Ulubione w sierpniu :).

Sierpień zleciał mi jakoś niesamowicie szybko, teraz za oknem przynajmniej u mnie już mocno jesienna pogoda. Znowu przyszedł czas na wyłonienie ulubieńców miesiąca. Tym razem mam dwóch zdecydowanych faworytów i jednego dobrze rokującego. Zapraszam.
Donna Karan, DKNY Be Delicious Eau So Intense
 

 

To mój zdecydowany      faworyt, używałam już wersji klasycznej, ale potem na jakiś czas o nich zapotniałam. Ostatnio jednak zamarzyło mi się coś pięknego soczystego, nieskomplikowanego. Coś co bez problemu mogłabym nosić na co dzień i znowu nabrałam na nie ochoty na Be Delicious DKN. Tym razem skusiłam się na wersję Intense. W nutach zapachowych znajdziemy między innymi zielone jabłko grejfrut, magnolię oraz różę , tuberoza, konwalię i fiołka. Bazowe nuty to białą ambra, nuty drzewne i drzewo sandałowe.Nie jest może zapach wyszukany czy skomplikowany, ale świeży, rześki i kobiecy, a dla mnie po prostu bardzo fajny. Jest to wersja Intense, która ma pachnieć mocniej niż klasyczne zielone jabłuszko. Zapach zaraz po użyciu jest rzeczywiście bardzo intensywny, ale z czasem jak to zwykle bywa traci swoją moc, chociaż ja je czuję na sobie dość długo. 

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

5 kroków do fryzury a’la Król Lew :) z przymrużeniem oka ;).

Jak wygląda fryzura a’la Król Lew pewnie wiedzą wszyscy, a szczególnie Ci którzy zmagają się z suchymi, zniszczonymi i puszącymi się włosami i mam nadzieję, że dołożycie także swoje sposoby na tę cudowną fryzurę. Natomiast osoby, które mają piękne i zdrowe włosy, szczególnie zapraszam do przeczytania notki, Wam te sposoby na pewno się przydadzą :).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Letni prysznic z Avon Citrus Zing:).

Żel pod prysznic Avon Senses Awakeing Citrus Zing kupiłam w zestawie z peelingiem gruboziarnistym, o którym możecie poczytać tutaj Avon Senses Gruboziarnisty peeling do ciała Tropics :). , a który o wiele lepiej sprawdzał się jako żel pod prysznic, niż peeling. Jeśli jesteście natomiast ciekawi jego kolegi, zapraszam serdecznie do przeczytania dzisiejszej notki.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Matowe, czy błyszczące ?

Matowe paznokcie stały się ostatnio bardzo modne, do tej pory byłam fanką błyszczących, ale przecież nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała i matowych. Pomogły mi w tym dwa lakiery nawierzchniowe FM Make Up, jeden z efektem matującym, a drugi  nabłyszczającym.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Jak pielęgnowac włosy rozjaśniane? – mycie włosów odżywką.

Jak wiecie dość niedawno zrobiłam sobie lekkie ombre. Z efektu jestem bardzo zadowolona, chociaż musiało minąć trochę czasu zanim przyzwyczaiłam się do dużo jaśniejszych włosów. Teraz widzę sporo zalet takiej fryzury, najważniejsza to taka, że jaśniejsze włosy odmładzają. Niestety, jest też druga strona medalu – rozjaśnianie niszczy włosy.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Śliwki i złoto -czyli mój make up na dziś :)

Ostatnio częściej nachodzi mnie chęć na malowanie i na odrobinę koloru. Kilka notek wcześniej mogliście obejrzeć mój codzienny nudny makijaż z odrobiną turkusu, a dzisiaj zapraszam Was na śliwki i złoto :). Do zrobienia tego makijażu zainspirował mnie ostatni makijaż Kosmetycznej Hedonistki, niestety nie mam aż tak kolorowych cieni, nie mówiąc już o zdolnościach. Mimo wszystko mnie makijaż bardzo się spodobał i mam nadzieję, że Wy również obejrzycie go z przyjemnością.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dziewczyny lubią brąz :), czyli o dwufazowym przyspieszaczu opalania Belenda Bikini.

Lubię ładnie opaloną skórę, ale nie koniecznie już lubię godzinami siedzieć na słońcu. W dodatku nie opalam się równomiernie. dekolt i ramiona mam już brązowe, a nogi dalej białe. Żeby jakoś to wyrównać postanowiłam kupić przyspieszacz opalania. Po obejrzeniu kilku  zdecydowałam się na dwufazowy od Bielendy.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Ulubione w lipcu :)

Tym razem bez zbędnego marudzenia zapraszam Was na ulubieńców lipca. Kilku odkryłam dopiero w tym miesiącu, inne były ze mną już jakiś czas i dopiero teraz używałam ich najczęściej, a jeden lubię od dawna i zupełnie nie wiem czemu do tej pory nie znalazł się jeszcze w ulubieńcach.

Szczotka a’la TT.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS