Nowa fryzura i nowe okulary :)

Pinterest

nowa fryzura i nowe okulary

Wszystko w życiu się zmienia. Czasem jest to tylko kolor włosów, innym razem coś ważniejszego, jak podejście czy poglądy, a czasem jest to zwyczajne pogodzenie się z tym, że wszystko się zienia. Dwie poważne zmiany z ostatniego czasu to  nowa fryzura i nowe okulary.

Całe życie byłam brunetką, ale mi się znudziło i od pół roku jestem blondynką. Kiedyś nie wiedziałam, co tą są puszące się włosy i jak to jest, że nie można ich rozczesać, a teraz już wiem i jestem bogatsza o tę wiedzę i bardziej doświadczona. Włosy blond to włosy trudne, szczególnie jeśli nie zostało się nimi obdarzonym przez matkę naturę tylko przez dekoloryzator i rozjaśniacz. Jednak mają jedną zaletę, nie widać na nich aż tak bardzo siwych odrostów. No i to podobno jedyny słuszny dla mnie kolor ;).

Gorzej, jak się ma takie włosy jak moje, które za nic mają sobie starania o ładny kolor blondu, one wolą być żółte. Robię, więc płukanki żeby się pozbyć tego koloru, a musicie wiedzieć, że są rzeczy do których potrafię się naprawdę przyłożyć i jedną z nich jest właśnie walka żółtymi refleksami. Czasem jednak zapominam, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu i  wtedy moje włosy zamiast żółtej poświaty zyskują zieloną.

nowa fryzura i nowe okulary

Na zdjęciu powyżej włosy nie były farbowane przez dokładnie dwa miesiące. Ciemny odrost jest już spory, a siwiznę widać nawet na czubku głowy, nie tylko po bokach. Wszystko przez to, że ni cholery nie mogę się zdecydować co z nimi zrobić. Iść dalej w blond, czy może wrócić do brązu?

Zastanawiałam się nad tym przez dwa miesiące, aż w końcu postanowiłam, idę do fryzjera i zobaczę co będzie. Jak się jednak okazało dostanie się do fryzjera ot tak, od ręki nie jest wcale takie proste, a ja nowe włosy musiałam mieć już, natychmiast!

Przez kilka lat moje włosy nie widziały farby drogeryjnej i trochę się ich bałam. Jednak przełamałam się i kupiłam dwa opakowania Castingu L’oreala. Kiedyś, kiedy byłam nastolatką, używałam granatowej czerni z Castingu i miło te czasy wspominam. Ciemniejszy odcień to 613 mroźne mochaccino poszedł na odrosty i jasny perłowy blond 10 21 na końce.

nowa fryzura i nowe okulary

Nie próbowałam nawet nakładać ich sama, pomogła mi koleżanka, a efekt oceńcie sami, ale ja jestem bardzo zadowolona.

Nawet u fryzjera nie wychodził mi taki ładny blond.

nowa fryzura i nowe okulary nowa fryzura i nowe okulary

No dobra to skoro obejrzeliście już włosy, to dajcie znać jak się Wam podobają moje nowe okulary?  Na początku czerwca odwiedziłam okulistę, bo co prawdą widzę dobrze, ale jednak nie wszystko. Kilka razy złapałam się na tym, że chcę przeczytać skład jakiegoś kosmetyku albo sprawdzić z jakiego materiału jest bluzka, którą chcę kupić i nie mogę! Bo nie widzę.

Dostałam receptę, ale do optyka poszłam z przeświadczeniem, ze wybranie okularów w których będzie mi ładnie to droga przez mękę. W końcu, jak mam kupić przeciwsłoneczne to mierzę 53 sztuki i w 51 wyglądam beznadziejnie. Tymczasem okazało się, ze w każdych przymierzonych okularach było mi pięknie, ale najpiękniej właśnie w tych granatowych.

nowa fryzura i nowe okulary nowa fryzura i nowe okulary

Dajcie koniecznie znać czy farbujecie włosy same w domu, czy u fryzjera? Jak Wam się podobają nowe kolory na moich włosach i oczywiście jak się Wam podobam jako okularnica? 

 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Bardzo ładnie wyglądasz, włosy naprawdę dobrze wyszły 🙂 Ja też się muszę w końcu wybrać do okulisty zaktualizować dane o mojej ślepocie 😀 Zamarzył mi się jaśniejszy odcień rudego na lato, rozważam apteczny, delikatniejszy rozjaśniacz, zobaczymy, jaki czy się faktycznie zdecyduję.

    • Ja Ci powiem z dobrego serca nie idź tą drogą 😀 albo chodź będziemy sobie razem na puszące i zniszczone włosy narzekać 😉 😀

      • Cena póki co mnie skutecznie zniechęciła xD Problem jest tego typu, że ja wiem, jaki będzie efekt – fajnie przez miesiąc, potem pół roku marudzenia „pocomitobyło” …

  • Piękne okularki 😉 Ja jak wiesz farbuję włosy sama i … na razie nie planuję tego zmieniać 😉

  • Farbuje włosy w domu, bo gdybym co 1-2 miesiąca chodziła do fryzjera, to już dawno poszłabym z torbami 😉
    Kiedyś używałam Castingów i naprawdę byłam z nich zadowolona. Ze względów ekonomicznych, przerzuciłam się na profesjonalne farby do samodzielnego mieszania. I mogę sobie dozować niewielkie ilości,żeby ufarbować same odrosty.

    • A widzisz u mnie jest taki problem że do sklepu fryzjerskiego trzeba jechać do Krakowa, a tu już wyprawa 🙂 Wcześniej właśnie fryzjerskimi farbowałam, ale kilka moich koleżanek używa Castingu i chwali nawet 🙂

  • Świetny wybór okularów, wyglądasz w nich rewelacyjnie ale wierzę też bo wiem jak to jest zakładać 500 par i nadal „nie wyglądać”. Mnie też korci na zmianę fryzury ale taka radykalna 🙂

    • No moja już bardziej radykalna to chyba jak się ogolę na jeża :D. A powiedz co ci się marzy? zmiana koloru czy jakieś ostre cięcie?

  • Efekt cudowny ! Oprawki idealnie Ci pasują; )
    Ja farbuję włosy u fryzjera 😉 raz zaczęłam próbować w domu ale wyszło – lepiej nie mówić ;D I od tamtej pory oddaje się w ręce specjalistów 😀

  • Aaaa!!! Kasia super!!!
    Efekt genialny!!!! Kolor włosów bardzo ci pasuje, okulary też świetne!

  • To fakt, że blond włosy są o wiele trudniejsze w obsłudze. Jednak – satysfakcja z ich pielęgnacji jest o wiele większa! 😀

  • Kolor piekny, a okulary podobne do moich, bardzo twarzowe! Moje okulary sa czarne z drobinkami, wiec tez daja wrazenie granatu. Mialam problem szukajac klasycznych okularow, bo akurat 2 lata temu panowala moda na lata 60, a przeciez to fajne jedynie na chwile, nie chcialam wygladac codziennie jak kopia Sophi Loren.

  • Kasiu, bardzo ładny wyszedł Ci ten odcień! Wyglądasz jakbyś dopiero co od jakiegoś super fryzjera wyszła. Ja przez długie lata tez zmagałam się z kolorem blond i rożnie mi to wychodziło. Chyba po 15 latach farbowania moje włosy były tak zajechane, że postanowiłam dać im odpocząć. Jak na razie odpoczywają sobie trzy lata i jeszcze do siebie całkiem nie doszły.

  • Magdalena

    Piękne okulary, ładna fryzura:) Wyglądasz bosko 🙂
    Pozdrawiam
    http://www.magdalena-achtelik.pl

  • Kochana, rzeczywiście ładny ten kolor. Ciekawa jestem jak długo się utrzyma w takim odcieniu. Sama do niedawna miałam przez kilka lat blond, ale wróciłam… do korzeni. 😀 Zaczęły mnie drażnić odrosty i żółcenie/wpadanie w rudy. Marzyłam właśnie o takim złocistopopielatym, jak teraz masz. A nie brzydką żółcią. ;( Sama raz zafarbowałam własnoręcznie włosy i bardzo tego żałowałam – teraz robię to już tylko u fryzjera. 😀

  • agnesssja

    Ślicznie wyglądasz! Świetny ten blond <3

    agnesssja.blogspot.com

  • Pingback: Jak zachować blond na dłużej? Czyli Forever Blonde Paul Mitchell - Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl()

  • iBabiniec Babiniec

    Piękny kolor:) ja w te wakacje zeszłym z ciemnego brązu do jasnego blondu, ale jasne kolory to niestety nie są dla mnie. Już po farbowanie na orzech☺ tobie bardzo dobrze w tym blondzie