Rexona Women, Aloe Vera – niestety nie dla mnie.

Pinterest
Dzisiaj będzie, krótko zwięźle i na temat, bo w tym przypadku nie ma się co rozpisywać.

Obietnice producenta:

Antyperspirant w sprayu Rexona Aloe Vera to kosmetyk, który da Ci komfort i kontrolę nad potem przez cały dzień, nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Skład oparty na wyciągu z aloesu przeciwdziała podrażnieniom skóry i sprawi, że pozostanie delikatna. Jednocześnie przez cały dzień będziesz czuła się świeżo, a przyjemny zapach pozostanie z Tobą na bardzo długo.
 
Skład:
Moja opinia:
 
Niestety nie polubiłyśmy się z tą akurat wersją Rexony i już Wam piszę dlaczego. Posiadam wersję w sprayu, bo wydawało mi się, że antyperspirant aplikowany w ten sposób lepiej u mnie zadziała.

Przede wszystkim w trakcie psikania wypada bardzo dużo białego pudru. Jak śnieg prawie 🙂 i wszystko jest upaprane na biało. O nie pozostawianiu białych śladów na ubraniu, jak się możecie domyśleć również nie ma mowy. A już najgorsze jest to, że trakcie aplikacji ten pył wdziera mi się do nosa i buzi i jest to średnio przyjemne. Kiedy go używam staram się nie oddychać, a potem szybko uciekam w inne miejsce. Skuteczność w moim przypadku też nie jest powalająca. Początkowo byłam zadowolona z działania , pachy po nawet całym dniu były suche, a zapach przyjemny. Niestety po kilku dniach ciągłego używania przestaje działać tak dobrze i nie daje mi już poczucia komfortu. Z tego powodu odstawiłam go na jakiś czas, a dzisiaj użyłam znowu rano i wszystko do wieczora jest w jak najlepszym porządku. Sucho i zapach też bardzo przyjemny. W ogóle ładny świeży zapach, to duży plus tego antyperspirantu. Póki działa będę go po prostu używać i może uda mi się zużyć go do końca. Moja skóra chyba szybko przyzwyczaja się do antyperspirantów, dlatego dobrym rozwiązaniem powinno być używanie co kilka dni innego. Antyperspiran nie podrażniał mi skóry i nie powodował uczulenia.  Jednak przez ten pył, który muszę wdychać w czasie aplikacji, więcej się na niego nie skuszę.

Pojemność 150 ml. Cena ok 12 zł.

Używałyście aloesowej Rexony? Jak się u Was sprawdziła?


Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • kurde,a ja go tak lubię:D

    • a nie masz problemu z tym białym pudrem?

  • Dobrze wiedzieć aby nie kupować.

    • a w sumie to nie wiadomo bo ile ludzi tyle opinii trzeba testować 🙂

  • Kiedyś używałam notorycznie i byłam zadowolona 🙂

    • u mnie niestety nie do końca się sprawdza.

  • mam ta Rexonkę w zapasach i troszkę mnie przestraszyłaś, jednak mam nadzieję, że u mnie się dobrze sprawdzi 🙂

    • Dziewczyny piszą że u nich był ok, więc może i tobie się sprawdzi 🙂

  • Rexony już bardzo dawno nie miałam, teraz kupuję tylko garnier mineral i jestem z niego bardzo zadowolona:)

    • o to muszę spróbować 🙂

  • Mam ją i jest spoko;) Biały puder pojawia się tylko wtedy gdy psiknę za dużo, a tak normalnie to nie mam z tym problemu;)

    • Może ja się za bardzo przykładam do psikania;).

  • Nie lubię, pyli i brudzi ubrania na biało 🙂

    • No widzisz to u mnie dokładnie tak samo się dzieje 🙂

  • kiedyś lubiłam te dezodoranty ale strasznie niszczyły mi bluzki i przestałam je używać

    • Mnie też bardzo brudzą niestety.

  • ja używam tylko kulki albo szukam antyperspirantu gdzie jest napisane,że nie zostawia bialych sladow;) obserwuje:)

  • Od lat jestem wierna kulce Vichy, tej z zieloną nakrętką i jestem naprawdę zadowolona. 🙂

    • Kiedyś jej używałam, chyba muszę znowu do niej wrócić 🙂

  • lubie te dezodoranty. aby uniknąć tego białego pudru, o którym piszesz trzeba psikać pod paszkami z większej odległości:)

  • Miałam kiedyś ten dezodorant, ale również nie polubiłam go 😛

  • nie lubię zapachowych bo mam wrażenie że zabij ami zapach perfumy
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

  • wolę ezodoranty w kulce. Bardzo fajny blog, obserwuję i zapraszam do siebie 🙂

    • U mnie zależy jakie w kulce te apteczne są w miarę, a tak to sztyfty wybieram, ale one to dopiero brudzą.

  • też lubię w kulce lepiej dzialaja na mnie ;p ….

    • Ja mam czasem wrażenie, że tylko blokery na mnie działają, ale chciałam trochę od nich odpocząć 🙂