Peeling do ciała orzechowo-cukrowy z olejem arganowym Spa Professional:)

Pinterest

Peeling do ciała orzechowo-cukrowy

Ostatnio zapragnęłam ładnie zapakowanego i pięknie pachnącego peelingu do ciała. Takiego, żeby od razu chciało mi się go używać, bo bywa z tym u mnie różnie. Skusiłam się na Peeling do ciała orzechowo-cukrowy i odprężająco-stymulujący w jednym i zaraz się dowiecie czy spełnił moje oczekiwania.

Przede wszystkim peeling ma świetne opakowanie, które mi kojarzy się z przetworami w słoikach u mojej babci. Słoik jest spory, solidny i dość ciężki. Trzeba uważać, żeby nie spadł na płytki w łazience, bo może się potłuc. Moim zdaniem bardzo fajnie to wygląda, więc pierwszy warunek aby kosmetyk był łady, uważam więc za zaliczony.

Peeling do ciała orzechowo-cukrowy

Peeling SPA Professional jest dość gęsty, a drobinki cukru i zmielone orzechy zanurzone są w olejach. Pachnie absolutnie cudnie ! Trochę świeżo, trochę świątecznie, trochę pomarańczami. Gdy robiłam mu zdjęcia i zostawiłam słoik otwarty, dzieci pytały, co jem pysznego i co tak ładnie pachnie.

Peeling do ciała orzechowo-cukrowy

Według producenta Peeling do ciała SPA PROFESSIONAL zapewnia intensywne nawilżenie, poprawia kondycję skóry, redukuje zmarszczki. Pozostawia skórę gładszą, elastyczną i miękką w dotyku. Idealny do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, szczególnie skóry przesuszonej oraz dojrzałej. Kryształki cukru oraz eksfoliant z łupin orzecha ścierają wierzchnią warstwę naskórka, głównie obumarłe komórki, co powoduje pobudzenie skóry do szybszego wzrostu i odnowy oraz wzmacnia elastyczność warstw głębszych.

Wśród składników aktywnych peelingu znajdują się między innymi:

  • Olej arganowy,
  • Olej abisyński,
  • oliwa z oliwek,
  • olej migdałowy,
  • prowitamina B5

Nie da się niestety ukryć, że ma też w składzie parafinę i to na samym początku, a za nią dopiero oleje. Jednak w tym peelingu absolutnie mi to nie przeszkadza i używam go naprawdę z dużą przyjemnością.

Peeling do ciała orzechowo-cukrowy

Muszę się tu absolutnie zgodzić z producentem, bo peeling ten rzeczywiście nie tylko pięknie złuszcza naskórek, ale sprawia także, że skóra jest nawilżona, wygładzona, bardziej elastyczna i niesamowicie miękka w dotyku. W dodatku cudnie pachnie i zapach utrzymuje się na ciele jeszcze przez jakiś czas.

Tak jak wspomniałam, jest to kosmetyk o oleistej konsystencji, więc jest też tłusty, jednak po spłukaniu wodą ten elekt znika, a skóra ma tylko przyjemną ochronną warstewkę. Musicie wiedzieć także, że drobinki peelingujące są bardzo ostre i osoby, które lubią mocne zdzieraki, powinny być zadowolone.

Peeling do ciała orzechowo-cukrowy

Świetnie sprawdza mi się także do przesuszonych dłoni i stóp. Jestem z niego ogromnie zadowolona i używam go naprawdę chętnie. Miałabym też ochotę wypróbować inne jego wersje.

Peeling trafił do mnie w ramach akcji Testuję z Twoim Źródłem Urody, a możecie go kupić w sklepie internetowym TENEX24.pl i pewnie także w Rossmannie. Opakowanie zawiera 500 ml produktu i kosztuje 33 zł.

Bardzo jestem ciekawa Waszych ulubionych zimowych peelingów do ciała. 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Uwielbiam wszelkiego rodzaju peelingi 😉

    • U mnie to różnie bywa 🙂 też lubię ale nie zawsze chce mi się robić 🙂

  • Ja nie mam ulubionego peelingu do ciała, bo nie przepadam za peelingowaniem.

    • Ja to za leniwa jestem żeby mi się chciało :D. Dlatego szukałam czegoś pięknego i pięknie pachnącego 😀 żeby mi się chciało bardziej 😉

  • Ulubiony to raczej żel plus cukier do tego, aby wyszedł peeling.

    • Też takie robię 🙂 żel albo olej jakiś i cukier, czasem też kawa. Ale ostatnio miałam chęć na coś gotowego 🙂

  • HighIT

    Kilkukrotnie podchodziłam do peelingu, ale jakoś nie podszedł mi :<

    Pozdrawiam,
    Kasia z http://www.beller.pl/

  • A ja sama sobie robię peeling z kawy, jest super.

    • Też go robię 🙂 jest świetny tylko to sprzątanie potem 😉

  • Nie słyszałam o nim jeszcze, muszę koniecznie spróbować!
    Pozdrawiam,
    Asia z https://blog.bizutik.pl/

    • UI mnie to też była nowość, ale okazał się bardzo fajny 🙂

  • Jestem zła. Za każdym razem, jak ktoś zrobi fajny peeling, to wrzuca do niego parafinę. Co to, moda jakaś czy klątwa? 😀

    • No właśnie też mnie to dziwi, tyle dobroczynnych olejków i parafina. Przestałam się jednak tym martwić jeśli chodzi o pielęgnację ciała, miałam w tym roku okazję posłuchać o parafinie od kogoś kto się na tym zna i jest z nią trochę tak jak w tym przysłowiu „nie taki diabeł straszny jak go malują”. Czysta parafina ponoć nie jest wcale taka zła. W tym peelingu w każdym razie sprawdza się nawet fajnie. Otula skórę razem z olejkami i nawet balsam nie jest potrzebny. 🙂

      • Ja nawet z olejkami muszę uważać, bo przez chorobę skóra mnie swędzi od byle czego… 🙁 W większości miejsc na ciele jakiekolwiek warstewki nie wchodzą w grę. Ale rozumiem, że są osoby, którym taka formuła się sprawdza, fajnie, że Ty możesz w pełni docenić działanie tego peelingu 😉

  • Wielopokoleniowo 3

    Miałam inną wersję, dobrze się spisał 😉

    • Mnie tez zastanawiają te inne ale tu miałam nadzieję na ładny zapach i nie zawiodłam się 🙂

  • U mnie peeling znika w szybkim tempie 🙂 Na szczęście zaaopatruje mnie rodzina i znajomi 😀

    • O jaka fajna rodzina i znajomi 🙂 to się nie dziwię że znika 🙂

      • No pewnie,wiedzą ze książka i kosmetykami sie skupia w moje laski ?

  • Pingback: Jak dbać o stopy zimą - 3 produkty, które Ci to ułatwią :) - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()

  • Pingback: Kompleksowa pielęgnacja dla gładkiej skóry Spa Vintage ARGAN - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()