Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy

Pinterest

Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy Jeśli tak jak ja macie cerę mieszaną i problematyczną to na pewno już wiecie, jak ważne jest w takim wypadku regularne złuszczanie skóry. Jeśli tylko zdarzy mi się o tym zapomnieć przez jakiś czas albo wydaje mi się, że jest tak dobrze, że moja skóra już tego nie potrzebuje od razu widać tego efekty. Skóra robi się zanieczyszczona, a pory bardziej widoczne. Zwykle byłam wielbicielką peelingów mechanicznych z ziarenkami, ale im moja skóra starsza, tym częściej rozglądam się za czymś mniej inwazyjnym. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o moim ulubionym peelingu enzymatycznym Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy, który przyjechał ze mną z Meet Beauty. 

Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy

Zacznę od opakowania, bo moim zdaniem warto zwrócić na nie uwagę. Nie mamy tu do czynienia z plastikową tubką. Opakowanie jest zrobione z aluminium, dzięki czemu do środka nie dostaje się powietrze i bakterie. Mam też wrażenie, że z takiej tubki łatwiej wydobyć produkt do końca.

Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy

Po wyciśnięciu z tubki ukazuje nam się przezroczysty, lekko żółtawy kosmetyk w formule przypominający najbardziej żel, ale taki trochę lepki. Od razu czuć też charakterystyczny zapach. Dla mnie to takie połączenie soczystych, dojrzałych owoców, trochę cierpkich, trochę słodkich i bardzo egzotycznych.

Jak już wiecie Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy, nie zawiera w sobie drobinek. Mimo tego, że jest bardzo owocowy, nie zawiera też kwasów AHA. Czym więc rozpuszcza naskórek?

Otóż swoje właściwości złuszczające peeling zawdzięcza 3 enzymom:

  • bromelainie z ananasa, która ma za zadanie złuszczać i wygładzać skórę.  Wykazuje także działanie łagodzące i przyspiesza gojenie drobnych ran.
  •  papainie z papai, która ma działanie rozjaśniające i sprawdza się w kuracjach przebarwień powstałych w wyniku trądziku, czy nadmiernej ekspozycji na słońce.
  •  mikrokapsułowanej keratynazie,  która ma działanie złuszczające, ale jest zdecydowanie łagodniejsza od kwasów AHA, czy mocznika. Delikatnie złuszcza, zapobiega powstawaniu zmarszczek i ujędrnia.

Skład:

Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy

Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Peat Extract, Papain, Bromelain, Algin, r-Bacillus Licheniformis Keratinase, Carbomer, Tetrasodium EDTA, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum, Tromethamine, Sodium Chloride, Calcium Chloride, Ethylhexylglycerin, Phenoxyetanol, Caprylyl Glycol.

Peeling nakładamy oczywiście na oczyszczoną skórę i zostawiamy na około 10 minut. Czytałam o nim wiele skrajnych opinii, jedni go uwielbiają, a inni nie są w stanie wytrzymać z nim na twarzy, ponieważ, tak mocno piecze i szczypie. Myślę, że to uczucie związane jest po pierwsze z indywidualnymi predyspozycjami skóry, jedni lekkie szczypanie nie przeszkadza, a inni nie są w stanie go znieść. Po drugie jest to mocno związane  ze stanem, w jakim znajduje się nasza skóra.

Powiem Wam, że mnie zaraz po nałożeniu peelingu też szczypie skóra. Dzieje się tak najczęściej w okolicach skrzydełek nosa albo tam, gdzie mam jakieś drobne skaleczenia, lub przesuszoną skórę. Dlatego, kiedy moja skóra jest w złym stanie, jest podrażniona, przesuszona nie sięgam po peelingi, ale po produkty, które ją ukoją i nawilżą. Takie dzięki, którym odzyskuje równowagę.

Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy

U mnie ten peeling sprawdza się naprawdę świetnie. Skóra jest po nim gładka, rozjaśniona i oczyszczona. Jest także matowa, a zaskórniki są zdecydowanie mniej widoczne. Świetnie przygotowuje skórę na dalszą pielęgnację lub nałożenie maseczki.

Przy regularnym stosowaniu naprawdę widać różnicę.  Dla mnie to jeden z lepszych peelingów, jakie miałam okazję używać w ostatnim czasie. Jednak jeśli Waszą skórę akurat podrażnia i nie jesteście w stanie wytrzymać szczypania, to myślę, że nie ma się co męczyć, bo na pewno znajdziecie inny bardziej odpowiedni dla siebie produkt. Natomiast ja z przyjemnością będę z niego korzystać i jako że pewnie niedługo mi się skończy, już rozglądam się za nowym opakowaniem.

Znacie Tołpa Dermo Face Sebio Peeling Enzymatyczny 3 Enzymy? Jakie peelingi wybieracie najczęściej enzymatyczne czy z ziarenkami? 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Jestem posiadaczką skóry wrażliwej więc mogę używać jedynie peelingów enzymatycznych. Zdarza się, że podczas ich używania odczuwam delikatne pieczenie właśnie przy skrzydełkach nosa. Peelingu, który zaprezentowałaś nigdy jeszcze nie używałam.

  • Ja go użyłam dopiero kilka razy i jeszcze nie wyrobiłam sobie o nim zdania, ale cieszę się, że u Ciebie tak dobrze się spisuje 😉

  • Ja uwielbiam mechaniczne zdzieraki. Gdy miałam trądzik, używałam peelingów enzymatycznych, ale często miałam wrażenie, że działają dużo słabiej.

    • Też miałam takie wrażenie aż poznałam peelingi z kwasami 😀

  • Tyle osób chwaliło ten peeling, muszę go wypróbować, czekam, aż będzie w jakiejś korzystnej promocji 🙂

    • No właśnie mógłby mieć fajniejszą cenę, też czekam na jakąś promocję 🙂

  • sauria80

    Kończę peeling Alkemie i biorę się za ten 😛

  • O nieee, jak tak piecze to podziękuję 😀

    • Nie wszystkich 🙂 ale jak masz bardzo wrażliwą skórę to może lepiej nie ryzkować 🙂

  • aneta

    Nie znam tego peelingu, choć bardzo je lubię, ale jeśli piecze to też nie jest to produkt dla mnie

    • No własnie nie wszystkich piecze. Mnie jedynie na początku teraz nie, ale są takie osoby które piecze i nie mogą wytrzymać. Każdy musi sprawdzić niestety na sobie.

  • Wolę peelingi mechaniczne.

  • Mój jeszcze czeka w zapasach – cholera, jeszcze chwila i minie rok 😛

  • Mam maskę z tej serii, peeling miałam w próbce, a raczej odlewce i nie wywarł na mnie takiego wrażenia, by sięgnąć po pełnowymiarowe opakowanie.

    • A maska ta w podobnej tubie ale w czarna?

      • W czarnej.

        • a to też ją mam i właśnie u mnie znowu lepiej sprawdza się peeling. Fajnie też działają stosowane w duecie 🙂

  • No, no, brzmi ciekawie i muszę przyznać, że po raz pierwszy od wielu lat jestem bardzo zainteresowana produktem marki Tołpa. Kiedyś, dawno temu próbowałam produktów Tołpa z serii przeznaczonej do skóry mieszanej i tłustej, ale zupełnie się u mnie nie sprawdziły i zniechęciły mnie do dalszych eksperymentów z tą marką. A teraz czytam Twoją recenzję i mam ochotę kupić ten peeling. Może i tak zrobię 🙂