Orzeźwiająca Mięta – Pielęgnujący Balsam Do Ust Nivea Pop-Ball Lip Balm

Pinterest

 Nivea Pop-Ball Lip Balm

Nivea w swej ofercie ma ostatnio dużo nowości i muszę przyznać, że naprawdę z przyjemnością je testuję. Ostatnio w moje ręce wpadł balsam w jajeczku  Nivea Pop-Ball Lip Balm o smaku orzeźwiającej mięty. Przyznam, że nie zbyt lubię miętowe pomadki, bo nie lubię uczucia chłodu, które dają i trochę żałowałam, że nie trafiła mi się malina z jabłkiem. Czy zmieniłam zdanie? O tym dowiecie się już za chwilę.

 Nivea Pop-Ball Lip Balm

Balsam od Nivea podobny jest do jajeczek Eos, przynajmniej z wyglądu mogę to stwierdzić, bo Eosów nie używałam. W środku balsam ma formę stożka, dzięki czemu fajnie się go aplikuje na usta. Ciekawa jestem, jak będzie się go używać kiedy zrówna się ze słoiczkiem, jednak nie będę się martwić na zapas, bo wygląda na to, że nie nastąpi to zbyt szybko. Nivea Pop-Ball Lip Balm używam już jakiś czas i praktycznie nie widać, żeby chodź trochę się zużył.

 Nivea Pop-Ball Lip Balm

Balsam ma moim zdaniem raczej lekką konsystencję. Nie jest lepki, ale czuć na ustach takie przyjemne nawilżenie, a może nawet natłuszczenie. Nie martwcie się jednak Pop-Ball nie jest tłusty, ale zostawia na ustach taki leciutki ochronny film. Myślę, że przyczynia się do tego masło shea oraz olej rycynowy zawarty w balsamie. Wystarczy raz przejechać po ustach, aby efekt był zadowalający, nie trzeba nakładać go dużo. Jest transparentny, czyli nie zostawia na ustach żadnego koloru.

 Nivea Pop-Ball Lip Balm

Nie potrzebnie też martwiłam się e efekt zimna, bo co prawda czuć na ustach, że to produkt miętowy, ale nie jest to nieprzyjemne uczucie. Nawet mi, nielubiącej kosmetyków chłodzących to nie przeszkadza. Dla mnie jest raczej bezsmakowy, chociaż czuć w nim mięte.

Działanie:

Dla mnie Nivea Pop-Ball Lip Balm jest  świetny. Daje mi natychmiastowy komfort  i uczucie nawilżenia. Usta stają się po nim bardzo miękkie, gładkie i zadbane. Widać to szczególnie przy systematycznym użyciu balsamu. Moje usta balsam odżywia, pielęgnuje i nawilża. Sprawia także, że skóra jest gładka, zadbana, a usta wyglądają po prostu dobrze. Jednak muszę zaznaczyć, że nie mam problemu z mocno przesuszonymi, czy spierzchniętymi ustami, więc nie powiem Wam, jakby się sprawdził w takim wypadku. Dla ust raczej normalnych jest świetny i z przyjemnością go Wam polecam.

 Nivea Pop-Ball Lip Balm

Dajcie koniecznie znać, czy używałyście już Nivea Pop-Ball Lip Balm ? Jak się u Was sprawdzają?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Czytam i wychodzi mi, że jest tak dobry jak miętowy EOS, który uwielbiam <3. A jak cenowo? Pewnie 2 razy tańszy 🙂

    • Nie miałam nigdy Eosów 🙂 będę musiała kiedyś spróbować 🙂 Cena widzę w Rossmannie 19.90 🙂

  • czytałam inną recenzję, niestety nie pozytywną

    • A nie dziwi mnie, bardziej bym była zdziwiona gdyby każdej osobie służyło to samo :). Też czytałam i negatywne i pozytywne recenzje u mnie się akurat sprawdza i ja jestem z niego zadowolona. Tak jak pisałam nie mam problematycznych ust 🙂

  • Ja mam wersję różową i … no jak dla mnie za słaby jest ;/

    • Wiem czytałam 🙂 ale dla mnie jest fajny :), tylko tak jak napisałam ja nie mam trudnych w pielęgnacji ust 🙂

  • Fajnie wygląda ?

  • Miętowe pomadki do ust lubię, choć klasyczne sztyfty są dla mnie wygodniejsze. Miałam taką kulkę i pod koniec ciężko się wydłubywało produkt.

  • Ja nie lubię miętowych smarowideł i od razu oddałam 🙂 Gdyby trafiła mi się różowa wersja, używałabym z przyjemnością 🙂