Mój pierwszy raz – paznokcie ombre ;)

Pinterest

paznokcie ombre

Dzisiaj ostatni dzień kiedy dzieci są na wakacjach, korzystając więc z wolnego czasu postanowiłam się trochę pobawić. Będąc ostatnio na manicure podpatrzyłam jak robi się ombre i byłam zdeterminowana żeby te wiedzę sprawdzić na sobie. Jeśli jesteście więc ciekawi czy nawet takie beztalencie w sprawie zdobienia paznokci jak ja poradzi sobie z ombre zapraszam do czytania i oglądania.

Jako bazy użyłam Białego Kredowego Matu My Secret Chalky Mattnr 242, na niego nałożyłam rozbieloną brzoskwinię w kolorze 215 Paese, ostatnim najciemniejszym kolorem jest Sexy Lady w kolorze J120 od Joko. Zastanawiałam się jaki kolor dać na końcu i chyba jakiś trochę jaśniejszy byłby lepszy, ale czerwień mi się fajnie komponowała z tą brzoskwinią. Do wykończenia użyłam żelowego topu Essence.

paznokcie ombre

Nie miałam oczywiście pod ręką specjalnej gąbki do lakierów, ale okazało się że zwykła kuchenna od mycia garów też sobie poradziła. Jak widać dla zdesperowanego nie ma nic niemożliwego.

paznokcie ombre paznokcie ombre paznokcie ombre paznokcie ombre paznokcie ombre

Co myślicie? Podoba Wam się takie zestawienie kolorów? Mnie się wydaje, że kontrast między bielą, a czerwienią jest trochę za duży. Przez to wyszło mi nieco wampirze ombre :). Może komuś się przyda na bal przebierańców na przykład :).

Próbowaliście sami zrobić sobie ombre? Ciekawa jestem bardzo jak Wam poszło? Pochwalcie się:).

Ps.

Tak możecie się śmiać ;).

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • nie, nie próbowałam, ale wydaje mi sie, że efekt by był, że tak powiem mało zadowalający 🙂

    • u mnie wyszło ciut krwawo :D, ale przecież to ćwiczenia czynią mistrza jak już się nauczę pięknie robić ombre wtedy miło będzie wrócić do tego postu i porównać 😉

      • własnie piszę posta u siebie i też użyłam tego sformułowania 🙂
        Ja chodzę, by mi paznokcie robili. taka mała odskocznia od codzienności i pewne wyjście z domu, dodatkowo w zasadzie cały iesiąc manicure wygląda na świezy, więc nie ma problemu, że przy Szkodnikach nie zdaze pazurów poprawić i pojde między ludzi z racicami 🙂

        • hahah to zajrzę bo ciekawa jestem w jakim kontekście :), ja też najchętniej chodzę na manicure i robię najlepiej hybrydy bo długo się mi trzymają> Tak się chciałam nauczyć sama 🙂 ale może lepiej zostawić to specjalistą 😀

          • Wpis będzie pewnie wieczorem 🙂

  • Uwielbiam ombre i Twoje choć jeszcze nie idealne to już mi się podoba 🙂
    Trochę patriotyczne, fajnie nadawałoby się na mecz reprezentacji 😀

    • Dzięki Kamila 🙂 będę ćwiczyć 🙂

      • A masz już jakiś sposób na wykonanie? Czy jeszcze szukasz złotego środka czym ombre wykonać najlepiej?

  • Kate Swan

    Spróbuj ognistego: ciemno czerwony, pomarańczowy i żółty na samym końcu. Mocniej zacieraj granicę, wtedy wyjdzie ładne przejście. A ognisty do Twojej urody…no boska będziesz. Innych ombre nie próbowałam

    • Ale mi narobiłaś smaka na ogniste ombre, dobrze zrozumiałam że najpierw całe paznokcie na czerwono a potem pomarańczowy i żółty na końcu? A te granice to jak się zaciera?

      • Kate Swan

        Ja robiłam tak jak na tym filmiku, ale nie robiłam podkładu, a zamiast różowego dałam czerwony http://www.wizazonline.pl/manicure-ogniste-ombre-nails/
        ta metoda pozwala na zminimalizowanie widoczności granic

        • Dzięki Kate za ten filmik :), muszę sobie kupić taką gąbkę i spróbuję :). Śliczne takie ogniste ombre 🙂

          • Kate Swan

            Cieszę się, że Ci się spodobał 🙂

  • Wow super wyszło 🙂 Kocham takie krwiste klimaty 🙂

    • No właśnie nie wiedziałam co dać na koniec i wyszło mi że czerwień powinna być fajna, o krwistości się przekonałam dopiero jak zrobiłam 🙂

  • Jak na pierwszy raz to wyszło Ci świetnie…ja jednak boję się takich krwistych klimatów;)

  • Mnie się skojarzyło od razu z paznokciami zanurzonymi w krwi, bardzo fajnie to wygląda! 🙂