Make up na niedzielny spacer.

Dzisiaj mam dla Was szybki i łatwy do zrobienia dzienny makijaż, którego prawie nie widać, a podkreśla co trzeba. Taki make up – no make up.
Na twarz użyłam kremu BB Q Bic CHERRY BB (nie ma go na zdjęciu produktów bo posiadam tylko próbkę do testów) i zmatowiłam sypańcem od Chanel. Do konturowania na przywołanie wiosny – puder brązujący z letniej limitowanej kolekcji Chanel, który uwielbiam. Przeglądałam propozycje letniej kolekcji Chanel na ten rok i niestety bronzerów nie widzę. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie z mojej strony i pasiaczek na ten rok także będzie.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Postanowienia i motywacje na kwiecień!!

Niedługo sezon bikini :D, chociaż jak wyglądam przez okno to jakoś wierzyć mi się już nawet nie chce, że wiosna w końcu przyjdzie i nie będzie trzeba zakładać tych wszystkich szalików, czapek, rękawiczek i 10 warstw ubrań. Na razie śniegu u mnie pod dostatkiem, ale postanowiłam się nie zrażać i na sezon bikini zamierzam być przygotowana. Któregoś dnia w porannej telewizji obejrzałam trening Ewy Chodakowskiej i spodobało mi się na tyle, że sama też postanowiłam z nią poćwiczyć. Lubię aktywność fizyczną, ale muszę mieć konkretny zestaw ćwiczeń i dokładnie po kolei wiedzieć co jak i po czym. Do tej pory moim ulubionym zestawem była Aerobiczna 6 Weidera, ale męczyłam ją już tyle razy, że zwyczajnie mi się znudziła (3 razy zrobiłam ją w całości i nawet sama nie wiem ile razy kończyłam na 2-4 tygodniu).

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Na ratunek cerze z problemami, czyli za co lubię Effaclar DUO…

 


Pewnie myślicie, że to nic wielkiego znaleźć dobry krem :). Zaznaczam dobry, nie cudowny, wspaniały, czy taki, który by się chciało kupić ponownie. Dla mnie nie jest to prosta sprawa. To jasne, że każdy chciałby mieć kosmetyk, z którego byłby po prostu zadowolony. Firmy prześcigają się w produkcji cudownych kremów. Oczywiście wszystkie polepszają wygląd cery, dzięki nim wypryski znikają, a skóra jest idealnie gładka i matowa. Tylko niestety nie moja. Mam cerę mieszaną, wrażliwą, kapryśną 🙂 ze świecącą strefą T, a od jakiegoś czasu także trądzikową i potrzebowałam kremu, który by sobie z tym poradził. Po przeczytaniu wielu opinii wybór padł na Effaclar Duo i jak się możecie się domyślać – nie zawiodłam się 🙂.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Marcowe nowości..:)

W marcu w moje ręce wpadło tylko kilka rzeczy, ale za to ze wszystkich jestem raczej zadowolona. Przybyły mi 2 sera do twarzy – na początku miesiąca Odmładzające serum do twarzy Anti – Age z Baikału, natomiast pod koniec marca w trakcie dni Super Pharm kupiłam  Auriga Flavo C serum zawierające 8% witaminy C i 30% Ginko Biloba. Oba bardzo fajne, ale zdecydowanie moim faworytem jest Flavo C. O obydwu będą osobne notki.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Moja rosyjska fascynacja i nie do końca zgrany duet…

Na rosyjskie kosmetyki natknęłam się na jednym z blogów i od razu zapragnęłam je mieć. Skusiły mnie swoim dobrym składem, tym ze nie zawierają parabenów, a za to  ekstrakty i olejki. Zdecydowałam się na krem matujący na dzień i detox na noc do skóry mieszanej i tłustej, z serii Baikał. Musze dodać, że w tym czasie moja skóra była w  kiepskim stanie. Zmęczona, przesuszona i trądzikowa. Moją największą zmorą jest świecenie się strefy T. Doszło do tego, że bałam się użyć jakiegokolwiek kremu bo po każdym było tylko gorzej.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Joanna Rzepa – kuracja do włosów przetłuszczających sie, ze skłonnością do wypadania.

Moje włosy od czasu do czasu potrzebują wzmocnienia, bo na przykład zaczynają bardziej wypadać. Decyduję się wtedy na zastosowanie wcierki, chociaż muszę przyznać, że wcieranie to dla mnie jak balsamowanie i najlepiej by było żeby ktoś robił to za mnie. Wpadłam więc do Super Pharm i na półce stała tylko Joanna Rzepa , a w dodatku kosztowała niecałe 9 zł, więc się skusiłam.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS