Nie dajcie się jesiennej depresji – zacznijcie biegać ;)

Pinterest
Nie będę Wam kolejny raz marudzić, że w październiku znowu dopadły mnie choróbska, tym razem zapalenie zatok, antybiotyk i jak tu biegać? Więc nie biegałam, robiłam się za to, coraz bardziej zmęczona, przygnębiona i poirytowana. Byłam przekonana, że to przez to chorowanie (bo ileż można, no naprawdę!), ale koleżanka z którą biegam też zauważyła, że ma tak samo.  Nawet jeszcze gorzej bo dodatkowo przybyło jej trochę tu i ówdzie. Na szczęście na biadoleniu się nie skończyło i któregoś wieczora poszłyśmy po prostu biegać. Znalazłyśmy sobie nową fajną trasę, której przebiegnięcie zajmuje nam ok 30 minut. Muszę Wam powiedzieć, że humor zmienił mi się diametralnie. Zmęczenie i przygnębienie przeszło jak ręką odjął, a i zdenerwować mnie już nie tak łatwo.
Treningi październik:
– bieganie – 5 treningów
– rower stacjonarny – 2 treningi
– zumba dla amatorów-samouków – 1 trening
Może nie jest to wiele, ale już kolejny raz się przekonałam, że bieganie jest dobre na wszystko ;). Mam nadzieję, że w listopadzie pójdzie mi lepiej i że śnieg za szybko nie spadnie :).

A tak wyglądają moje buty po bieganiu ;), chodników u mnie niewiele, czasem trzeba biegać i w błocie :).


Jak sobie radzicie z jesienna chandrą? Ćwiczycie, czy macie inne sposoby?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • hah zumba dla amatorów-samouków to coś dla mnie, bo mój pierwszy trening to była porażka 😀

  • Ćwiczymy, bo ruch to samo zdrowie 😉

  • Ewa

    mowisz zumba? wow, to trzeba bedzie wreszcie sprobowac….. a nuz to bedzie strzal w dziesiatke… bo do biegania i rowerka to jakos nie mam sily 😉

  • /ja akurat bardzo nie lubię biegac, ale mysle o ćwiczeniach w domu.

    • Ja też nie lubiłam,:-), ale polubiłam:-)