Łagodny płyn micelarny Tołpa Dermo Face Rosacal

Pinterest

tołpa dermo face rosacal glowlifestyle.pl-001

Moja skóra jest dość kapryśna. Zwykle jest tłusta, ale bywają dni kiedy jest mieszana, albo takie kiedy jest ściągnięta i przesuszona. Ciężko jej dogodzić, bo nie zawsze lubi kosmetyki przeznaczone ściśle do jej typu. Zdarza mi się używać np kosmetyków do cery suchej i niektóre mi się sprawdzają. Płyn micelarny Tołpa Dermo Face Rosacal kupiłam bo jest przeznaczony do cery naczyniowej, czyli bardzo wrażliwej z nadzieją, że będzie bardzo delikatny.

Płyn ma za zadanie łagodnie usuwać makijaż i zanieczyszczenia. Wzmacniać naczynka krwionośne. U mnie nie ma na szczęście dużo popękanych naczynek, ale znajdzie się kilka na skrzydełek nosa, albo w okolicy ust. Bardziej więc zależało mi na pozostałych jego właściwościach, czyli łagodzeniu zaczerwienień i podrażnień. Producent zapewni nas także, że jego płyn micelarny przywraca komfort, eliminuje uczucie ściągnięcia oraz, że nadaje się także do demakijażu oczu.

tołpa dermo face rosacal płyn micelarny

W śród substancji aktywnych zawartych w kosmetyku znajdziemy między innymi kompleks arniki kasztanowca, bluszczu, dziurawca i winorośli oraz hialuronian sodu, który jest używany np w płynach do soczewek kontaktowych.

Rzućcie także okiem na jego skład:

płyn micelarny tołpa dermo face rosaca

Płyn micelarny Tołpa Dermo Face Rosacal kupiłam w bardzo okazyjnej cenie na promocji w Super Pharm. Za 400 ml opakowanie zapłaciłam zaledwie 12 zł. Możecie go też dostać w sklepie internetowym Tołpy. O produktach z serii rosacal, bardzo fajnie opowiadała w swoim filmiku Szusz1313, więc tym bardziej miałam ochotę się z nimi zaznajomić.

Płyn dostajemy w dużej butelce z przeźroczystego plastiku, z typowym dla serii różowym paskiem. Jest przezroczysty, ma wodnistą konsystencję, pachnie bardzo delikatnie i przyjemnie.

tołpa dermo face rosacal płyn micelarny

Otwór przez który wlewamy płyn jest odpowiedniej wielkości, więc dozowanie go nie sprawia mi problemu.

płyn micelarny dermo face rosacal

Używam go zwykle wieczorem do wstępnego demakijażu twarzy oraz oczu i rano do przemycia skóry po nocy. Ładnie sobie radzi ze zmyciem podkładu i pudrów nie mam też problemu, żeby zmyć nim tusz czy kredkę. Wystarczy tylko nasączyć wacik przyłożyć do oka i chwilę potrzymać. Zaznaczam jednak, że ostatnio nie maluję się mocno, ani nie używam produktów wodoodpornych. Często używam go także jako toniku i w tej roli też mi się sprawdza.

Bardzo jestem zadowolona z tego jak łagodzi, koi skórę i tonizuje skórę. Nie mam też zarzutów co do jego właściwości oczyszczających. Mój demakijaż jest wieloetapowy i zawsze jeszcze myję twarz mydłem lub żelem. Płyn micelarny Tołpa Dermoface Rosacal nie podrażnia i nie wysusza skóry, ani oczu. Nie lepi się i nie pozostawia tłustej warstwy. Doskonale znosi ściągnięcie powstałe po użyciu mydła Sanbios albo żelu tymiankowego Sylveco, których obecnie używam. Stosuję go naprawdę z przyjemnością i chętnie do niego jeszcze wrócę, szczególnie jeśli trafię kolejny raz na taką fajną promocję.

Znacie serię rosacal od Tołpy? Możecie polecić mi jeszcze któryś z kosmetyków? Szczególnie jestem ciekawa koncentratu.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Nie miałam jeszcze tego płynu skoro nie podrażnia i nie wysusza to już coś 🙂 Obecnie używam mleczka micelarnego z ziaji 🙂

    • O to nie wiedziałam że Ziaja ma takie mleczko :), muszę je sobie obejrzeć 🙂

  • Używałam i naprawdę byłam zadowolona. Ogólnie kosmetyki Tołpy uważam za niezwykle udane.

    • Mnie też się w większości sprawdziły te które testowałam, ale miałabym ochotę jeszcze na kilka rzeczy 🙂

  • Bardzo lubię produkty tej firmy 😉 jednak i tak moje serce skradł micel z Biedry 😛

    • Kiedyś skradł i moje 🙂 niestety ostatnio w ogóle mi nie służy, strasznie mi wysusza skórę pod oczami, aż piecze.

  • Ostatnio z polskich kosmetyków zaczęłam kupować produkty Białego Jelenia, ale Tołpy jeszcze nie próbowałam. Czasem coś mnie zainteresuje, ale ceny są dość wysokie i zaczynam się wtedy zastanawiać, czy warto.

    • No właśnie sama też bym miała chęć przetestować więcej produktów, tylko moja skóra jest tak kapryśna, że szkoda mi ryzykować i wydawać kasę na darmo. Miałam kiedyś z Białego Jelenia chyba żel do mycia buzi, ale już nie pamiętam czy byłam zadowolona. A co polecasz?

  • Mam na niego smaki 🙂

  • Mimo, że nie mam takiej cery do jakiej przeznaczona jest seria Rosacal, to uwielbiam ją 🙂 zwłaszcza żel micelarny do mycia twarzy, ale płyn też mi się sprawdził.