Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie

Pinterest

 mediheal maski w płachcie

Azjatycka pielęgnacja ogromnie mnie ciekawi i inspiruje, więc jeśli tylko mam okazję chętnie po nią sięgam. Z Meet Beauty przyjechały ze mną 3 koreańskie maski w płachcie do pielęgnacji twarzy i z przyjemnością Wam o nich opowiem.

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

To pierwsza z masek, po którą sięgnęłam. Z samego rana wybrałam się na zakupy do galerii. Chciałam znaleźć sukienkę na komunię syna. Kilka godzin biegania, przymierzania, a do tego upał dały się mojej skórze we znaki. Wróciłam ze zmęczoną, tłustą a zarazem przesuszoną twarzą i postanowiłam sobie zrobić małe spa. Zaczęłam od demakijażu, potem był peeling enzymatyczny i na końcu maska.

Jest ona przeznaczona do cery dojrzałej i przesuszonej, którą silnie nawilża i wygładza.

Wśród składników aktywnych maski znajdziemy:

  • Naturalny Czynnik Nawilżający N.M.F: (Natural Moisturizing Factor) – jest to substancja wytwarzana przez skórę. Składa się m.in. z aminokwasów, mocznika, mleczanów oraz kwasu PGA. Dba o właściwe nawilżenie, a kiedy go brakuje skóra staje się zwiotczała, sucha i powstają zmarszczki.
  • hialuronian sodu – składnik silnie nawilżający, chroni przed wysuszeniem
  • ceramidy – tworzą barierę wodno-lipidową naskórka i chronią ją przed utratą wody
  • allantoina – ma właściwości intensywnie nawilżające, regeneracyjne, przeciwzapalne oraz ściągające
  • trehaloza – to naturalny antyutleniacz

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

Maska to delikatny, ale dość wytrzymały materiał z wyciętymi otworami na oczy, nos i usta. Jest nasączona płynną, lekko żelową substancją. Cieczy jest sporo i maska jest porządnie mokra a to, co zostanie można jeszcze potem wklepać w szyję i dekolt. Ja tak właśnie zrobiłam. Otwory są dobrze wycięte, nie miałam problemu z nałożeniem jej na twarz. Bardzo przyjemnie chłodziła i koiła moją rozgrzaną, zmęczoną cerę. Po ściągnięciu płachty moja cera była rozjaśniona, ukojona, a przede wszystkim nawilżona i wygładzona. To było świetne uczucie.

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Ta maska z kolei jest przeznaczona do każdego rodzaju cery. Ma za zadanie wybielić skórę i poprawić jej nawilżenie. Przywraca blask, rozjaśnia i sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka. Przyznam, że nawet nie wiedziałam, że maski węglowe też mogą być w formie płachty.

Wśród składników aktywnych znajdziemy:

  • witamina B3– ma mnóstwo dobroczynnych właściwości zarówno dla cery suchej jak i tłustej, czy nawet trądzikowej.
  • arbutyna – działa wybielająco poprzez hamowanie syntezy melaniny
  • ekstrakt z jagód acai – naturalny przeciw utleniacz
  • ceramidy – tworzą barierę wodno-lipidową naskórka i powstrzymują utratę wody

Tak samo, jak poprzednia jest mocno nasączona cieczą, można powiedzieć, że aż kapie. Zostaje jeszcze dużo, żeby nałożyć na szyję i dekolt, a nawet jeszcze więcej. Tu z kolei, jako że mamy do czynienia z maską węglowa, płat jest czarny. Dobrze przylega do twarzy, można nawet w tym czasie sprzątać. Maska bardzo fajnie koi skórę, przez cały czas czułam delikatne chłodzenie, a po ściągnięciu płachty moja skóry była nawilżona i ukojona, ale przede wszystkim rozpromieniona i pełna blasku. Nawet pory były mniej widoczne. Koloryt został delikatnie wyrównany, ale moich przebarwień to chyba nic nie ruszy. Z tej maski też jestem bardzo zadowolona.

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Maska karnawałowa DRESS CODE VIOLET Mediheal

Maska karnawałowa DRESS CODE VIOLET Mediheal

DRESS CODE VIOLET Mediheal  ma działanie tonizujące, rozjaśnia poszarzałą skórę i regeneruje ją. W przypadku tej maski od razu rzuca się w oczy bogactwo składników.

Wśród składników aktywnych znajdziemy tutaj:

  • witamina E – chroni i nawilża skórę, zapobiega powstawaniu tak zwanych starczych plam. regeneruje, łagodzi stany zapalne i wygładza
  • panthenol – ma działanie gojące, łagodzące podrażnienia i nawilżające, moja skóra bardzo go lubi
  • trehaloza – to naturalny antyutleniacz otrzymywany z alg morskich, zapobiega utracie wody
  • sok z aloesu – spowalnia procesy starzenia, działa antybakteryjnie, regeneruje i odmładza skórę oraz utrzymuje jej właściwe pH
  • ekstrakt z opuncji figowej – pobudza syntezę kolagenu w skórze, działa antyoksydacyjne oraz regenerująco, spowalnia procesy starzenia
  • wyciąg z borówki – ma działanie przeciwzapalne, nawilżające, zmiękczające i wygładzające skórę oraz przeciwutleniające i przeciwbakteryjne
  • wyciąg z owocu acai – naturalny przeciwutleniacz, jeszcze mocniejszy niż wyciąg z borówek
  • wyciąg z oczaru wirginijskiego – ma przede wszystkim działanie kojące, świetny do cery trądzikowej, wrażliwej, naczyniowej
  • ekstrakt z jagód camu camu – jagody te mają bardzo wysokie stężenie witaminy C oraz bioflawonoidów, mają wybitne działanie antyoksydacyjne
  • wyciąg z owoców granatu – chroni przed wolnymi rodnikami, regeneruje i działa przeciw obrzękowo
  • hialuronian sodu – silnie nawilża
  • hydrolizowany kolagen – ujędrnia, wzmacnia i nawilża skórę

Tu także mamy do czynienia z cieniutkim celulozowym materiałem, obficie nasączonym substancją aktywną w postaci lekko żelowej. Jednak w odróżnieniu od dwóch pozostałych jest ozdobiona pięknym malunkiem przypominającym karnawałową maseczkę, dzięki czemu dostarcza nie tylko walorów pielęgnacyjnych, ale i wizualnych. Do zrobienia tych karnawałowych wzorów użyto bezpiecznej farby, która nie powoduje alergii i nie barwi skóry.

DRESS CODE VIOLET Mediheal

Po maskę sięgnęłam przed komunią syna. Wiadomo taka impreza to sporo przygotowań, które zastały mnie późno w nocy. Wstać trzeba było za to już wcześnie rano, przez co trochę strach było spojrzeć w lustro.

Maska jest naprawdę bogata, świetnie odżywiła, nawilżyła moją skórę i sprawiła, że wyglądała na wypoczętą, mimo iż taka nie była. Była rozpromieniona, ale też miałam wrażenie, że jak na moją mieszaną cerę to ciut za dużo dlatego, że zaraz po masce musiałam zrobić makijaż. Podkład z Pierre Rene zupełnie nie chciał się na niej trzymać, za to podkład Bourjois 123 kolejny raz okazał się świetny.

Z masek jestem ogromnie zadowolona i dwie pierwsze chętnie bym widziała na stałe w mojej kosmetyczce. Ta ostatnia według mnie ze względu na bogactwo składników lepsza będzie do cer suchych.

Dajcie koniecznie znać, czy lubicie maski w płachcie? Jakie jeszcze możecie mi polecić?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Jeszcze do żadnej się nie dobrałam 😀

  • Widziałam te maski w kauflandzie , ale nie kupiłam. Byłam zaskoczona, że tam są.

  • Fajna ta maska, ale ja jakoś nie jestem przekonana do maseczek w płachcie

  • Bardzo przyjemne są te maski. Ta czarna idealnie Ci pasuje ;p

  • Jestem wielką fanką maseczek w płachcie i według mnie Mediheal ma genialne produkty. Mój faworyt to zdecydowanie Tea Tree :D.

  • barbrafeszyn

    Ta ostatnia wygląda świetnie! Mimo, że nie mam cery suchej to się na nią skuszę 🙂

  • Bardzo lubię maseczki w płachcie, a takiej całej czarnej jeszcze nie widziałam 😀

  • Bardzo lubię maski w płachcie i niezależnie od tego jakiej używam, lubię najpierw wsadzić je na chwilę do lodówki. Szczególnie w te upały daje to niesamowicie przyjemny efekt na skórze 🙂