Cytrusowy relaks i żel Le Petit Marseillais :) #AmbasadorkaLPM

Pomarańcza i grejpfrut, werbena i cytryna LPM www.glowlifestyle.p.-013

W tym roku pierwszy raz zostałam Ambasadorką Le Petit Marseillais i dzięki temu mogę Was zabrać do słonecznej Prowansji skąd właśnie Le Petit Marseillais pochodzi. To prowansalska przyroda była inspiracją do stworzenia wyjątkowych zapachów nowych żeli pod prysznic. Jeden z nich to Delikatny żel pod prysznic Werbena i Cytryna, który całkiem niedawno pojawił się w sprzedaży, a drugi to Delikatny żel 2 w 1: pod prysznic i do kąpieli Pomarańcza i Grejpfrut. Ta wersja jeszcze nie miała swojej premiery, ale warto na nią czekać. Jestem pewna, że tak samo jak Werbena skradnie niejedno serce.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Tego chciałabym się nauczyć… ale nie zawsze mi wychodzi :)

koktajl z pokrzywą glowlifestyle.pl

Tak czasem w życiu bywa, że czegoś bardzo chcemy, ale jakoś nie możemy się za to zabrać. Albo zabieramy się i nam nie wychodzi. Czemu tak się dzieje? Czasem może brakuje nam wiedzy, czasem umiejętności, innym razem cierpliwości, zwykle jednak tak naprawdę nam się nie chce. Jakie mamy wyjście w takiej sytuacji? Możemy odpuścić i nauczyć się z tym żyć, albo się nie poddawać i ciągle próbować.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Idealny przepis na kompot z rabarbarem, jabłkami i truskawkami.

kompot z rabarbarem glowlifestyle.pl1

Za oknem mamy coraz więcej słońca, w tym tygodniu zapowiada się nawet kilka gorących (mam nadzieję) dni. Bardzo mnie to cieszy bo miałabym w końcu ochotę wygrzać się na słoneczku. W takie gorące dni podobno nic nie zaspakaja pragnienia i nie nawadnia tak dobrze naszego organizmu, niż kompot.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Kasia M poleca – dwa tanie, wielofunkcyjne kosmetyki o dobrych składach ;).

Płyn do higieny intymnej z dobrym sładem glowlifestyle.pl

Może się zdziwicie, chociaż pewnie dla wielu osób to nie będzie zaskoczenie, ale dzisiaj bohaterem dzisiejszego wpisu będzie płyn do higieny intymnej, a nawet dwa takie kosmetyki. Jeden jest już chyba wszystkim znany, uwielbiają go włosomaniaczki i wszyscy, którzy cenią jak najbardziej proste i naturalne składy. Mowa oczywiście o płynie Facelle, który możecie dostać w Rossmannie. O drugim możecie jeszcze nie wiedzieć bo pojawił się dość niedawno i jest to płyn Intimea, dostępny w Biedronce. Jednak tylko jedna, jedyna jego wersja ma dobry skład i myślę, że może być godnym zastępcą płynu Facelle.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Chcesz mieć opaleniznę jak Kim Kardashian? Z Vita Liberata to żaden problem :) + niespodzianka dla Was :)

Vita liberata glowlifestyle.pl-0011
Kto by nie chciał mieć pięknie opalonego ciała, szczególnie teraz, kiedy pogoda coraz fajniejsza i trzeba będzie w końcu pokazać nogi. Dobrze by było wtedy nie straszyć ludzi neonową bielą, jak to określa moja koleżanka. Jednak być pięknie opalonym, a leżeć godzinami na słońcu, albo jeszcze gorzej w solarium, to już całkiem inna sprawa. Zarówno jedna jak i druga opcja jest dla mnie nie do przyjęcia, bo jestem świadoma ich wpływu na zdrowie i starzenie się skóry. Co w takim razie robić? Kupić samoopalacz? Teraz pewnie mi powiecie, że kosmetyki te z reguły zostawiają plamy i zacieki, w dodatku nie znam osoby, oprócz mnie, która by lubiła ich zapach. Mam koleżanki, które wytrzymują tylko chwile po wysmarowaniu się samoopalaczem i lecą wziąć prysznic. Na szczęście z pomocą przychodzi Vita Liberata, irlandzka marka specjalizująca się w luksusowych produktach samoopalających, dających naturalny efekt bez smug i zacieków, w dodatku z pięknymi w 80% organicznymi składami. Podobno nawet śliczna opalenizna Kim Kardashian to także ich sprawka. W moje ręce dzięki pani Klaudii z Vita Liberata Polska wpadł zestaw Tanning Essentials Kit.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Zapach babcinej szafy? a może niekoniecznie? czyli o The Body Shop Smoky Poppy :)

The body shop mało Beurre corporel glowlifestyle.pl-001.pl-001

Jeśli dobrze pamiętam to w lutym miała swoją premierę nowa seria zapachowa The Body Shop, Smoky Poppy wzbogacona, ręcznie zbieranymi kwiatami maków z regionu Ankary w Turcji. Kolekcja ta odbiega od owocowych zapachów, do których wszyscy przywykli. Dla mnie jest orientalna, nieco mroczna i zmysłowa, nie jest to jednak zapach, który spodoba się każdemu. Kolekcja wzbudziła różne, czasem bardzo skrajne uczucia. Wiele osób twierdzi że zapach jest duszący i nie do zniesienia, że tak pachną ubrania z babcinej szafy;). Przeczytawszy te wszystkie opisy byłam pewna jednego, muszę koniecznie spróbować, któregoś kosmetyku z kolekcji Smoky Poppy. Coś mi także mówiło, że zapach mnie akurat się spodoba. Byłam więc bardzo zadowolona kiedy w moje ręce wpadło lutowe pudełko Shinybox, a w raz z nim masło The Body Shop Smoky Poppy, jeśli jesteście ciekawi, czy się z nim polubiłam zapraszam do dalszej lektury 🙂

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS