Bebeauty Multi odżywczy krem regenerujący do skóry suchej i bardzo suchej.

Pinterest
Krem wpadł mi w oko podczas zakupów w Biedronce, stwierdziłam, że będzie to fajny zamiennik balsamu do ciała.

Co obiecuje producent: 
Intensywnie regenerujący krem do pielęgnacji ciała skutecznie odżywia, nawilża i chroni bardzo suchą skórę, poprawia jej elastyczność oraz przyspiesza regeneracje naturalnej  bariery ochronnej naskórka. Przeznaczony do pielęgnacji twarzy i ciała ze szczególnym uwzględnieniem szorstkich, wysuszonych miejsc. Krem regeneruję skórę, chroni ją przed wysuszeniem, pozostawia przyjemne uczucie ukojenia i komfortu


Zawiera drogocenne oleje oraz masło Shea w składzie :

Masło Shea– nawilża i natłuszcza skórę, opóźnia procesy starzenia skóry, przywraca elastyczność
Oleje oliwki– posiada właściwości wygładzające, ochronne i nawilżające
Olej avocado– działa łagodząco, regenerująco i wygładzająco
Olej z pestek porzeczki– działa ochronnie
Olej z moreli– poprawia napięcie skóry, pobudza naturalne funkcje skóry, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia
Gliceryna– substancja nawilżająca i zmiękczająca skórę


Skład:

 

Moja opinia:
Krem jest zamknięty w plastikowym,  odkręcanym słoiczku, co z jednej strony pozwala zużyć kosmetyk do samego końca, z drugiej jednak wolałabym butelkę z pompką, bo byłaby bardziej higieniczna. Ma on biały kolor i gęstą konsystencję przez co naprawdę ciężko go wsmarować w skórę.

 

 

Trzeba poświęcić na to chwilę, bo krem się maże, a na skórze zostaje biała powłoka. Dlatego najlepiej używać go na noc, albo kiedy się nigdzie nie śpieszymy, wtedy można go po prostu zostawić żeby się sam wchłonął. Pachnie bardzo przyjemnie.
Mimo tego warto się poświęcić, bo skóra po użyciu kremu jest delikatna, gładka, miękka i naprawdę odżywiona. Jest też bardziej elastyczna. Znikają nawet znaczne przesuszenia. Poradził sobie także z wysuszoną skórą nóg. Dobrze nawilża i nawilżenie to nie znika od razu po odstawieniu kremu. Krem można używać zarówno do ciała jak i do twarzy, jednak na twarz bałam się go nałożyć bo jest przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej, a moja jest mieszana w kierunku tłustej. Krem bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, ale jest przeznaczony raczej dla cierpliwych, a u mnie z cierpliwością bywa różnie ;).
Opakowanie zawiera 300 ml produktu. Cena ok 7 zł
Miałyście już okazję używać tego kremu?

 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Nie znoszę kremów, które nie chcą się wchłaniać 😛

  • przy najbliższej okazji muszę się za nim rozejrzeć 🙂

  • Używałam tego kremu rok temu po opalaniu i byłam bardzo zadowolona świetnie nawilżał mi skórę. Jego działanie jest bardzo podobne do czerwonego balsamu z Garniera 🙂
    Pozdrawiam!
    Również obserwuje 🙂

    http://monika-agness.blogspot.com/