Strona 16 z 19

Moje nowe cudeńko, czyli wygrana w konkursie marki Braun – depilator Silk epil 7.

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie z marką Braun na blogu Black Dresses , do wygrania były dwa depilatory Braun Silk epil 7 i jeden z nich, ku mojej wielkiej radości trafił do mnie. Każda z uczestniczek konkursu po wypróbowaniu depilatora miała napisać o nim parę słów, a recenzje zostały opublikowane na blogu Black Dresses. Swoją za zgodą Moniki wrzucam też u siebie :).

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Przypominam o rozdaniu:)

Przypominam, że macie jeszcze cztery dni, żeby wziąć udział w rozdaniu. 
Zapraszam serdecznie wszystkich, którzy się się jeszcze nie zgłosili. Udzielacie bardzo fajnych odpowiedzi. Jeśli ktoś nie ma ochoty na nagrodę, a chce wyrazić swoją opinię, to również bardzo serdecznie zapraszam 😉
 
Powodzenia!

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Pharmaceris T Krem z 10% kwasem migdałowym na noc II stopień złuszczania. Warto czy nie?

Od jakiegoś czasu wiosną i jesienią używam kremów z kwasami. Ostatnio miałam Effaclar Duo, z którego byłam bardzo zadowolona, tym razem zdecydowałam się na Pharmaceris T krem z kwasem migdałowym. Akurat była na niego spora promocja i czytałam o nim wiele pochlebnych opinii, więc nie zastanawiałam się długo.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Wykończeni w ostatnich miesiącach – część I.

Projektu denko nie robiłam już chyba ze trzy miesiące i nazbierała mi się pełna torba różności. Pora wyrzucić śmieci i zrobić miejsce na nowe. W trosce o to żebyście nie usnęli w połowie podzielę denko na dwie części. Dzisiaj będą kosmetyki do ciała i włosów.

Zobaczcie sami ile się tego nazbierało 🙂

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Postanowienia, których miało nie być ;).

Miałam nie robić żadnych postanowień na Nowy Rok, bo przecież jak tylko o czymś powiem, to od razu mi się odechciewa tego robić. Z drugiej strony jednak warto robić plany i wyznaczać sobie cele do realizacji, więc się przełamałam i coś tam jednak zaplanuję :). Tylko mam zamiar zabrać się do tego w miarę rozsądnie i nie wyznaczać sobie zbyt wielu i zbyt trudnych do realizacji celów. Mam nadzieję, że dzięki temu łatwiej się z nimi uporam.


Moje postanowienia:

  1. Popracuje nad systematycznością, bo z tym mam spory problem, szybko się nudzę i ciągle sięgam po coś nowego.
  2. Zdecyduję się na pielęgnację odpowiednią do mojej cery (najlepiej jakiś zestaw) i będę się jej trzymać dopóki nie zużyje kosmetyków  do końca. Dam im szansę zadziałać.
  3. Wrócę do treningów przynajmniej 2 razy w tygodniu.
  4. Kupię w końcu pędzel do blendowania i nauczę się rozcierać cienie.
  5. Postaram się jeść zdrowo, wprowadzę do mojej diety więcej warzyw i owoców.
  6. Wrócę do picia Yerba Mate.
  7. Będę się więcej uśmiechać, mniej przejmować i bardziej cieszyć się z tego co mam :).
  8. Wybiorę się na prawdziwe wakacje, chociaż na chwilę.


 Trzymajcie za mnie kciuki :). Ja Wam życzę, żeby się Wam udało zrealizować wszystkie swoje plany, albo przynajmniej większość z nich.

Jak myślicie robienie takich postanowień ma sens, czy wręcz przeciwnie? Motywują Was one do działania, czy nie?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Listopad – podsumowanie treningów. Mam nadzieję, że nie będziecie tego czytać ;).

W listopadzie będzie, krótko. Treningi mi ostatnio nie idą, nie mogę się ogarnąć i ćwiczyć coś regularnie. Ciągle próbuję trochę tego, trochę tamtego, w nadziei, że coś mi się spodoba, że coś mnie wciągnie i znowu zacznę ćwiczyć codziennie. Niestety tak się nie dzieje, a moje mizerne wysiłki w listopadzie przedstawiają się tak:

Treningi listopad:
– bieganie – 4 razy 
– rower stacjonarny – 6 razy
– ćwiczenia z Mel B – 3 razy
Jak sami widzicie szału nie ma, a mi strasznie brakuje aktywności fizycznej i związanego z nią nieodłącznie dobrego samopoczucia. Ostatnio na jakimś blogu o treningach przeczytałam o różnych wyzwaniach rozpisanych na 30 dni. Czyli ćwiczymy od początku grudnia do sylwestra i na sylwestra jesteśmy piękne szczupłe i wysportowane. Oczywiście nawet przez myśl mi początkowo nie przyszło, żeby zacząć, ale zaczęłam. i dzisiaj jestem już po tygodniu A6W. Nie wiem czy codziennie będę wykonywać ćwiczenia z 6 Weidera, ale codziennie zamierzam ćwiczyć:). Trzymajcie za mnie kciuki.

A Wam jak poszły treningi w listopadzie?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
Strona 16 z 19