Rival de Loop, maseczka mleczno- miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii i olejkiem z migdałów.

Pinterest
Maseczkę Rival de Loop znalazłam w paczce z wygraną, z rozdania w Fabryce Urody. Jesienią używam kremów z kwasami przez co skórę twarzy mam przesuszoną. Z ciekawością, więc sięgnęłam po mleczno-miodową maseczkę Rival de Loop i nie zawiodłam się.

Obietnice producenta:

 

Rival de Loop maseczka mleczno-miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii i olejkiem z migdałów daje uczucie komfortu i zatrzymuje wilgo. Wspiera naturalny proces odnowy skóry.
Sposób użycia: po oczyszczeniu twarzy nanieść maseczkę, pozostawić na 10-15 minut. Resztę maseczki wmasować lub usunąć.
 
Skład:

 

Moja opinia:
Maseczka Rival de Loop znajduje się w dwóch połączonych ze sobą saszetkach. Każda zawiera 8ml produktu. Mnie taka ilość wystarczyła na cztery użycia. Maska jest biała, ma kremową konsystencję, nie jest ani bardzo lekka, ani bardzo tłusta.

Spodziewałam się, że maska nawilżająca powinna się cała wchłonąć, tymczasem Rival de Loop jakby zasycha, albo raczej tężeje i zostaje na twarzy. Nie trzeba jej zmywać, nadmiar można, albo próbować rozsmarować, albo usunąć wacikiem. Jeśli maseczkę robimy na noc nie trzeba używać już kremu. Zapach ma słodki i w pierwszym momencie niezbyt ciekawy, jednak zostawiona na twarzy pachnie przyjemnie. Maseczka nie powoduje uczucia ściągnięcia, nie podrażnia, nie uczula i nie zapycha. Po jej użyciu twarz jest wypoczęta, nawilżona. Przesuszenia znikają. Nie jest to efekt długotrwały, ale i tak jest nieźle biorąc pod uwagę jej cenę. Dodatkowo maska u mnie świetnie łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie. W dodatku maseczka ma przyzwoity skład. Mam jeszcze jedną maseczkę Rival del Loop do wypróbowania i mam nadzieję, że sprawdzi się co najmniej tak samo dobrze jak ta mleczno-miodowa.

Znacie maseczki Rival de Loop? Jakie są wasze ulubione maski nawilżające?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • mam taką w niebieskim opakowaniu,ale jeszcze nie testowałam:)

    • Właśnie też ją mam, jest następna w kolejce :).

  • Ostatnio się jej przyglądałam, kolejnym razem muszę jej spróbować 🙂

    • Spróbuj może Ci się spodoba :).

  • Ja nie używałam jeszcze zadnej maseczki z tej firmy. Raczej sklaniam się przy Ziaji.

  • Często kupuje ich maseczki, sa fajne, ale jeszcze żadna nie okazała sie przełomem.

  • Miałam już jakąś maseczkę z tej firmy i była całkiem w porządku 😉

  • Znam i lubię . Polecam też truskawkową.