Balsam pod prysznic Nivea – biała butelka.

O balsamie pod prysznic Nivea, pisałam Wam już w tamtym miesiącu, była to wersja odżywcza w granatowej butelce. To właśnie po nią sięgnęłam najpierw skuszona obietnicą odżywiania. Uznałam, że powinna być mocniejsza od wersji nawilżającej. Jeśli jesteście ciekawi czy lepiej sprawdził się balsam w granatowej czy białej butelce zapraszam do dalszej lektury ;).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Ostatnie zdobycze :) czyli zakupy muszą być ;).

Notka z denkiem już była, ale nie było żadnych nowości. Muszę to koniecznie nadrobić, bo jeszcze pomyślicie, że nic nie kupiłam w tym miesiącu ;). Nie ma może tego wiele, jednak moja kosmetyczka wzbogaciła się o parę drobiazgów.

 

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Elseve Color Vive ochrona włosów farbowanych i z pasemkami.

Czerwoną serię Elseve pewnie wszyscy znają, sama używałam jej już dawno temu. Potem miałam okres kosmetyków naturalnych i od takich szamponów i odżywek trzymałam się z daleka. Teraz też jestem wielbicielką natury ale już nie fanatyczką ;). Szczególnie jeśli chodzi o pielęgnację włosów, po prostu rzadko który, naturalny kosmetyk im służy. Postanowiłam więc wrócić do serii Elseve Color – Vive, bo kiedyś bardzo ją lubiłam.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Pomysł na obiad – placki nie ziemniaczane ;).

 

Lubicie  placki ziemniaczane? Ja bardzo lubię – jeść ;). Robić już niekoniecznie, bo niestety nie mam urządzenia, które by za mnie utarło ziemniaki.  Dlatego jeśli już robię placki, to zamiast  ziemniaków, używam innych warzyw, które łatwiej zetrzeć. Najczęściej cukinii, dyni albo kabaczka. Wczoraj zrobiłam właśnie placki z cukinii. Jeśli nigdy jeszcze nie robiliście takich placuszków spróbujcie koniecznie, bo mają bardzo delikatny smak.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Nagroda niespodzianka od Sophie czyli jestem chwalipięta ;).

Dzisiaj spotkała mnie bardzo miła rzecz i muszę się Wam nią pochwalić, bo uważam że miłymi rzeczami trzeba się dzielić z innymi. Przyszła do mnie nagroda niespodzianka, którą otrzymałam jako najczęściej komentująca od Sophie z bloga Moia&saya. O tym, że jestem top komentatorką dowiedziałam się dopiero z maila Sophie, w którym napisała, że przyznaje mi nagrodę :). Wcześniej zupełnie nie zwróciłam na to uwagi, po prostu bardzo lubię bloga Sophie i często do niej zaglądam ;).
A oto co mi dzisiaj przyniósł listonosz razem z bardzo sympatycznym liścikiem :).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Wasze sposoby na wypadające włosy?

sposoby na wypadające włosy
Ostatnio zauważyłam, że włosy znowu zaczęły mi wypadać garściami, a już dawno nie miałam z tym problemu. Zastanawiam się co może być tego przyczyną, nic w sumie ostatnio nie zmieniałam w ich pielęgnacji. Jedyne co mi przychodzi do głowy to szampon i odżywka z Elseve ta czerwona do włosów farbowanych. Zaczęłam używać tego zestawu jakieś 1,5 miesiąca temu, chociaż nie wiem bo zarówno szampon i odżywka wydają mi się bardzo dobre. Wcześniej co prawda używałam bardziej naturalnych szamponów i stosowałam wcierki na skórę głowy. Farbę od dawna stosuję tę samą, suszarki i prostownicy praktycznie w ogóle nie używam. Jeśli już to zdarza mi się to bardzo sporadycznie.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Treningi w lipcu – podsumowanie.

Postaram się co miesiąc, krótko podsumowywać moje zmagania z ćwiczeniami. Jak wiecie w poprzednich miesiącach nie miałam serca do sportu, ale jakoś się ogarnęłam i powoli wracam. Na początek wybrałam Aerobiczną 6 Weidera,  bo to ćwiczenia, które najwięcej mi dały. W dodatku są to dość proste w wykonaniu ćwiczenia, chociaż zwiększająca się liczba powtórzeń sprawia, że z każdym dniem jest coraz ciężej. Niestety są też strasznie nudne, ale ja się już przyzwyczaiłam.

Jeśli zaglądacie na mojego facebooka to wiecie, że musiałam je niestety przerwać.  Kręgosłup znowu dał mi się we znaki i nie pozwolił dokończyć treningów. Gdyby się udało byłby to czwarty raz. Mimo tego i tak jestem zadowolona bo dobrnęłam, aż do 25 dnia A6W. Potem parę razy pojeździłam na rowerze stacjonarnym, ale ostatecznie zdecydowałam, że będę biegać. Nie jest łatwo, bo ostatnio biegałam dwa lata temu, jednak bieganie podobno najlepiej wpływa na bóle kręgosłupa. W sierpniu planuję więc, tylko biegać zobaczymy co z tego wyjdzie.

Lipiec:

A6W – około 18 treningów
rower stacjonarny –  4 treningi
bieganie -5 treningów

Ciekawa jestem jak Wasze ćwiczenia w lipcu pochwalcie się w komentarzach 🙂 i trzymajcie kciuki, żeby mój kryzys ćwiczeniowy wreszcie minął na dobre.

A to gdyby ktoś się jeszcze zastanawiał po co biegać ;).

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS