Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy

Pinterest

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Lubię dermokosmetyki i wierzę w ich działanie, dlatego często sięgam własnie po produkty z apteki. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy przywiozłam sobie z Meet Beauty i jest to mój pierwszy, ale całkiem udany kontakt z marką.

Kosmetyk jest przeznaczony do mycia skóry suchej i wrażliwej. Jego formuła została wzbogacona o naturalne olejki sezamowy i cytrusowy. Pomagają one chronić skórę przed przesuszeniem oraz nawilżają ją. Skóra po użyciu olejku staje się miękka, sprężysta i stonizowana.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Wiem, że jest sporo osób, które nie lubią mycia olejkami, ze względu na to, że najczęściej są one tłuste. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic zupełnie taki nie jest. Konsystencję ma raczej lekką i żelową. W ogóle je jest tłusty. Sprawuje się tak jak suchy olejek. Bardzo łatwo się go rozprowadza, dobrze się pieni i w ogóle jest bardzo przyjemny i komfortowy w użyciu.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

W ofercie firmy są jeszcze dwa olejki: satynowy i aksamitny, ale to właśnie orzeźwiający zauroczył mnie zapachem. Pachnie bardzo świeżo, przyjemnie i cytrusowo. Kojarzy mi się trochę z moimi perfumami Pure Verbena DKNY. Podczas kąpieli zapach jest dobrze wyczuwalny, ale potem nie zostaje na ciele bardzo długo. Jego skład został wzbogacony o olejek z sezamu i olejek z cedratu. Nie zawiera mydła i parabenów, jest hipoalergiczny. Ma też bardzo fajne opakowanie w optymistycznym żółtym kolorze. Butelka ma wygodny kształt, dobrze leży w dłoni, dozownik jest odpowiedni i mimo że nie jest to pompka, nie przysparza kłopotów w trakcie używania. Za to zdecydowanie fajniej sprawdza się w podróży.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Skład:

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Skóra po jego użyciu jest nie tylko dobrze umyta, ale także bardzo delikatna i przyjemna w dotyku. Olejek nie podrażnia, a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że nawet ciut pielęgnuje skórę, bo spokojnie po kąpieli mogę się obejść bez balsamu.

Pod względem zapachu, lekkiej i delikatnej formuły oraz komfortu i przyjemności płynącej z jego używania, zdecydowanie wygrywa wśród wszystkich olejków, które miałam okazję do tej pory używać. Stosuję go zarówno do mycia ciała, jak i dolewam sobie do wody w wannie. Przez to zostało mi go już niestety niewiele.

Dajcie koniecznie znać czy lubicie olejki pod prysznic i czy macie wśród nich swoich faworytów?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Glam Girl

    Nigdy nie stosowałam olejku pod prysznic, zawsze mus/piankę albo zwykły żel 🙂

    • To musisz spróbować koniecznie, może ci się spodobają 🙂

      • Glam Girl

        Tak, coś na pewno wybiorę 🙂

  • Natalia Basińska

    Ja raczej zawsze wybieram żel, ale olejki też są kuszące! 🙂

  • Ja używałam tylko olejków z Evree do kąpieli i całkiem je lubiłam. Nie znam marki, ale skoro ma taki zapach to mam ochotę spróbować 🙂

    • Też jej nie znałam to chyba jakaś nowość, a zapach cudny 🙂

  • Paryska Nabierka

    Uwielbiam olejki pod prysznic ale ze wzgldu na plastikowe opakowanie jestem zmuszona z nich zrezygnowac lub sporo ograniczyc. Pora pomyslec o ekologii.

    • Czyli co w tedy do mycia mydło tylko? W sumie racja z tymi opakowaniami.

  • Ja bardzo lubię olejki pod prysznic ogólnie wszystko co do kąpieli 🙂

    • a który byś najbardziej poleciła?

      • Nie pamiętam jak się pisze „kneip” jakoś tak 😀 Ducray ma też fajny, dove, Nivea 🙂

  • A mój dalej w zapasach ; p

  • Ja mam inną wersję, ale czeka na swoją kolej 🙂

  • Lubię olejki pod prysznic, zwykle kupowałam ten słynny z Isany, ale ostatnio nie mogę go nigdzie dorwać :/

  • Nigdy nie stosowałam olejków pod prysznic, w ogóle nie wiedziałam, że coś takiego istnieje 🙂 Akurat kończy mi się żel, więc rozejrzę się za tym olejkiem. Cytrusy to nie moja bajka (już). Mam nadzieję, że któraś z pozostałych wersji zapachowych przypadnie mi do gustu.