, pewnie to ta żelowa konsystencja 🙂

  • To kolejny produkt Sylveco, który zamierzam wypróbować 🙂

    • A co już próbowałaś?

      • Pomadkę peelingującą (którą uwielbiam i zużywam kolejne opakowanie); krem pod oczy (który stał się moim ulubieńcem w kwestii nawilżenia); peeling oczyszczający (który bardzo polubiłam, ale chcę wypróbować wygładzający, bardziej dopasowany do mojej cery); szampon pszeniczno-owsiany (który nie do końca mi odpowiadał). Zużyłam też kilka próbek kremów do twarzy, a w szafce czeka micel 🙂 A tonik jest na liście zakupów za jakiś czas 🙂

  • Jeszcze nie próbowałam tego produktu, ale brzmi obiecująco:).

  • Kolejny produkt od Sylveco, który naprawdę jest świetny! 🙂

  • Znowu świetna recenzja Sylveco, ech i jak tu się oprzeć? 😉

  • Jak będę w Polsce to rozejrzę się za tym tonikiem 🙂