Nowości Oriflame Love Nature Cold Cream i Incognito :)

Pinterest

 Oriflame Love Nature Cold Cream

Zima rozgościła się u nas na dobre, za oknem biało, a mróz szczypie w policzki. Kupiłam piękną, ciepłą kurtkę i wydawało mi się, że zimno mi już nie straszne, ale zapomniałam o jednej rzeczy. Skóra, szczególnie w miejscach, gdzie cały czas jest odkryta też potrzebuje ochrony. Na szczęście przyszła do mnie przed świętami pewna niespodzianka, dzięki której moja skóra także nie będzie się bała zimna.

Mowa oczywiście o nowości od marki Oriflame, którą jest seria Love Nature Cold Cream z woskiem pszczelim i olejkiem migdałowym.

Ochronny krem do twarzy Love Nature Cold Cream z woskiem pszczelim i olejkiem migdałowym Oriflame

Ochronny krem do twarzy Love Nature z woskiem pszczelim i olejkiem migdałowym Oriflame

Pierwszy kosmetyk to krem do twarzy, który ma chronić naszą skórę przed zimnem i mrozem. Jest przeznaczony do każdego typu skóry, a w jego składzie znajdziemy naturalny olejek migdałowy i wosk pszczeli. Ma za zadanie przywrócić uczucie komfortu, a także odżywia i nawilża suchą skórę.

Producent sugeruje nam, że jest bogaty i odżywczy krem, ale nie musicie się tego obawiać, bo w rzeczywistości krem ten ma bardzo fajną konsystencję. Jest treściwy, ale moim zdaniem lekki. Ładnie się rozprowadza i bardzo szybko wchłania nie pozostawiając na skórze lepkiej warstwy. Mam zamiar go stosować przede wszystkim na spacery z Thorem, ale nałożyłam go także pod makijaż i sprawdził się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że się polubimy i na pewno dam Wam znać jak mi się sprawdza. Muszę jeszcze dodać, że krem ma piękny zapach.

Ochronny krem do rąk Love Nature Cold Cream z woskiem pszczelim i olejkiem migdałowym Oriflame

Ochronny krem do rąk Love Nature z woskiem pszczelim i olejkiem migdałowym Oriflame

Drugi kosmetyk z serii Love Nature Cold Cream to krem do rąk. Tak samo jak przednik zawiera wosk pszczeli i olejek migdałowy i ma zapewnić skórze dłoni ochronę przed zimnem. Jest on przeznaczony do pielęgnacji suchym, szorstkich dłoni, czyli to zdecydowanie coś dla mnie. Moje dłonie zimą niestety są mocno przesuszone i o ile przez resztę roku nie muszę ich co chwilę kremować, to zimą nie mam wyjścia.

Ochronny krem do rąk pachnie równie pięknie, jak ten do twarzy, ja jestem tym zapachem naprawdę zachwycona. Ma za to inną konsystencję. Jest bardziej treściwy i zostawia delikatną ochronną warstwę. Nie jest ona w żadnym razie lepka, to coś, jak niewidzialne rękawiczki.  Mam nadzieję, że mi się fajnie sprawdzi.

Love Nature Cold Cream

Woda toaletowa Incognito dla Niej Oriflame

Woda toaletowa Incognito dla Niej

Piękna zgrabna buteleczka i cudowny zapach. Pierwszy raz go mam i bardzo się cieszę, że mogę się z nim zapoznać. Jest trochę słodki, trochę kwaśny, czuć w nim maliny i konwalie. Jestem nim zauroczona, ale więcej opowiem Wam o nim w osobnym wpisie.

Jeśli zaciekawiły Was nowości Oriflame, albo chcecie zobaczyć, jeszcze inne kosmetyki odwiedźcie klub-konsultantek.pl.

Dajcie też koniecznie znać, jak chronicie skórę zimą ? 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Ta seria ma dość fajny skład – co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. A zapachu jestem bardzo ciekawa 😉

  • Perfumy z chęcią powącham jak będę miała okazję 🙂

  • Oooj, dawno nie zamawiałam nic z Oriflame, nie mam pod ręką konsultantki… W pracy rządzi Avon, a ja akurat za kosmetykami tej firmy nie przepadam (choć są wyjątki od tej reguły). Kremy wydają się ciekawe, jedyne, czego mi brakuje, to filtry UV w kremie do twarzy. Ponieważ zimą stosuję kuracje kwasowe, muszę chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem i wybieram produkty z filtrami. Niemniej jednak Twoja opinia brzmi zachęcająco (w końcu filtry można nałożyć osobno). Intrygują mnie również te perfumy, maliny kocham, konwalie też, więc myślę, że zapach mógłby mi przypaść do gustu 🙂

    • To nie jest jeszcze kompletna opinia 🙂 to nowości dla mnie ale zapowiadają się bardzo fajnie :). Też stosuję kwasy i właśnie mam ten sam problem. U mnie znowu często krem i filtr to za dużo, chociaż na spacer z psem nie muszę przecież robić makijażu i przejdzie 🙂 A co do perfum to tam jest jeszcze rabarbar i miechunka :), a jak lubisz maliny z pierzem to koniecznie sprawdź Givenchy Hot. Są cudne, seksowne i z ogonem i pazurem 🙂

      • Doskonale rozumiem, że krem i filtr to może być za dużo. Mam podobnie, chociaż to zależy od kremu, jaki używam. W chwili obecnej rozpoczęłam testowanie Neutrea UV Protection SPF 50+ (to połączenie kremu ochronnego i lekko kryjącego fluidu) i zapowiada się naprawdę świetnie. No i plus taki, że wszystko jest zawarte w jednym kosmetyku 🙂 Chyba skuszę się na inne specyfiki tej firmy, bo mają bardzo ciekawe kremy z kwasami (Summer Peel z 13% kwasami AHA i PHA oraz krem z retinolem 0,5%). Według mnie mogą być lepsze od tych kremów, które obecnie stosuję! No ale przy takich kuracjach trzeba zadbać o regenerację i nawilżenie właśnie. A ciężko znaleźć coś skutecznego, co przy okazji nie zapcha – sama wiesz.

        Co do perfum, spróbuję je gdzieś znaleźć po nowym roku, faktycznie to może być coś dla mnie 🙂 W każdym razie opis producenta brzmi zachęcająco. A jeśli chodzi o perfumy, to lubię poznawać nowe zapachy, mimo że mam już kilka swoich ulubionych.

  • Incognito to ładny zapach, ale nie został ze mną niestety. Coś mi w nim nie grało na mojej skórze

  • czekolada1602

    średnio lubię miodowe kosmetyki, ale kto wie może zapach by mi odpowiadał

  • Ciekawa seria 😉

  • Sto lat nie miałam nic z Oriflame, ale swego czasu lubiłam ich perfumy – szkoda, że nie są łatwiej dostępne…

  • Lux Fly

    Jestem bardzo ciekawa tego zapachu, zwłaszcza jeśli w swoim składzie ma konwalie 😉

  • Uwielbiam miodowe zapachy<3 Z Oriflame już całe wieki nic nie miałam. Obecnie używam kremu z Balea i bardzo chwalę:)