Musujące kule do kąpieli Delia – brzoskwinia, jabłko, mleko i miód

Pinterest

kule do kąpieli Delia

Musujące kule do kąpieli Delia – brzoskwinia, jabłko, mleko i miód, to moje pierwsze kule do kąpieli. Do tej pory używałam tylko raz takich ręcznie robionych, z przyjemnością więc sięgnęłam po gotowe, zwłaszcza że pachniały naprawdę cudnie mimo tego, że były zamknięte w opakowaniu.

Musujące kule do kąpieli Delia – brzoskwinia, jabłko, mleko i miód

W zestawie mamy 3 różne kule, każda ma inny kolor i inny zapach. Mamy do wyboru kojące mleko i miód, aromatyczne karmelowe jabłko i energetyzującą brzoskwinię z mango. Wszystkie warianty pachną naprawdę ładnie, chociaż nie są to w 100% czysto naturalne aromaty. W sumie wszystkie 3 jak dla mnie pachną bardzo podobnie. Jest to jednak zapach bardzo przyjemny dla nosa, a to najważniejsze.

Każda z kul jest dodatkowo zapakowana w folię ochronną. Konsystencję mają dość sypką, nie są mocno zbite i łatwo je pokruszyć. Wrzucone do wody mocno musują i bardzo szybko się rozpuszczają. Mimo iż każda z kul delikatnie różni się kolorem, po rozpuszczeniu wszystkie jednakowo barwią wodę na żółto. Nie tworzą piany.

kule do kąpieli Delia

Niestety zapach, mimo iż intensywny po rozpuszczeniu kul w wodzie jakby znika. Tu trochę się zawiodłam, bo lubię pachnące kąpiele. W sumie kule bardziej pachną leżąc na łazienkowej półce niż w trakcie kąpieli. Woda jest jednak zmiękczona i wygląda  tak, jakbyśmy dodali odrobinę olejku do kąpieli.

Producent kusi nas wizją relaksu, magicznych aromatów, które zmienią kąpiel w niesamowitą przygodę. Niestety mnie tej przygody zabrakło. Ot kule się szybko rozpuściły, zabarwiły wodę i tyle.

Sytuację trochę ratuje fakt, że skóra po kąpieli nie jest podrażniona, ani ściągnięta, nie trzeba od razu używać balsamu.

kule do kąpieli Delia

Trochę szkoda, bo liczyłam zdecydowanie na coś więcej.Za to chętnie rzucę okiem na inne kule. Może Wy mi coś doradzicie?

Dajcie mi koniecznie znać jakie kule do kąpieli polecacie? Które sprawiają, że kąpiel jest rzeczywiście prawdziwym relaksem?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Agata Kuciara

    Szkoda, że tak szybko się rozpuściły :/ Widziałam ostatnio na ig przecudne babeczki do kąpieli 😀 wyglądały jak prawdziwe, ale za nic nie pamiętam jak się nazywało konto.

  • Ja nie korzystam z kul do kąpieli, więc nic polecić nie mogę

  • Sweet Bath – Bardzo fajne produkty kąpilowe
    No i oczywiście dwie moje ukochane marki, może nie tyle kul, ale ogólnie produktów do kąpieli : Kneipp i Dresdner Essenz

    • Kneipp znam 🙂 miałam fajny olejek do kąpieli 🙂 na resztę muszę rzucić okiem 🙂

      • Kurczę… zapomniałam jeszcze o solach z Fresh&Natural – też genialne!

  • Ależ ja żałuję, że nie mam wanny! Chętnie bym korzystała z takich dobrodziejstw! 😀

  • no jeszcze nie stosowałam kuli do kąpieli

  • Uwielbiam takie dodatki ale niestety nie jestem posiadaczką wanny 🙁

  • Właśnie je zużyłam, fajne były:)

  • średnio lubię takie kule, a te jakoś mnie nie kuszą. Chyba jednak wolę kryształki Isana 😉

  • Natalia

    Jeszcze nigdy nie używałam żadnych kul do kąpieli, a tyle słyszałam o nich pozytywów <3

    W wolnej chwili zapraszam na swojego bloga: https://odbiciecodziennosci.blogspot.com 😉

  • Jeśli szukasz fajnych kul do kąpieli to Biedronka ma świetne kosztują grosze a na pewno będziesz zadowolona. Ale jak chcesz to mogę ci podrzucić przepis gdzie będziesz mogła skomponować własne i o takim wariancie zapachowym jaki tylko sobie wymarzysz ?

    • W biedronce są mówisz to muszę koniecznie popatrzeć :). Pewnie że chcę przepis 🙂

      • Przepis na 9 kul
        500g sody
        250g kwasku cytrynowego
        8-10 łyżek oleju może być kujawski chyba że wolisz jakiś odżywczy
        Aromat do ciasta np pomarańczowy
        Wszystko mieszkasz najpierw suche później dajesz mokre. Następnie do foremek dajesz mocno ugniatając. Zostawiasz w ciepłym miejscu na drugi dzień gotowe do użycia 🙂

  • Miałam te kule i miło je wspominam, choć było to dawno:)

  • Oj nie mam wanny, ale kiedy jeszcze miałam to korzystałam z soli bardziej do kąpieli 🙂