Ulubione w lipcu :)

Pinterest
Minął kolejny miesiąc, więc znowu przyszedł czas podsumowań na pierwszy ogień idą ulubieńcy miesiąca. W tym miesiącu króluje kolorówka. 

  • GIVENCHY Hydra Sparkling Nude Look BB Cream SPF 30 – PA++ – Do tego kremu miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem nie powalił mnie na kolana, ale sięgnęłam po niego znowu w czasie ostatnich upałów, ze względu na to że ma wysoki filtr i tym razem bardzo się polubiliśmy. Tak bardzo, że w najbliższym czasie pojawi się o nim osobna notka. Krem świetnie się rozprowadza, dobrze kryje jest bardzo wydajny, wystarczy kropelka, żeby wysmarować całą buzię. Co najważniejsze daje bardzo fajne wykończenie nie jest ani rozświetlenie ani płaski mat, tylko coś pomiędzy. Wygląda na tyle dobrze na mojej twarzy, że bardzo często nakładam sam krem BB i nie używam już sypkiego pudru. Mam także wrażenie, że krem pielęgnuje albo przynajmniej nie szkodzi mojej skórze.

  • Alverde Podwójny Cień Do Powiek 46 Phenomenal Pink – Pokazywałam Wam je już w Zakupach z DM. W lipcu to właśnie po te cienie sięgałam najczęściej, bo dobrze się nimi maluje i świetnie wyglądają na oku. Kolory doskonale pasują na letnie, upalne dni. Cienie są delikatne, ale ich intensywność można stopniować. Zwykle nakładam je na bazę i wtedy trzymają się cały dzień. Podoba mi się świeży, dziewczęcy look, który dzięki nim uzyskuję, w czasie upałów niezastąpiony.

  • Iwostin Woda Termalna Z Iwonicza – Zdroju – Woda jest przeznaczona do skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Bardzo często używam jej zamiast toniku. W trakcie upałów, zawsze noszę ją w torebce bo fajnie chłodzi ,odświeża i przynosi ulgę zmęczonej gorącem skórze. Sprawdza się także na podrażnienia słoneczne. Jedynie wolałabym żeby nie trzeba było osuszać skóry po jej użyciu. Następnym razem kupię wodę izotoniczną.

Napiszcie jak Wam się podobają moi ulubieńcy, czy używałyście może tych kosmetyków?
 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • niestety nie znam żadnego z tych kosmetyków…

    • Skus się kiedyś na któryś:-)

  • Mam w domu tą wodę z Iwostinu, ale w małej butelce. Biorę ją tylko na wyjazdy 🙂 Jednak dużo lepsza jest woda z Avene czy Uriage, bo nie trzeba ich osuszać 🙂

    • Wode też mam w małej butelce, akurat innej nie było w aptece. Dla mnie jest porównywalna z avene, która też trzeba osuszac. Uriage mam chęć kupić.

  • Kurcze,jakoś nie mogę się przekonać do tej wody termalnej.