Moje zdanie na temat systemu pielęgnacji 3 kroki Clinique :).

Pinterest
Nad systemem pielęgnacji 3 kroki Clinique zastanawiałam się chyba ze dwa miesiące i nie mogłam się zdecydować czy kupić je, czy nie. W końcu się jednak zdecydowałam, ale nie na duży zestaw tylko ten mniejszy za 105 zł. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził zapraszam do czytania.


Najpierw trochę o samym systemie co to jest i co zawiera:

System Pielęgnacji Skóry 3 Kroki Clinique – opracowany przez dermatologów. System, który stosowany w domowych warunkach zapewnia świetną cerę. Nie ważne jak nowoczesny jest kosmetyk, nie jest on w stanie sprostać obietnicom, jeśli osoba stosująca go nie ma dobrych nawyków w codziennej pielęgnacji skóry, które powodują, że skóra jest oczyszczona i gładka a dzięki temu podatna na dobroczynne działanie innych produktów. Podstawowym wyróżnikiem tego systemu jest złuszczanie. “Złuszczanie można porównać do ćwiczeń; lepiej jest realizować regularnie średnio-zaawansowany program ćwiczeń, niż od czasu do czasu udać się na forsowny trening”, mówi wiodący dermatolog Clinique David Orentreich. Codzienne delikatne złuszczanie usuwając obumarły naskórek przyspiesza i reguluje naturalne procesy regeneracyjne skóry, zmniejsza widoczność porów i drobnych zmarszczek, wygładza skórę i wyrównuje jej koloryt.

 

System Pielęgnacji Skóry 3 Kroki Clinique
 
1.Oczyczczanie mydłem w postaci kostki dermatologicznej lub mydełka w płynie, dostępnym w trzech formułach Extra-Mild, Mild oraz Oily Skin Formula. Odświeża i oczyszcza skórę nie pozostawiając jej suchej, ściągniętej i nie powodując uczucia dyskomfortu. 







2.Złuszczanie jednym z płynów Clarifying Lotion dostępnych w 5 formułach, które nadają skórze blasku i powodują, że preparat nawilżający może w pełni spełniać swoje zadania. Każdy z płynów ma różną moc złuszczania. 








3.Nawilżanie Dramatically Different Moisturizing Lotion lub Gel, dostarcza, każdemu typowi skóry, odpowiednią ilość głębokiego nawilżenia i pozostawia skórę elastyczną, miękką i zdrowo wyglądającą.









Produkty z systemu są dostępne w rożnych formułach w zależności od typu skóry. Bardzo ważne jest, aby używać produktów odpowiednich do typu i potrzeb skóry. System stosuje się w całości, po demakijażu 2 razy dziennie, codziennie. Przy początkowym stosowaniu systemu wygląd skóry może się na chwile pogorszyć ( np. wypryski, zaskórniki) ponieważ skóra oczyszcza się z zalegających nieczystości. Po 2 tygodniach skóra zostaje oczyszczona i jej wygląd się znacznie poprawia. 
Wszystkie produkty są przetestowane alergologicznie i w 100 % bezzapachowe.
 
Moja opinia:
 
O systemie pielęgnacji 3 kroków od Clinique krążą różne opinie, niektórzy go chwalą i sprawdza  się u nich świetnie, a inni nie są do końca zadowoleni, a wręcz nie są zadowoleni wcale. Co wydaje mi się najważniejsze jeśli zdecydujecie się na system 3 kroki, to to aby odpowiednio dobrać zestaw do swojej cery, tak aby nie był za słaby i nie za mocny, bo wtedy na pewno nie zadziała i nie będziemy zadowolone. Ja zwykle używałam systemu typ 2 i to w dodatku nie całego, tylko toniku i emulsji.  Tym razem zdecydowałam się na typ 3 i był to trafny wybór, ale jak już to bywa u mnie w przypadku pielęgnacji twarzy, zawsze jest jakieś ale :).

Druga bardzo ważna według mnie sprawa to, to że sam system 3 kroków nie wystarczy nam za całą pielęgnację. Będzie nam jeszcze potrzebny dobry krem nawilżający, przynajmniej na noc i osoby które nie zastosują dodatkowej pielęgnacji raczej nie będą zadowolone.

Zestaw który kupiłam starczył mi na miesiąc codziennego używania ( płyn złuszczający i żel) mydełka jeszcze odrobinę mi zostało. Ponieważ po miesiącu używania 3 kroków rozpoczęłam kurację kwasami, musiałam zrezygnować z systemu na rzecz bardziej delikatnych kosmetyków. 

 



Najbardziej zadowolona byłam chyba z mydełka w płynie. Świetnie myje, daje skórze poczucie jakby schłodzenia, uspokojenia. Skóra po jego użyciu jest dobrze oczyszczona i wyraźnie wygładzona. Dobrze radzi sobie nawet z makijażem oczu. Mydło jest bezzapachowe i przezroczyste. Skóra po jego użyciu jest jednak lekko ściągnięta. 

Płyn złuszczający pewnie nie każdemu przypadnie do gustu bo okropnie śmierdzi alkoholem. Nic dziwnego bo alkohol ma na drugim miejscu w składzie, zaraz po wodzie. Powinny też uważać na niego osoby z wrażliwą skórą, właśnie ze względu na zawartość alkoholu. Co bardzo ważne, należy nim przemywać twarz przecierając tylko raz dane miejsce. Jeśli byśmy chcieli przetrzeć więcej niż raz trzeba zmienić wacik na nowy. Płyn stosowany regularnie fajnie złuszcza martwy naskórek, tak że możemy zupełnie zrezygnować z peelingu. Radziłabym osobą z mieszaną skórą przecierać tylko strefę T jeśli tam gromadzi się najwięcej sebum, a omijać miejsca, gdzie skóra jest sucha, bo tonik przesusza skórę. 

Najwięcej nieprzychylnych wypowiedzi przeczytałam odnośnie beztłuszczowej emulsji nawilżającej, większość pisze, nie robi ona absolutnie nic i można ją sobie spokojnie darować. Rzeczywiście jeśli ktoś spodziewa się super nawilżającego kremu to może się rozczarować, bo tę emulsję należy traktować raczej jako lekkie serum które nakładamy pod krem. Szczególnie wieczorem uważam, że konieczne jest użycie dobrego kremu nawilżającego, żeby skóra mogła się zregenerować. Za to na dzień w zupełności wystarczała mi sama emulsja. Bardzo dobrze sprawdzała się jako lekki krem pod makijaż. Podkład dobrze się na niej trzymał i nie spływał bardziej niż zwykle. Emulsja jest bardzo lekka, szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze lepkiego filmu.

Żadem kosmetyk z systemu 3 kroków nie podrażniał mojej skóry i nie spowodował uczulenia, chociaż rzeczywiście wystąpiło lekkie przesuszenie. Producent pisze że przez pierwsze 2 tygodnie skóra może się oczyszczać, więc może nastąpić w tym czasie pogorszenie stanu skóry i wysyp niespodzianek, po tym czasie wszystkie dolegliwości powinny zniknąć, a my możemy się cieszyć piękną oczyszczoną skórą. U wielu osób tak to właśnie wygląda, ale niestety nie u mnie. U mnie początkowo skóra wyglądała coraz lepiej, była bardziej gładka, mniej zanieczyszczona. Potem zgodnie z założeniem jej stan uległ pogorszeniu i wyglądało na to że się oczyszcza, niestety trwało to już do końca używania. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy w końcu skóra rzeczywiście by się oczyściła i była w dobrym stanie, bo tak jak pisałam po miesiącu używania musiałam odstawić 3 kroki, ale w tym czasie zużyłam je praktycznie w całości, co możecie zobaczyć na zdjęciach. Ciągłe niepowodzenia w doborze pielęgnacji twarzy zmniejszyły mocno moją cierpliwość, chciałabym super efektu od razu bez czekania, bez wysypów i bez pogarszania stanu skóry!. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że w pielęgnacji cery problematycznej cierpliwość i systematyczność jest bardzo ważna. Mnie niestety ciągle ich brakuje. Może gdybym kupiła większe opakowania i używała dłużej stan mojej skóry by się w końcu unormował. Jednak cena większego zestawu jest bardzo wysoka i nie chciałam ryzykować. Nie wykluczone, że kiedyś jeszcze wrócę do 3 kroków i to sprawdzę. Na razie jednak, próbuję czegoś innego. 

Podsumowując jeśli macie ochotę spróbować systemu 3 kroków Clinique to moim zdaniem mimo wszystko warto. Należy jednak pamiętać o dopasowaniu kosmetyków do swojej cery, nie przecieraniu płynem dwa razy tego samego miejsca i o dodatkowym nawilżaniu. Radzę też na początek spróbować mniejszego zestawu, bo ceny niestety nie są niskie i szkoda by było wydać dużo na marne.

Pojemność: Mydło – 50 ml; Płyn złuszczający 100ml; Emulsja nawilżająca – 30 ml. Cena zestawu 105zł.

Ciekawa jestem czy znacie system 3 kroków clinique ? Czy mieliście okazję go używać i jak się u Was sprawdził?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Pierwszy raz widzę ten system, trochę mnie przeraża. Jeśli dodatkowo przesusza skórę to zupełnie jest dla mnie.

    • E nie ma się czego bać :), a z przesuszaniem to jest tak że jednych przesusza innych nie 🙂

  • Kurczę, u mnie raczej nie bardzo, bo mam wrażliwą i alergiczną skórę… 🙂

  • słyszałam o nie wcześniej, ale nie calkiem by się u mnie sprawdził ten sposób

  • Super,że napisałaś o tych produktach

  • Nie miałam styczności z tą firmą…

  • Nigdy nie widziałam takiego zestawu, ale ciekawy 🙂

  • Ja miałam 3 kroki, ale wersję do cery mieszanej w kierunku suchej, czyli mojej. Nienawidzę! Po prostu po kuracji tym g…wnem miałam twarz jak jesień średniowiecza i oczywiście próbowano mi wmówić, że po 2 tygodniach skóra się oczyści i będzie cacy, po 1,5 miesiąca tej męki odstawiłam ten szajs, bo już miałam dość pizzerki na twarzy i kiedy odstawiłam to moja skóra zaczęła wracać do normy. Nigdy więcej nic z Clinique. Dla mnie to jest kpina, te kosmetyki są testowane przez dermatologa i są badane alergologicznie? Dziwne to jest, skoro tylu ludzi uczulają. Ja jestem na nie na całej linii…

    • Nie pierwszy raz się spotykam z taką opinią jak Twoja dlatego tak długo się nad nimi zastanawiałam. Natomiast moja koleżanka mimo że ma cerę suchą używa 3 kroków od lat i niezmiennie je bardzo chwali 🙂

  • bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

  • Nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków tej firmy. Jestem ciekawa składów tych kosmetyków 🙂

    • Jeśli mocno zwracasz uwagę na naturalny skład to te by ci się nie spodobały

  • wyszuszyły mnie ; /

  • miałam zestaw miniaturek, podpasował mi, ale na pełnowymiarowe kosmetyki szkoda mi kasy:/

  • Pingback: O demakijażu słów kilka. - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()

  • Ola

    Mnie na wypryski nigdy nie pomógł żaden specyfik drogeryjny ani apteczny. Natomiast wyregulowałam sobie cerę stosując kosmetyki z Biochemii Urody, ale trwało to parę miesięcy. Ten zestaw z Clinique miałam kiedyś w postaci próbek i nie zachwycił mnie, zwłaszcza alkoholowy tonik. Kiedyś jak miałam pryszcze robiłam sobie maseczki z aspiryny, które trochę pomagały, ale nie rozwiązywały problemu. Nie miałam jednak poważnego trądziku, wymagającego wizyt u dermatologa, był to raczej problem szpecący urodę niż poważny problem zdrowotny. Można także próbować olejek tamanu na pryszcze.

    • Lubię Biochemię Urody 🙂 Hydrolaty olejki do mycia i serum 3 różę 🙂 no i tonik z kwasami oczywiście :). Olejek z tamanu to jeden z moich ulubonych 🙂 śmierdzi selerem ale moja skóra bo bardzo lubi.