Niedrogi i dobry płyn micelarny z wodą różaną Cien

Pinterest

płyn micelarny z wodą różaną Cien

Do tej pory zakupy w Lidlu robiłam bardzo rzadko, bo nie miałam go nigdzie po drodze. W tym roku to się zmieniło i dość często do niego zaglądam. Ostatnio w trakcie zakupów spożywczych ciekawość zawiodła mnie do działu z kosmetykami i postanowiłam wypróbować coś z marki własnej Lidla. Tak w moje ręce wpadł płyn micelarny z wodą różaną Cien. Płyny micelarne zużywam naprawdę w błyskawicznym tempie, więc fajnie było by znaleźć coś niedrogiego, a dobrego. 

Płyn micelarny z wodą różaną Cien skusił mnie tym, że przeznaczony jest dla cery suchej i wrażliwej, w nazwie ma łagodzący no i nie ukrywajmy spodobało mi się, że jest z wodą różaną.

Co prawda ja mam cerę mieszaną, a nie suchą, za to szczególnie ostatnio bywa  ona wrażliwa. Bardzo często wybieram właśnie do demakijażu, czy mycia twarzy produkty do cery suchej. Mam wrażenie, ze są bardziej delikatne.

Kosmetyk zamknięty jest w wygodnej, dość sporej, bo 400 ml butelce z przezroczystego plastiku. Ma, jak to zwykle micele wodnistą konsystencję i lekko różowy kolor. Jest bezzapachowy, czego nie doczytałam na butelce i miałam nadzieję, że będzie chociaż trochę pachniał tą wodą różaną.

płyn micelarny z wodą różaną Cien

Producent deklaruje nam, że dostajemy produkt skuteczny, ale jednocześnie delikatny.

W jego składzie znajdziemy:

  •  hydrolipidowe micele skutecznie i delikatnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia,
  • wodę różaną, która ma działanie nawilżające, łagodzi podrażnienia oraz działa tonizująco.

Skład:

płyn micelarny z wodą różaną Cien

Produkt jest testowany dermatologicznie oraz okulistycznie. Może być także stosowany przez osoby noszące soczewki kontaktowe.

Duża butelka i to, że nie potrzeba go wiele do zmycia makijażu przyczynia się do tego, że jest to produkt wydajny. Jest też bardzo przyjemny dla skóry, także w okolicach oczu, jak i samych oczu. Nie podrażnia, nie ściąga i nie szypie. Nie zostawia lepkiej warstwy, nie pieni się. Świetnie sobie radzi z  podkładami i pudrami, na oku wystarczy na chwilę przyłożyć płatek i dopiero zmyć i też jest ok. Ja go stosuję jako pierwszy krok w demakijażu, potem myję buzię żelem. Używałam go też do przemywania twarzy rano, ale się dowiedziałam, ze nie powinno się tak robić, bo micel trzeba zmyć. Jedyne co to ma niezbyt przyjemny smak, jest gorzki, co przy zmywaniu ust trochę przeszkadza. Jednak jak za tę cenę, z tego co pamiętam to ok 6 zł za 400 ml, to naprawdę fajny produkt i jeśli jeszcze go nie mieliście to warto spróbować.

Znaciepłyn micelarny z wodą różaną Cien? Powiedzcie zawsze zmywacie płyn micelarny wodą z żelem?

 

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Mimo, że Lidl mam niedaleko bardzo rzadko do niego wpadam, a i marka Cien mnie jakoś specjalnie nie kusi (kilka kosmetyków miałam i bez rewelacji).

  • Marta

    Nie znałam tego płynu, ale chyba chętnie przyjrzę mu się dokładniej. To, że jest to produkt testowany dermatologicznie oraz okulistycznie wzbudza moje zaufanie.

  • ja nie znam:) a makijaż zazwyczaj zmywam… czymklwiek:D czasem płyn micellarny, czasem żel, a czasem olejek

  • Wrzucam na listę! Mój demakijaż to zwykle 3 etapy – rozpuszczanie tuszu, eyelinera itp. olejem, przemywanie micelem, a na koniec jeszcze mycie wodą (bez tego nie czuję się czysta).