Wykończeni w ostatnich miesiącach – część I.

Pinterest
Projektu denko nie robiłam już chyba ze trzy miesiące i nazbierała mi się pełna torba różności. Pora wyrzucić śmieci i zrobić miejsce na nowe. W trosce o to żebyście nie usnęli w połowie podzielę denko na dwie części. Dzisiaj będą kosmetyki do ciała i włosów.

Zobaczcie sami ile się tego nazbierało 🙂


Włosy:

Szampony:

  • Joanna Multi Crem w kolorze cynamonowy brąz – jak już nie raz Wam wspominałam, kupuję ją ze względu na idealny dla mnie brąz, jaki dzięki niej uzyskuję. Jedyny minus to taki, że farba kiedy się zmywa zostawia czerwone prześwity na włosach. Wolałabym żeby schodziła na brązowo. Kiedy farbowałam za każdym razem całe włosy nie stanowiło to większego problemu. Jednak przez ostatnie miesiące farbuję tylko odrosty,  bo boję się o moje zniszczone końce. Na całość kładę farbę co trzecie lub czwarte farbowanie.
  • Matrix Toral Results Reper– odbudowująca maska do włosów. O tej masce też Wam już wspominałam. U mnie sprawdziła się bardzo dobrze. Włosy po jej użyciu były miękkie, odżywione , sypkie i błyszczące. Jest bardzo wydajna, wystarczy nałożyć jej tylko odrobinę i najlepiej nie nakładać na skórę głowy, bo może wtedy obciążyć włosy. 150 ml kosztuje ok 30 zł, ale starcza na długo.
  • Nivea lakier do włosów Diamond Gloss nr 4 – bardzo rzadko używam lakierów do włosów, zwykle wtedy kiedy czesze mnie Agata, ona jedna potrafi z moich włosów zrobić świetną fryzurę. Lakier mimo, że jest bardzo mocny nie skleja włosów, za to bardzo dobrze je utrwala. Myślę, że warto w niego zainwestować.

Ciało:

  • Joanna Naturia żel pod prysznic dla niej i dla niego z aloesem i limonką oraz  peelingi myjące kawowy i waniliowy – bardzo chętnie do nich wracam, pięknie pachną, dobrze myją i peelingują. Peelingi są zadziwiająco mocne. Są tanie, nie są duże, więc nie mam problemu żeby je zużyć do końca i kupić znowu. Teraz na zimę polecam Wam wanilię, spróbujcie jeśli jeszcze nie mieliście okazji jest naprawdę super!.
  • Lactacyd płyn do higieny intymnej – bardzo delikatny, świetnie myje dobrze odświeża, nie wysusza nie podrażnia, ciągle do niego wracam.
  • Nivea Invisible for black & whait – dobrze widzicie jest dla mężczyzn, ale ja też go czasem używam. Niestety damskie antyperspiranty w takiej formie rzadko się u mnie sprawdzają i albo używam blokera, albo sięgam po męskie, które spisują się u mnie zdecydowanie lepiej.
  • Dove natural touch – tak jak mówiłam dla mnie za słaby i nie daje mi takiego komfortu przez cały dzień jakbym sobie życzyła.
  • Naturalna sól do kąpieli Kopalnia Soli Wieliczka – ładnie pachnie, fajnie barwi wodę na niebiesko. Odpręża i relaksuje bardzo przyjemny umilacz kąpieli.
  • Oriflame Discover China Cherry Orchard – mydełka stosuje w sumie tylko do mycia rąk, ale dzieci bardzo się z niego ucieszyły, bardzo lubią mydełka. Pewnie nie wpadlibyście na to, do czego mogą się przydać :). To ma bardzo ładny różowy kolor i piękny zapach. Dobrze myje nie podrażnia nie wysusza skóry.

A jak Wam poszło ostatnio denkowanie?
cdn 🙂

 Nie zapominajcie o konkursie 🙂
http://glowlifestyle.blogspot.com/2014/01/pierwsze-blogowe-rozdanie-zapraszam.html

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • No no no sporo tego sie nazbierało! 😀 W rozdaniu wzięłam udział! :))

    • Sporo bo z 3 miesięcy 🙂

  • Sporo tego 🙂

  • jeju ile Ty tego masz;p

  • spore denko 😉 bardzo fajne 😉

  • wow to jest dopiero denko:)

  • Duże denko 🙂 widzę wodę Uriage chyba? mam ją na swojej chciejliście 🙂

    • Tak jest woda uriage, będzie w drugiej części denka :). Polecam ją jest najlepsza 🙂

    • Kiedy druga część denka? 😀

  • miałam kilka z tych produktów i muszę przyznać że u mnie również się sprawdziły 🙂

  • Ja mam zamiar robić denko co miesiąc i póki co mam już sporą torbę 🙂 Wszystkie resztki pokończone 😛

  • Jestem ciekawa zapachu tego szampon z Batiste.

  • Una

    Ale ich wykończyłaś! 😉

  • Oj jakbym nie robiła denka miesiące to chyba bym utonęła w tych pustych opakowaniach! Nie mówiąc już o ogarnięciu tego na blogu 🙂 Mnie ciekawi to opakowanie Eisenberga z pierwszego zdjęcia 🙂

    • ja też muszę robić denka co miesiąc, bo pustych opakowań nie miałabym juz gdzie składać 😛

  • piękne denko, gratuluję 🙂

  • duzo tego, a to dopiero 1 część ;-). pierwszy raz widzę u innej blogerki Pinia – ja go wręcz uwielbiam! 😉 Na początku podkradałam młodszej siostrze,a jak już się wydało, to kupujemy od razu po 2 sztuki hihi ;p. Już się zgłaszam do rozdania i zapraszam przy okazji na moje 😉

  • Kobieto, kiedy to zużyłaś 🙂

  • Mam olejek z ostatniego zdjęcia 😉