Nacomi liftingujący koktajl do twarzy 3 w 1 , czyli maska ratująca w kryzysowych sytuacjach :)

Pinterest

Nacomi liftingujący koktajl do twarzy 3 w 1

Przyznam się Wam, że maski do twarzy, to kiedyś był najczęściej pomijany przeze mnie kosmetyk i zwykle robiłam je przy okazji jakichś zabiegów u kosmetyczki. Jednak ostatnio zmieniłam swoje podejście względem ich przydatności i sięgam po nie stanowczo częściej.Przyszło mi to chyba z wiekiem i zmieniającymi się potrzebami mojej skóry.

Najchętniej ze względu na rodzaj mojej cery wybieram maski oczyszczające,  jednak ze względu na wiek moja skóra potrzebuje nie tylko oczyszczenia. Z ciekawością więc sięgnęłam po Nacomi liftingujący koktajl do twarzy 3 w 1.  Po pierwsze spodobało mi się opakowanie. Ładna wygodna tuba o pojemności 85 ml w przyjemnym dziewczęcym kolorze. Nie mam żadnych problemów z wydobyciem, czy aplikacją produktu. Maska ma biały kolor i dość bogatą konsystencję. Ma tez słodkawy, ale przyjemny i neutralny zapach. Mnie on w ogóle nie przeszkadza, wręcz przeciwnie sprawia, że kosmetyk ten używam z przyjemnością.

Nacomi liftingujący koktajl do twarzy 3 w 1

Według producenta maska ma zmniejszyć widoczność zmarszczek, pobudzić produkcje kolagenu, wygładzić i poprawić napięcie i jędrność skóry.

Wśród składników aktywnych możemy wyróżnić:

  • ekstrakt z nasion quinoa,
  • biomimetyczny trójpeptyd,
  • olej awokado,
  • olej arganowy,
  • witaminę E.

Produkt ten jak sama nazwa wskazuje można stosować na trzy sposoby. Jako maskę na twarz, pod oczy i jako serum i z powodzeniem można tak właśnie robić lub wybrać tylko jeden, który najbardziej nam się sprawdza.

Maska nie podrażnia nawet wrażliwej skóry pod oczami. U mnie najlepiej spisuje się w sytuacjach kryzysowych kiedy moja skóra jest w kiepskim stanie. Szara, przesuszona, albo na przykład po nieprzespanej nocy kiedy rano strach zerknąć w lustro. Wtedy nakładam maseczkę grubą warstwą na całą twarz, szyję, także pod oczami i zostawiam aż się wszystko wchłonie. Po takim zabiegu moja skóra wygląda o niebo lepiej. Jest nawilżona, ukojona, podrażnienia znikają, a oznaki zmęczenia stają się praktycznie niewidoczne.Jest też wygładzona i bardziej elastyczna. Nie raz ratowała mnie rano. Jeśli stosuję ją w ten sposób, to nie zmywam jej i nie nakładam kremu, tylko robię makijaż już na tej masce. Podkład nie tylko trzyma się bez problemu, ale i wygląda na skórze wyjątkowo dobrze.

Nacomi liftingujący koktajl do twarzy 3 w 1

Dla mnie to maska ratująca w kryzysowych sytuacjach, bo sprawia że zmęczenie widoczne na twarzy znika, a tym samym i nasz humor od razu się poprawia. Bardzo ją polubiłam za to działanie. Jest też bardzo wydajna, bo mnie wystarczyła na nieco ponad 3 miesiące. Myślę, że będzie świetna teraz w okresie świąteczni sylwestrowym :).

Warto też wypomnieć, że maska nie zastyga na twarzy, ale delikatnie ją otula i w zależności od stanu skóry potrafi się wchłonąć w całości tak, że można na nią nakładać makijaż.

Ciekawa jestem czy znacie produkty Nacomi? Ja miałam okazję ostatnio przetestować cztery z nich i jeśli jeszcze nie czytaliście tych wpisów pod spodem wrzucam linki do nich.

Nacomi Express Skin Cleansing Oczyszczająca maseczka do twarzy

Oczyszczanie twarzy olejami z Annabelle Minerals STAY PURE i bambusową ściereczką Nacomi

Skąd u mnie tyle baby hair?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Dawno nie miałam kosmetyków Nacomi. Maska wydaje się bardzo interesująca!

  • Lubię kosmetyki Nacomi, co i rusz coś tej marki kupuję. Miałam tę maskę i zapewne do niej wrócę:)

    • a co jeszcze byś poleciła fajnego? Bo miałbym ochotę coś jeszcze przetestować 🙂

      • Systematycznie stosuję piling do twarzy – nawilżający, do cery suchej i normalnej, drobnoziarnisty, bardzo przyjemny w użyciu, nie podrażnia mi cery, ma fajną, lekko kremową konsystencję. Niezły też jest krem do twarzy z kwasem hialuronowym (dokładnej nazwy nie pamiętam), aktywator do maseczek z sypkich glinek i oleje, np. z dzikiej róży 🙂

        • Dzięki za polecenia 😊

          • Przypomniałam sobie jeszcze o kulach do kąpieli, miałam o zapachu zielonej herbaty – dla mnie rewelacja!

          • Ooooo to ja też uwielbiam zieloną herbatę 🙂

  • Uwielbiam nacomi, ale tej linii zupełnie nie znam 🙂

    • Dla mnie ta linia to też była nowość :), a co byś poleciła jeszcze?

  • Paulina Gawin

    Nacomi bardzo fajne kosmetyki, miałam tego trochę 😊z kosmetyków tej firmy polecam też oleje różnego typu, są swietne😋

  • Od Nacomi używam naturalnego peelingu przeciwtrądzikowego z korundem i olejem rycynowym i jestem z niego bardzo zadowolona 🙂 Reguluje poziom sebum i wygładza skórę, a właśnie na tym mi zależy. Maska, którą opisujesz, też wydaje mi się ciekawa, ale zanim zacznę się zastanawiać nad jej zakupem, to chciałabym zapytać, jaki masz rodzaj cery. Uważasz, że maska sprawdzi się w przypadku cery mieszanej?

  • lubie sobie nalozyc ten koktajl jako maske na noc raz na kilka dni 🙂

  • Ciekawy produkt, nie znałam 🙂

  • Słyszałam sporo dobrego o tych maskach, kolejna pozytywna opinia sprawia, że muszę je sobie wpisać na wishlistę!