Elseve Color Vive ochrona włosów farbowanych i z pasemkami.

Pinterest
Czerwoną serię Elseve pewnie wszyscy znają, sama używałam jej już dawno temu. Potem miałam okres kosmetyków naturalnych i od takich szamponów i odżywek trzymałam się z daleka. Teraz też jestem wielbicielką natury ale już nie fanatyczką ;). Szczególnie jeśli chodzi o pielęgnację włosów, po prostu rzadko który, naturalny kosmetyk im służy. Postanowiłam więc wrócić do serii Elseve Color – Vive, bo kiedyś bardzo ją lubiłam.
 
Odżywka ochronna Elseve Color – Vive do włosów farbowanych i z pasemkami.
Co obiecuje producent:

 

Skład:

Moja ocena:

 

Odżywka ma poręczne plastikowe opakowanie stojące na zakrętce i zamknięcie na zatrzask. Dozuje się ją bardzo wygodnie, ja nie mam problemów z wyślizgiwaniem nawet z mokrej ręki. Kolor ma biały, konsystencję gęstą i kremową, nie spływa z dłoni. Zapach perfumowany dość przyjemny, jeszcze długo utrzymuje się na włosach. Jest też wydajna już niewielka ilość wystarczy, żeby wysmarować moje włosy. Chroni przed promieniowaniem słonecznym. Spotkałam się z wieloma opiniami, że ta odżywka obciąża włosy i sprawia, że przetłuszczają się o wiele szybciej. Ja nie mam takiego problemu odkąd nie nakładam odżywek czy masek na całe włosy i skórę głowy, a tylko na końce. Nakładanie zaczynam tak od ucha. Poświęcam także o minutę dłużej na spłukanie włosów. Wybrałam wersję czerwoną bo od dawna farbuje włosy, a przez ostatnie parę lat robię to dość regularnie co mniej więcej półtora miesiąca. Odżywkę nakładam zaraz po umyciu włosów i trzymam w zależności od tego ile mam czasu od dwóch minut do pół godziny. Już zaraz po nałożeniu odżywki czuć, że włosy staja się inne, bardziej miękkie. Zaś po wysuszeniu są gładkie lejące i sypkie. Bardzo ładnie się błyszczą i wydaje mi się, że kolor rzeczywiście utrzymuje się dłużej. Dobrze się układają, łatwo je rozplątać i rozczesać. Mam wrażenie, że są bardziej odżywione i mniej sianowate.

Pojemność 250ml. Cena ok 12 zł.

Szampon Elseve Color – Vive do włosów farbowanych i z pasemkami.

Odżywkę stosuję razem z szamponem z tej samej serii.

Co obiecuje producent:

 
 
Skład: 
Moja opinia:
Szampon ma bardzo podobne opakowanie od odżywki, możemy rozróżnić je  po tym że odżywkę stawiamy na zakrętce. Ma bardzo ładny zapach, jest gęsty i bardzo wydajny.  Dobrze się pieni i ładnie myje włosy. U mnie nie powoduje łupieżu ani swędzenia skóry głowy, a mam do tego skłonności. Co ważne nie plącze i nie wysusza włosów, moje jak już wspominałam są często farbowane, przez co są wysuszone. Nie obciąża i nie powoduje szybkiego przetłuszczania. Ten szampon razem z odżywką z tej samej serii bardzo poprawił wygląd, chociaż chyba nie kondycję moich włosów. Odkąd używam tej serii włosy zaczęły mi bardziej wypadać, ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że to wina szamponu, może to tylko zbieg okoliczności. Tak samo jak odżywka szampon chroni przed promieniami UVA i UVB
Pojemność 300ml. Cena ok 10zł.  

Podsumowując jest to bardzo fajna seria do włosów farbowanych. Na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę.

 
Miałyście okazję używać tej serii?  Jak Wam się podobała? Szczególnie jestem ciekawa czy miałyście efekt zwiększonego wypadania włosów?
 
 
 
 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS