Etre Belle, krem do rąk marakuja i lychee :).

Pinterest

etre belle krem do rąk glowlifestyle.pl-002

Piękne dłonie to nie tylko ładnie pomalowane paznokcie, trzeba także zadbać o skórę, aby była dobrze nawilżona i odżywiona. To między innymi dłonie najszybciej zdradzają nasz wiek, więc tym bardziej warto się o nie zatroszczyć. Dobry krem do rąk powinien być nieodłącznym elementem naszej pielęgnacji. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć troszkę więcej o kremie do rąk Etre Belle, który przybył do mnie w paczce z wygraną w konkursie od Angel z bloga Kosmetyki bez tajemnic.

Etre Belle marakuja i lychee ma charakterystyczne dla kremów do rąk opakowanie, czyli tubę o pojemności 75 ml. Zakrętka zamyka się na zatrzask, a tubka wykonana jest z miękkiego plastiku co znacznie ułatwia wyciskanie kremu.

etre belle krem do rąk glowlifestyle.pl

Już na samym początku, moją uwagę zwróciła konsystencja kremu. Jest bardzo gęsta i zbita, bardziej nawet niż w przypadku maseł do ciała. Dzięki temu krem sprawia wrażenie bardziej odżywczego.

etre belle krem do rąk glowlifestyle.pl-003 etre belle krem do rąk glowlifestyle.pl-005

Rzućmy okiem na skład kosmetyku:

etre belle krem do rąk glowlifestyle.pl-004

Wśród substancji aktywnych znajdziemy między innymi: glicerynę, masło shea, olej makadamia, pantelon, olej z nasion słonecznika. Jak już wspomniałam krem jest bardzo gęsty, ale rozsmarowuje się go łatwo. Tworzy na skórze delikatną, nietłustą warstwę, takie niewidzialne rękawiczki, które chronią naszą skórę. Wchłania się bardzo szybko. Praktycznie zaraz po posmarowaniu możemy normalnie funkcjonować bez obawy, że dłonie nam się przylepią. Skóra po jego użyciu jest momentalnie wygładzona, odżywiona i wygląda lepiej. W zimie przynosił ulgę, moim spierzchniętym dłoniom, szczególnie wtedy kiedy aplikowałam pod niego jakiś olejek.  Krem jest bardzo wydajny, wystarczy nałożyć go niewiele, bo gdy nałożymy za dużo, zaczyna się rolować.

Zapach jest delikatny, niemęczący. Kojarzy mi się chyba którąś z gum balonowych z dzieciństwa, albo takimi kolorowymi landrynkami. Jedynym minusem może być cena – krem kosztuje ok 34 zł, jednak rekompensuje to fakt, że starcza naprawdę na długo.

Ciekawa jestem, używaliście może kosmetyków Etre Belle, a może coś szczególnie Was zachwyciło? Jakie kremy do rąk polecacie?

Summary
Review Date
Reviewed Item
Etre Belle, krem do rąk marakuja i lychee
Author Rating
5

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • cena faktycznie spora, ale podoba mi się bardzo konsystencja jego 🙂

  • marakuje i liczi to bym zjadła;)

  • Z etree belle mam tusz i jest świetny 🙂

    • Jestem go bardzo ciekawa, bo wszyscy chwalą☺

  • podoba mi się konsystencja kremu:) cena troszkę mniej:P

    • rzadko spotykam taką konsystencję 🙂

  • Pierwszy raz go widzę. Konsystencja faktycznie ciekawa 🙂

    • Też wcześniej nie znałam etre belle, a mam jeszcze krem do twarzy ze złotem 🙂

  • świetne paznokcie!!! 🙂

    • Dziękuję :), bardzo mi się podobają 🙂

  • Bardzo fajna recenzja, rzeczowa :), widać na zdjęcia, że krem jest gęsty. Cena faktycznie nie za ciekawa
    http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/

    • Dziękuję :). Widzę na stronie i są te kremiki w promocji po 19 zł tylko inne wersje zapachowe 🙂

  • Kasia

    cena odstrasza,chcoiaz moje nuty zapachowe za krem do rak nie dalabym takiej kasy 🙂

    • Jest bardzo wydajny, ale rzeczywiście ceny regularnej też bym chyba nie zapłaciła, ale widzę że są na te kremy promocje :).

  • Nigdy nie spotkałam się z tą marką a co do kremów d rąk zakocana jestem w Nautrogenie ♥

    • Też słyszałam że to świetne kremy do rąk, będę musiała spróbować :).

  • Cena troszkę odstrasza ale z drugiej strony konsystencja jaką lubię no i zapach może być bardzo fajny 🙂 PS. Świetne kwiatki, fajnie komponują się z całością 🙂

  • cena faktycznie duża ale być może warty uwagi 🙂 na pewno bardoz interesujący produkt, może się na niego skuszę 😉
    obserwuję 😉