Moje nowe cudeńko, czyli wygrana w konkursie marki Braun – depilator Silk epil 7.

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie z marką Braun na blogu Black Dresses , do wygrania były dwa depilatory Braun Silk epil 7 i jeden z nich, ku mojej wielkiej radości trafił do mnie. Każda z uczestniczek konkursu po wypróbowaniu depilatora miała napisać o nim parę słów, a recenzje zostały opublikowane na blogu Black Dresses. Swoją za zgodą Moniki wrzucam też u siebie :).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Przypominam o rozdaniu:)

Przypominam, że macie jeszcze cztery dni, żeby wziąć udział w rozdaniu. 
Zapraszam serdecznie wszystkich, którzy się się jeszcze nie zgłosili. Udzielacie bardzo fajnych odpowiedzi. Jeśli ktoś nie ma ochoty na nagrodę, a chce wyrazić swoją opinię, to również bardzo serdecznie zapraszam 😉
 
Powodzenia!

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

No i włosy trzeba było ściąć!

Nad ścięciem włosów rozmyślałam już od jakiegoś czasu i wychodzi mi na to, że powinnam była zrobić to już dawno temu. Najlepiej zaraz po tym jak spaliłam je zbyt mocnym utrwalaczem do farby. Niestety w moim przypadku podcinanie po troszku się nie sprawdziło. Przed ścięciem moje włosy miały 44 cm i miałam zamiar  skrócić je o mniej więcej 5-10 cm. Do tej pory wydawało mi się, że co prawda końce są suche, ale w żadnym razie nie rozdwojone. Ostatnio jednak przyjrzałam się im dokładniej i zauważyłam jednak rozdwojone włosy.Tak prezentowały się moje włosy przed ścięciem:

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Uuuuu Sexy Lady ;).

Zamarzyły mi się ostatnio czerwone paznokcie i wyobrażacie sobie, że nie miałam ani jednego czerwonego lakieru?! Wybrałam się więc na zakupy, akurat zgubiłam rękawiczki i musiałam kupić nowe. Zamiast rękawiczek kupiłam piękną czerwień od Joko o wdzięcznej nazwie Sexy Lady :). W sumie to szkoda taki lakier zakrywać rękawiczkami ;).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Pharmaceris T Krem z 10% kwasem migdałowym na noc II stopień złuszczania. Warto czy nie?

Od jakiegoś czasu wiosną i jesienią używam kremów z kwasami. Ostatnio miałam Effaclar Duo, z którego byłam bardzo zadowolona, tym razem zdecydowałam się na Pharmaceris T krem z kwasem migdałowym. Akurat była na niego spora promocja i czytałam o nim wiele pochlebnych opinii, więc nie zastanawiałam się długo.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Wykończeni w ostatnich miesiącach – część I.

Projektu denko nie robiłam już chyba ze trzy miesiące i nazbierała mi się pełna torba różności. Pora wyrzucić śmieci i zrobić miejsce na nowe. W trosce o to żebyście nie usnęli w połowie podzielę denko na dwie części. Dzisiaj będą kosmetyki do ciała i włosów.

Zobaczcie sami ile się tego nazbierało 🙂

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Czy płukanka z siemienia lnianego uratuje moje suche końcówki włosów?

Nie raz już wspominałam o tym, że mam problem z suchymi i sianowatymi końcówkami włosów. Staram się je odpowiednio zabezpieczać, nakładam od jakiegoś czasu odżywkę b/s i serum na końcówki, ale poprawa nie jest duża. Ostatnio przeglądając internet pod tym kątem trafiłam na filmik o płukance z siemienia lnianego. O piciu siemienia słyszałam, nawet próbowałam kiedyś, ale zdecydowanie wolę zjadać ziarenka na sucho. Natomiast nakładanie go na włosy było dla mnie nieco przerażające. Do masek i mycia włosów siemieniem nie mam serca, za to zainteresowała mnie płukanka i postanowiłam spróbować.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Ekspresowa kuracja do włosów dla zabieganych :).

Nie każda z nas lubi godzinami siedzieć w maskach na włosach, ale przede wszystkim nie wszystkie mamy na to czas. Mnie na przykład ciężko się zmobilizować, chociaż staram się przynajmniej raz w tygodniu  nałożyć na włosy olej albo maskę i potrzymać je dłużej.
Moje włosy bez odżywki w ogóle nie nadają się do życia, zdecydowałam się więc, na jej błyskawiczną wersję i tym sposobem w moje ręce wpadła Ekspresowa kuracja Good bye Damage do włosów bardzo zniszczonych i z rozdwojonymi końcówkami.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS