Strona 18 z 18

Nowości w kosmetyczce! W końcu i w moje ręce wpadło essence.

Ostatnio w Super Pharm pojawiła się mała szafka z essence, o którym do tej pory mogłam tylko czytać bo obejrzeć na żywo nie było gdzie. Naczytałam się o błyszczykach Stay Matt i miałam ochotę sobie sprawić jeden z nich. Niestety z tej serii była tylko jedna jedyna sztuka i to akurat mocna czerwień. Lubię czerwień i bardzo mi się podoba, ale na kimś, na sobie jakoś się nie mogę przekonać. Miałam też nadzieję na bazę pod cienie, ale były wykupione. Jednak essence koniecznie chciałam wypróbować, więc do koszyka wpadła paletka czterech cieni do smokey eyes, w pięknych szarawych brązach plus jaśniutki waniliowy do rozświetlania.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Postanowienia i motywacje na kwiecień!!

Niedługo sezon bikini :D, chociaż jak wyglądam przez okno to jakoś wierzyć mi się już nawet nie chce, że wiosna w końcu przyjdzie i nie będzie trzeba zakładać tych wszystkich szalików, czapek, rękawiczek i 10 warstw ubrań. Na razie śniegu u mnie pod dostatkiem, ale postanowiłam się nie zrażać i na sezon bikini zamierzam być przygotowana. Któregoś dnia w porannej telewizji obejrzałam trening Ewy Chodakowskiej i spodobało mi się na tyle, że sama też postanowiłam z nią poćwiczyć. Lubię aktywność fizyczną, ale muszę mieć konkretny zestaw ćwiczeń i dokładnie po kolei wiedzieć co jak i po czym. Do tej pory moim ulubionym zestawem była Aerobiczna 6 Weidera, ale męczyłam ją już tyle razy, że zwyczajnie mi się znudziła (3 razy zrobiłam ją w całości i nawet sama nie wiem ile razy kończyłam na 2-4 tygodniu).

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Moja rosyjska fascynacja i nie do końca zgrany duet…

Na rosyjskie kosmetyki natknęłam się na jednym z blogów i od razu zapragnęłam je mieć. Skusiły mnie swoim dobrym składem, tym ze nie zawierają parabenów, a za to  ekstrakty i olejki. Zdecydowałam się na krem matujący na dzień i detox na noc do skóry mieszanej i tłustej, z serii Baikał. Musze dodać, że w tym czasie moja skóra była w  kiepskim stanie. Zmęczona, przesuszona i trądzikowa. Moją największą zmorą jest świecenie się strefy T. Doszło do tego, że bałam się użyć jakiegokolwiek kremu bo po każdym było tylko gorzej.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
Strona 18 z 18