Konopne masło do ciała Efektima

Pinterest

Konopne masło do ciała Efektnima

Tej zimy wpadłam w taki wir smarowania, że wykańczam jedno masło za drugim. To zupełnie do mnie nie podobne, ale muszę przyznać, że moja skóra jest mi za to wdzięczna. Dzisiaj chcę wam opowiedzieć, jak sprawdziło się u mnie Konopne masło do ciała Efektima.

Wiecie już, że uwielbiam zapach konopnej serii od Efektimy, z przyjemnością więc zabrałam się do używania kolejnego ich produktu. Poprzednio zachwycił mnie olejek do ciała, pisałam też o kremie do twarzy. Powiem wam, że dla mnie już sam zapach tej serii wystarczająco zachęca mnie do sięgnięcia po te produkty. Jest taki, jak lubię, trochę zielony, trochę trawiasty i otulający. W sumie to z przyjemnością nosiłabym takie perfumy.

Przejdźmy może jednak do samego masła. Zapakowane jest jak zawsze elegancko, prosta forma, czyste kolory, no po prostu miło dla oka.

Konopne masło do ciała Efektnima

Skład:

INGREDIENTS: AQUA, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, CANNABIS SATIVA SEED OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, COCOS NUCIFERA OIL, PEG-100 STEARATE, STEARIC ACID, CETYL ALCOHOL, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, PHENOXYETHANOL, OLEA EUROPAEA FRUIT OIL, PARFUM, XANTHAN GUM, OLEA EUROPAEA HUSK OIL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TRIETHANOLAMINE, BENZOIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, COUMARIN, LIMONENE, HYDROXYCITRONELLAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, TOCOPHERYL ACETATE

Konopne masło do ciała Efektnima

Konopne masło do ciała Efektima ma konsystencję zupełnie nie maślaną, jest to raczej gęsty, treściwy krem. Nie łatwo go też rozsmarować na skórze. To znaczy nie jest to jakieś strasznie trudne, ale trzeba poświęcić chwilę i trochę się napracować, żeby kosmetyk dobrze się wchłonął. Za to masaż mamy od razu zapewniony. Ja zwykle wolę lżejsze konsystencje albo takie, które rozsmarowują i wchłaniają się błyskawicznie. Jednak one są zwykle dobre na lato, a zimą zwyczajnie są dla mojej skóry za słabe.

Konopne masło do ciała Efektnima

Konopne masło do ciała Efektima daje sobie radę świetnie. Cudownie nawilża, odżywia i koi moją przesuszoną skórę. Suche łydki, stopy i dłonie to moja zmora w okresie zimowym. Najczęściej, kiedy posmaruję skórę wieczorem, to rano już w ogóle nie czuć, że było na nią coś nakładane. Z masłem Efektima jest inaczej. Rano skóra  jest dalej w dobrej kondycji i nie ma potrzeby smarować jej na nowo. W sumie dobrze, bo rano nie mam zwykle czasu, żeby je wcierać.

Jeśli więc lubicie piękne pachnące produkty do smarowania ciała. Jeśli zależy wam na solidnym nawilżeniu i ukojeniu, a dotłokowo nie boicie się odrobiny pracy, którą trzeba włożyć w rozsmarowanie masła, to koniecznie musicie spróbować tego produktu. Ja z przyjemnością do niego wrócę kolejnej zimy. Teraz masło już mi się kończy, zostało mi go ledwo na dwa, może trzy dni i muszę się rozejrzeć za czymś nowym. Może możecie mi coś polecić?

Konopne masło do ciała Efektnima

Lubicie serię konopną od Efektimy? Jakie produkty stosujecie do smarowania ciała zimą?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Pięknie pachnie i ma super konsystencję 🙂

  • Faktycznie trzeba z nim popracować dłużej, ale efekty pielęgnacyjne są 😉 NO i ten zapach …

  • Magda

    Ja co ciała używam balsamu Victoria Secret! Jego zapach sprawił, że nie zamienię go na nic innego 😉 Aczkolwiek powiem szczerze, że jestem ciekawa jak pachnie to masło konopne 🙂

  • Miałam okazję testować serię konopna i jestem z niej zadowolona 🙂

  • Dobre są te konopne kosmetyki. A z maseł do Ciała polecam np. Tołpa SPA detoks z masłem shea. 🙂