Yoskin Peeling Szafirowy – dla mnie ideał :)

Witam Was wszystkich w Nowym Roku 🙂 Mam nadzieję, że wszyscy są wypoczęci, zrelaksowani i mają mnóstwo energii:). Chcę Wam dzisiaj opowiedzieć o świetnym peelingu, który wiele z Was już pewnie zna, ale ja odkryłam go dopiero jakiś czas temu.  A mowa będzie o szafirowym peelingu przeciwzmarszczkowym dla cery normalnej i mieszanej Yoskin.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Delikatne mleczko do demakijażu z olejkiem morelowym Balea.

Mleczko do demakijażu Balea znalazło się wśród moich wiosennych zakupów z DM. Sama nigdy nie wybrałabym sobie takiego kosmetyku, więc w sumie czasem fajnie, jak zakupy robi nam ktoś inny, bo możemy spróbować nowych rzeczy.

 
 

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Piękny, chociaż nietrwały! Zoziskrzony piasek Coral.

O dawna miałam ochotę na pisakowy lakier do paznokci, myślałam o czymś od Wibo, niestety do Rossmana mam strasznie nie po drodze.W końcu postanowiłam o pisaki zapytać w miejscowej drogerii i takim sposobem stałam się właścicielką pięknie roziskrzonej czerni z efektem piasku Coral.
 
 

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Skóra tłusta też potrzebuje nawilżenia – Iwostin Purritin Rehydrin

Mimo, że moja skóra jest mieszana, w kierunku tłustej i w dodatku świecącej, bywa także przesuszona. Szczególnie, kiedy na przykład stosuję kurację kwasami. Od dawna szukałam kremu, który by sobie z tym przesuszeniem poradził i któregoś razu trafiłam w Super Pharm, na – 20% na pielęgnację twarzy od Iwostin. Zdecydowałam się na Krem Przywracający Nawilżenie dla skóry tłustej wysuszonej kuracją dermatologiczną Iwostin Purritin Rehydrini jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził, zapraszam do zapoznania się z recenzją.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Listopad – podsumowanie treningów. Mam nadzieję, że nie będziecie tego czytać ;).

W listopadzie będzie, krótko. Treningi mi ostatnio nie idą, nie mogę się ogarnąć i ćwiczyć coś regularnie. Ciągle próbuję trochę tego, trochę tamtego, w nadziei, że coś mi się spodoba, że coś mnie wciągnie i znowu zacznę ćwiczyć codziennie. Niestety tak się nie dzieje, a moje mizerne wysiłki w listopadzie przedstawiają się tak:

Treningi listopad:
– bieganie – 4 razy 
– rower stacjonarny – 6 razy
– ćwiczenia z Mel B – 3 razy
Jak sami widzicie szału nie ma, a mi strasznie brakuje aktywności fizycznej i związanego z nią nieodłącznie dobrego samopoczucia. Ostatnio na jakimś blogu o treningach przeczytałam o różnych wyzwaniach rozpisanych na 30 dni. Czyli ćwiczymy od początku grudnia do sylwestra i na sylwestra jesteśmy piękne szczupłe i wysportowane. Oczywiście nawet przez myśl mi początkowo nie przyszło, żeby zacząć, ale zaczęłam. i dzisiaj jestem już po tygodniu A6W. Nie wiem czy codziennie będę wykonywać ćwiczenia z 6 Weidera, ale codziennie zamierzam ćwiczyć:). Trzymajcie za mnie kciuki.

A Wam jak poszły treningi w listopadzie?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS