Strona 13 z 15

Przesyłka prosto z Pachnącej Krainy :).

Pod koniec września dostałam maila od pani Edyty z Pachnącej Krainy, która zajmuje się sprzedażą oryginalnych arabskich kosmetyków, z pytaniem czy byłabym zainteresowana współpracą. Arabskie kosmetyki od razu skojarzyły mi się na naturalnymi i moja ciekawość wzrosła :). Weszłam na stronę sklepu pooglądałam ich ofertę i przepadłam :).
W piątek w mojej skrzynce znalazłam awizo i dzisiaj z samego rana odebrałam z poczty niewielką paczuszkę. Otwierałam ją z ogromna ciekawością. A w środku znalazłam przede wszystkim przepiękne zapachy. Muszę też dodać, że każdy kosmetyk był pięknie opakowany i przewiązany wstążeczką. Do każdego jest także dołączona ulotka informacyjna z opisem kosmetyku, zastosowaniem i składem oraz właściwościami leczniczymi.

Czytaj dalej

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Ulubione we wrześniu:).

We wrześniu moim zdecydowanym ulubieńcem był manicure wykonany lakierem hybrydowym w kolorze soczystej fuksji. Miał się utrzymać na paznokciach dwa tygodnie, ja nosiłam go trzy :). W tym czasie lakier nie odchodził nie ścierał się i praktycznie nie działo się z nim nic złego, no może pod sam koniec trzeciego tygodnia troszkę starły się końcówki i jednak było już widać odrosty. Paznokcie mi się nie łamały nie psuły i ładnie odrosły. Na pewno jeszcze kiedyś go powtórzę, bo to duży komfort mieć ładne paznokcie bez konieczności malowania co drugi dzień, ale wybiorę chyba bardziej stonowany kolor wtedy odrosty nie będą problemem.
Kolejnym ulubieńcem był tusz do rzęs Lancome Hypnose Doll Eyes w kolorze bakłażanu:), śliczny kolor w sam raz na jesień i miła odmiana od czerni. Tusz pięknie rozdzielał i wydłużał rzęsy, nie sklejał ich. Nie dawał może dramatycznego efektu, bo jednak bakłażan nie jest tak wyrazisty jak czerń, ale w dziennym makijażu wyglądał naprawdę świetnie.

Następnym kosmetykiem, którego używałam we wrześniu z przyjemnością było Serum na noc redukujące przebarwienia Iwostin Lucidin. Przebarwień jako takich nie mam dużo, ale serum ma też kwasy, które delikatnie złuszczają naskórek, a także nawilża, natłuszcza i poprawia elastyczność skóry. Wybrałam je zamiast kremu z kwasami, właśnie ze względu na to, że miało także nawilżać. Stosuję go na noc od jakichś trzech tygodni i na razie skóra jest jakby bardziej ujednolicona, troszkę rozjaśniona, a co najważniejsze nie jest tak wysuszona jak po kremie z kwasami.

Jako ostatnia do grona ulubieńców dołączyła Woda termalna Uriage. Polubiłam ją bo jest to woda izotoniczna i nie trzeba osuszać twarzy po jej użyciu, dla mnie to duża wygoda.Wodę Uriage stosuję zamiast  toniku, albo zaraz po nim, a także dla odświeżenia i do utrwalenia makijażu. Pryska bardzo delikatną mgiełką, aż na początku przyzwyczajona do wody avene czy iwostin sprawdzałam czy coś tam w ogóle leci.

A czy Wy macie już swoich wrześniowych ulubieńców? Jeśli tak to proszę wrzućcie mi linki w komentarzach, z przyjemnością o nich poczytam.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Treningi we wrześniu – podsumowanie:).

Wrzesień upływa mi na chorowaniu, no naprawdę to już trochę przesada. Dopada mnie jedno przeziębienie za drugim, jak żyć ja się pytam?!  Przecież to dopiero początek jesieni!.
W tym miesiącu idzie mi trochę gorzej z bieganiem, ale jest pogorszenie zaplanowane. Po prostu nie biegam już codziennie tylko co drugi dzień. Przez półtora tygodnia nie biegałam wcale, bo nie byłam w stanie. Jak już jako tako wyzdrowiałam przebiegłam się raz, raz poćwiczyłam z Mel B i znowu jestem chora! Więc sami widzicie, że to lekka przesada!

Wymyśliłam sobie, że w dni w które nie biegam będę ćwiczyć w domu. W moim przypadku najlepiej sprawdzają się filmiki treningowe. Troszkę poprzeglądałam YouTube i trafiłam na filmiki Mel B, które poleca wile osób. Zrobiłam pierwszy z brzegu 20 minutowy trening na całe ciało i muszę Wam powiedzieć, że takiego bólu mięśni brzucha to dawno nie miałam:). Jednak samo bieganie to nie wszystko:). Natomiast po dwóch miesiącach biegania bardzo poprawiła mi się kondycja i dorobiłam się ładnych mięśni na nogach.

Polećcie mi proszę jakieś filmiki z treningami, na pewno macie swoje ulubione. Najlepiej coś innego niż Chodakowską, bo pomimo tego, że bardzo ją lubię chwilowo nie mam na nią ochoty ;).

Moje treningi we wrześniu przedstawiają się tak:
  • bieganie- 10 treningów
  • ćwiczenia z Mel B – 1 trening.

Mam nadzieję że w przyszłym miesiącu będzie mi szło trochę lepiej i przede wszystkim, że choroby dadzą mi spokój.

A jak u Was we wrześniu?  Co ćwiczycie, z kim trenujecie?

Ale przede wszystkim co robicie żeby nie chorować? 

Trudno się z tym nie zgodzić :D.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

50 przypadkowych faktów o mnie ;).

50 przypadkowych faktów o mnie

W końcu i ja zabrałam się za ten tag, sądziłam, że trudno mi będzie znaleźć aż 50 faktów, jednak jak już zaczęłam  to się okazało, że parę musiałam nawet wykasować.
  1. Wolę psy niż koty, ale nie chcę mieć swojego zwierzątka:).
  2. Walczę z arachnofobią, doszłam już do takiego etapu, że dopuszczam myśl, że mieszkam z jakimś pająkiem pod jednym dachem ;).
  3. Nie lubię słodyczy, ale czasem je jem:)
  4. Moja ulubiona kawa to latte macchiato w tchibo.
  5. Od 3 lat pije Yerba Mate i smakują mi te najmocniejsze gatunki.
  6. Szybko się nudzę i ciągle próbuję czegoś nowego :).
  7. Nie mam talentu do języków obcych, śpiewać i rysować też nie potrafię.
  8. Jestem sentymentalna i zbyt wrażliwa, ale potrafię być też straszna jędzą, oczywiście tylko wtedy kiedy muszę.
  9. Mogę mieć kilkanaście butelek perfum i używać ich wszystkich, nie lubię używać ciągle tego samego zapachu.
  10.  Wybaczam, ale nie zapominam.
  11. Zrobiłam prawo jazdy 15 lat temu i przez pierwsze 13 lat w ogóle z niego nie korzystałam.
  12. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez samochodu ;).
  13. Zrobiłam A6W trzy razy do końca i kilkanaście razy prawie do końca ;).
  14. Nie lubię niedziel, nudzą mnie.
  15. Uwielbiam whisky i wytrawne czerwone wino.
  16. Nie wyobrażam sobie wypicia słodkiej kawy, słodką herbatę sobie wyobrażam, ale nigdy takiej nie pijam.
  17. Jak już pije herbatę to wszystkie zielone, czerwone i ziołowe – owocowych nie lubię.
  18. Potrafię upiec chleb i zrobić pierogi:).
  19. Pizze też potrafię i to całkiem dobrą.
  20.  Jestem uzależniona od internetu i smartfona :), ale nie zamierzam iść na odwyk.
  21.  Lubię filmy o wampirach Blade, Dracula, Van Helsing, no dobra Zmierzch też lubię. 🙂
  22. Nałogowo czytam aforyzmy i fraszki Sztaudyngera.
  23. Mam 34 lata
  24. Obejrzałam wszystkie części Szybkich i Wściekłych – kilka razy :D.
  25. W mojej szafie jest 90% czarnych rzeczy, resztę noszę rzadko albo wcale.
  26. Oprócz czarnego dopuszczalne kolory to grafitowy i granatowy:).
  27. Jeśli spodoba mi się jakaś piosenka słucham jej na okrągło.
  28. Ulubiony serial to Dr. Haus, Przyjaciele, Dwóch i pół.
  29. Mam lęk przestrzeni i wysokości, mogę wejść na drabinę, ale boję się zejść.
  30. Moje włosy w co najmniej 40% są siwe, ale na szczęście farba doskonale to zakrywa.
  31. Wszystkie kosmetyki do pielęgnacji twarzy mi nie pasują – no dobrze prawie wszystkie, w końcu jest jeszcze wiele takich, których nie próbowałam.
  32. Nie zużywam kosmetyków do końca, zwykle zostawiam trochę i przypominam sobie o tym za parę tygodni. Troszkę się to zmieniło odkąd prowadzę bloga :).
  33. Kiedyś chciałam zostać detektywem.
  34. Chodziłam na siłownię, na fitness, jogę, karate, capoeirę, raz byłam nawet na kursie tańca :).
  35. Nie lubię diet na samą myśl o diecie robię się strasznie głodna 🙂
  36. Udało mi się wytrwać najdłużej na diecie niełączenia, ale w zasadzie trudno nazwać ją dietą i dwa tygodnie na diecie owocowo warzywnej – czułam się na niej naprawdę świetnie.
  37. Nie lubię dużo mówić, zdecydowanie wolę słuchać.
  38. Nie lubię gier komputerowych z jednym wyjątkiem – Diablo II .
  39. Od kilku lat nie oglądam i nie czytam wiadomości za dużo w nich tragedii i katastrof.
  40. Kiedyś pochłaniałam książki, potrafiłam czytać dwie dziennie, od jakiegoś czasu mam wstręt.
  41. Lubię Pingwiny z Madagaskaru:).
  42. Nie lubię używać ciągle tych samych rzeczy, kosmetyków, nawet jeśli się sprawdziło to zawsze jestem ciekawa czy coś innego nie sprawdzi się lepiej – zwykle się nie sprawdza.
  43.  Jak zaczęłam jeździć samochodem nie potrafiłam prowadzić w wysokich butach, wpadłam więc na genialny pomysł, że znajdę sobie ładne płaskie buty, w których będzie mi wygodnie prowadzić, ale będą też dobrze wyglądać np do sukienki. Znalazłam, przejrzałam się w lustrze i nauczyłam się prowadzić na obcasach. 🙂
  44. Lubię szpilki i w nich tez już potrafię prowadzić.
  45. Uważam, że największym przyjacielem kobiety są perfumy, smartfon z internetem, samochód, bielizna modelująca i zmywarka.
  46. Od 4 lat mieszkam na wsi i bardzo to lubię, lubię kontakt z natura, mam swój ogród i swoje kwiaty, nie brakuje mi miasta pod warunkiem, że od czasu do czasu przebiegnę się po jakiejś galerii :).
  47. Od kilku lat nie byłam na prawdziwych wakacjach.
  48. Parę lat temu zainteresowały mnie kosmetyki naturalne i miałam taki okres w życiu kiedy używałam z wielkim przejęciem olei, hydrolatów, ekstraktów i innych półproduktów, a o drogeryjnych kosmetykach nie było mowy. Teraz dalej bardzo lubię naturalne kosmetyki, ale podchodzę do nich bardziej racjonalnie.
  49. Trzy razy w życiu skusiłam się na grzywkę, za każdym razem był to duży błąd.
  50. Uważam, że w życiu najważniejsze są przyjaźnie i warto o nie dbać.

Mam nadzieję że daliście radę dobrnąć do  końca 🙂

Jak Wam się podoba ten TAG ? a może robiliście go też u siebie? 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Kilka nowości :).

Chcę Wam dzisiaj pokazać kilka nowości, które ostatnio wzbogaciły moja kosmetyczkę. Wspominałam Wam już, że szukam dobrego kremu do cery tłustej i problematycznej. Myślałam o czymś z kwasami, a ostatecznie zdecydowałam się na serum.

  • Eveline 8w1 Total Acrion – odżywka do paznokci.  Kupiłam, użyłam raz i zrobiłam sobie manicure hybrydowy, więc obecnie czeka na swoją kolej.
  • Iwostin Lucidin – Serum na noc redukujące przebarwienia. Nie mam dużego problemu z przebarwieniami, ale serum zawiera też kwasy ( ferulowy, glukonowy i cytrynowy), ma nie tylko złuszczać naskórek ale także działać nawilżająco. Mam nadzieję, że nie tylko poprawi koloryt skóry, ale także pomoże w walce z niedoskonałościami. Na razie zapowiada się całkiem fajnie.
  • Dave – Mydło peelingujące.
  • Lumene Double Stay, Mineral Makeup w kolorze 1 Cream Beige – podkład mineralny w którym pokładam duże nadzieje. Dobrze by było gdyby mi pomógł choć troszkę mniej się świecić :).
Druga część zakupów pochodzi z początku tego tygodnia. Pierwszy raz od długiego czasu udało mi się odwiedzić Super Pharm, akurat w trakcie 30% promocji na pielęgnację cery suchej i tłustej Iwostin. Żal by było nie skorzystać.
  • Uriage – Woda termalna izotoniczna, nie trzeba po jej użyciu osuszać skóry. Miałam na nią ochotę już od dawna. Używam jej zamiast toniku i do utrwalenia makijażu.
  • Iwostin PuritinKrem przywracający nawilżenie dla skóry tłustej wysuszonej kuracją dermatologiczną. Istnieje teoria, że skóra tłusta świeci się, ponieważ brak jej nawilżenia. Mam nadzieję, że moja przestanie się po tym kremie świecić, chociaż troszeczkę.
  • Elmex Sensitive Plus – pasta do zębów chroniąca szyjki zębowe przed próchnicą i nadwrażliwością. To już moje kolejne opakowanie, dzięki niej problem z nadwrażliwością moich zębów, praktycznie przestał istnieć.
  • Rutinacea–  wiem , że to zakup mało kosmetyczny, ale u mnie jesień pogoda paskudna i dopadło mnie już przeziębienie.
  • Próbki – Vichy, Eucerin, La Roche, Nuxe, Palmolive.

 

Miałyście może któryś z tych produktów ? Możecie mi coś o nich powiedzieć? Szczególnie interesuje mnie Wasza opinia na temat kosmetyków Iwostin.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Wykończeni w sierpniu;)

Sierpniowe denko to ostatni z postów podsumowujących miesiąc. Na razie pojawiły się już notki dotyczące:
Mam nadzieję robić takie podsumowanie w każdym miesiącu. W sierpniu tak samo jak w poprzednich miesiącach, zużytych produktów jest niewiele, ale parę kosmetyków udało mi się wykończyć:
WŁOSY:

  • Elseve Colore – Vive do włosów farbowanych i z pasemkami. Szampon i odżywka, które u mnie sprawdzają się naprawdę przyzwoicie. Jeszcze kiedyś pewnie do nich wrócę.  Pełną recenzję możecie zobaczyć tutaj – Elseve Color – Vive ochrona włosów farbowanych i z pasemkami.
  • Pinio truskawkowy szampon i żel do kąpieli w jednym. Dzieci go bardzo lubią, ja zresztą też. Ma piękny truskawkowy zapach. Bardzo fajny zarówno do mycia włosów jak i do kąpieli.
TWARZ:

  • Iwostin, Woda Termalna z Iwonicza Zdroju. Jak dla mnie bardzo fajna woda porównywalna z wodą avene. Przyjemnie mi się jej używało, ale teraz mam chęć na wodę izotoniczną, żeby nie trzeba było wycierać buzi
  • Galenic 3 miniatury do pielęgnacji twarzy. Krem nawilżająco-energetyzujący na dzień z spf 15, krem wygładzająco-relaksujący na noc i maseczka, po której opakowanie zaginęło w tajemniczych okolicznościach i nie znalazło się na zdjęciach:). Wszystkie produkty bardzo mi się spodobały, raczej ze wszystkiego co testowałam Galenica mi się podobało.

CIAŁO:

  •  Nivea, Odżywczy balsam do ciała pod prysznic. Mnie taka formuła balsamu bardzo przypadła do gustu, przede wszystkim ze względu na wygodę używania. Duże znaczenie ma też to, że zaraz po spłukaniu balsamu i wytarciu ciała ręcznikiem możemy się od razu ubrać i nie trzeba czekać, aż balsam się wchłonie. Pełną recenzję możecie przeczytać tutaj – Balsam pod prysznic Nivea :).
  • Apart Natural, Hipoalergiczny żel pod prysznic mleczko kokosowe i prebiotyki. Bardzo fajny na wyjazdy ze względu na niewielką pojemność. Jest gęsty, kremowy, dobrze myje, dość przyjemnie pachnie.
  • Dove orginal ,antyperspirant. Tradycyjne antyperspiranty używam tylko kiedy chcę odpocząć od blokerów. Na początku działał u mnie bardzo dobrze, a potem skóra się chyba przyzwyczaiła, bo nie byłam już tak zadowolona  Teraz jeśli już kupuję zwykły antyperspirant to wybieram te w aerozolu. 

KOLORÓWKA:

  • GIVENCHY Hydra Sparkling Nude Look BB Cream SPF 30 – PA++. Bardzo polubiłam się z tym kremem BB ze względu na fajny naturalny efekt jaki daje na twarzy, dobre krycie i duży filtr słonezny. Pełną recenzję możecie przeczytać tutaj –  GIVENCHY Hydra Sparkling Nude Look BB Cream SPF 30 – PA++.

     

A jak Wam poszło denkowanie?

    Share and Enjoy

    • Facebook
    • Twitter
    • Delicious
    • LinkedIn
    • StumbleUpon
    • Add to favorites
    • Email
    • RSS

    W sierpniu obiecałam biegać – podsumowanie treningów.

    Nadszedł koniec miesiąca, więc znowu pora na podsumowania. Na pierwszy ogień idą moje zmagania treningowe. W lipcu obiecałam, że w sierpniu odpuszczam sobie inne ćwiczenia i cały miesiąc będę tylko biegać.
    Ciekawi jesteście jak mi poszło?
    Nie będę Was trzymać w niepewności, muszę przyznać, że poszło mi nadzwyczaj dobrze. Chociaż trochę boję się tak pisać, żebym się znowu nie popsuła ;). Praktycznie cały sierpień biegałam.W ciągu miesiąca odpuściłam bieganie nie więcej niż siedem razy. Mam nadzieję, że moja niemoc ćwiczeniowa już nie wróci i kolejne miesiące będą równi udane. 
    Czy było łatwo?
    Nie było. Bo bieganie do łatwych i przyjemnych nie należy, przynajmniej na początku. Jednak z każdym dniem jest lepiej i mogę biec już całkiem długo. 
    Jak zacząć?
    Wstań ubierz dres i adidasy i przebiegnij tyle ile dasz radę, resztę drogi przejdź. Na początek lepiej mniej niż więcej, żeby się nie zniechęcić. Z każdym dniem będzie coraz lepiej. Nie zaszkodzi też opowiedzieć znajomym, że biegasz. Ja przez pierwszy tydzień biegałam sama, teraz biegamy w czwórkę :).
    Czemu biegałam codziennie?
    W mądrych książkach o bieganiu przeczytałam, że nie należy biegać codziennie, że wystarczy trzy razy w tygodniu. Mimo to biegam codziennie z prostego powodu, boję się przestać :), poza tym bieganie uzależnia. Bywają dni kiedy po przebiegnięciu swojej trasy czuję się świetnie i mogę góry przenosić tyle mam siły, bywają też takie, że po pięciu minutach mam ochotę zrezygnować i wrócić do domu. Nigdy jeszcze nie wróciłam, bo ten początkowy kryzys zwykle mi mija i potem, to już mogę biec i biec. A czasem mówię sobie nigdy więcej ;).
    W czym biegam ?
    Najlepiej biega mi się w leginsach albo spodniach od dresu i w obcisłej koszulce. Wieczory są już chłodne, więc dodatkowo zakładam bluzę, a jeśli biegam sama to zawsze z muzyką, wtedy biorę też opaskę na uszy, żeby słuchawki nie wypadały. Pierwsze 2 tygodnie biegałam w zwykłych adidasach, potem kupiłam buty do biegania, trafiłam na fajną promocję w realu. Nie szaleje ze specjalnymi ubraniami do biegania,  bo przecież w bieganiu nie o to chodzi. W końcu przydały mi się moje bluzy, które do tej pory leżały bezczynnie:).
    Co mi daje bieganie?
    40 minut tylko dla siebie:). Czy to dużo? Zapytajcie każdej mamy dwójki dzieci w trakcie wakacji, one będą wiedziały ;). A już na poważnie, znacznie poprawiła mi się kondycja, humor i pewność siebie. Przez cały ten miesiąc nie schudłam ani kilograma i dalej ważę 52kg, ale też nie specjalnie mi na tym zależy. Biegam bo po prostu lepiej się czuję.

    Nic na siłę, ale…
    Kiedy czuję, że dzisiaj nie dam rady poprostu nie biegnę, ale to nie może być z byle powodu. Dzisiaj np nie biegam bo wczoraj mieliśmy ognisko na zakończenie wakacji ;). Czasem więc pozwalam sobie na dzień lub dwa odpoczynku, ale nie więcej i nie za często. Zwykłe codzienne „nie chce mi się” ignoruję.

    A Wam jak upłynął sierpień? Jak Wasze treningi?

    Share and Enjoy

    • Facebook
    • Twitter
    • Delicious
    • LinkedIn
    • StumbleUpon
    • Add to favorites
    • Email
    • RSS

    Ostatnie zdobycze :) czyli zakupy muszą być ;).

    Notka z denkiem już była, ale nie było żadnych nowości. Muszę to koniecznie nadrobić, bo jeszcze pomyślicie, że nic nie kupiłam w tym miesiącu ;). Nie ma może tego wiele, jednak moja kosmetyczka wzbogaciła się o parę drobiazgów.

     

    Czytaj dalej

    Share and Enjoy

    • Facebook
    • Twitter
    • Delicious
    • LinkedIn
    • StumbleUpon
    • Add to favorites
    • Email
    • RSS
    Strona 13 z 15