10 domowych sposobów na trądzik znalezionych w internecie :)

Pinterest

domowe sposoby na trądzik

Ostatnio z ciekawości wpisałam w wyszukiwarce „domowe sposoby na trądzik” pomyślałam, że trafię może na jakąś fajną naturalną maseczkę, którą będę mogła sobie zrobić. Jednak moje zdumienie rosło z każdym kolejnym wyszukanym sposobem, postanowiłam więc je zebrać i podzielić się nimi z Wami.

Zaznaczam żeby nie było wątpliwości, że wpis należy traktować raczej humorystycznie, bo wiadomo, że najlepiej z takim problemem udać się do dermatologa i mieć jeszcze nadzieję, że trafimy na dobrego. Jednak jeśli postanowicie z któregoś sposobu skorzystać robicie to na własną odpowiedzialność ;).

10 domowych sposobów na trądzik:

  1. Maska cynamonowa – cynamon wymieszany z wodą, tonikiem czy hydrolatem i nałożony na skórę. Podobno piecze, pali i szczypie, buzia jest po tym czerwona, jedni wytrzymują, dwie minuty inni nawet dziesięć. Cynamonu w takim stężeniu nie polecam bo rzeczywiście można sobie zrobić krzywdę. Sama stosowałam kiedyś maseczkę cynamonową, ale zawsze niewielką ilość cynamonu mieszam na przykład z miodem, wtedy nie ma tak drastycznych skutków ubocznych.

  2. Pasta do zębów– nakładana punktowo na pryszcze ma je wysuszać.

  3. Drożdże– stosowane w formie maseczek albo przerobione na miksturę do picia. U mnie nie sprawdził się żaden z tych sposobów i moim zdaniem powinny go unikać osoby mające skłonności do drożdżycy, bo picie drożdży się do tego niestety przyczynia. Maseczka  za to może podrażniać  i uczulać skórę, u mnie właśnie tak było.

  4. Wyciskanie, a potem dezynfekowanie – o tym trąbią wszyscy wszędzie wyciskanie nie jest absolutnie żadnym sposobem na trądzik chyba, że ktoś chce go sobie zaostrzyć i nabawić się blizn i przebarwień potrądzikowych, które potem naprawdę trudno zwalczyć.

  5. Solarium i opalanie na słońcu – opalanie nieco podsusza pryszcze i pewnie stąd ten sposób. Niestety poza chwilowym zamaskowaniem problemu nie zyskamy nic więcej. Trądzik powróci i to ze zdwojoną siłą. W dodatku nadmierne opalanie niszczy skórę i przyczynia się do jej szybszego starzenia, można się też nabawić naprawdę paskudnych przebarwień.

  6. Wysuszanie trądziku, a przy okazji skóry – przeczytałam tu o smarowaniu skóry alkoholem, czy zasypywaniu pudrem. Z własnego doświadczenia wiem dobrze, że wysuszanie skóry nie tylko nie pomaga, ale szkodzi. Wszystkie te mocno wysuszające kosmetyki do cery trądzikowej sprawiają, że musi się ona bronić i produkuje jeszcze więcej sebum.

  7. Przemywanie skóry preparatem Aquaseptin – jest to środek do odkażania wody w akwarium ! Nie wiem naprawdę co mam tu napisać.

  8. Maseczka z czosnku – spożywany doustnie to jeszcze mogłabym się zgodzić, bo wiadomo że działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwzapalnie. Jednak nałożony na delikatną skórę twarzy, jeszcze z trądzikiem, nie jest dobrym pomysłem. Podrażnienie, a nawet poparzenie skóry gotowe.

  9. Papka z gotowanej cebuli – cebule trzeba rozgotować. zblendować albo ugnieść i nakładać na twarz. Podobno wyciąga wszystkie zanieczyszczenia skóry do wierzchu.

  10. Głodówki – nie wiem jakby głodówka miała komuś pomóc na trądzik? Rozumiem, że pewnie autorowi tego sposobu chodziło o oczyszczenie organizmu, mimo to nie. Nie popieram głodówek, zwłaszcza tych stosowanych na własną rękę.

Wiecie, że sama mam problemy z trądzikiem dlatego mnie wolno się czasem z niego trochę pośmiać. Osoby, których ten problem dotyczy bywają naprawdę zdesperowane kiedy nic nie pomaga i wydaje mi się że właśnie stąd biorą się te niektóre mrożące krew w żyłam sposoby. Ja sama wielu rzeczy się nie boję, bo czasem sobie myślę gorzej już przecież być nie może i jak czasem opowiadam koleżance na na przykład w jakim stężeniu kwasów używam to włos jej się na głowie jeży.

Dajcie znać czy dzisiejszy wpis Wam się spodobał. A może sami znacie jakieś kontrowersyjne domowe sposoby na trądzik?

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
  • Głodówki i Aquaseptin mnie rozwaliły 😀 W przypadku głodówek pewnie chodzi o jakieś alergie pokarmowe..ale po co robić sobie badania i wykluczyć z jadłospisu potencjalne alergeny skoro można nic nie jeść..a jaka w tym oszczędność na badaniach i jedzeniu 😀 za tak oszczędzone pieniądze można kupić więcej Aquaseptinu, rybkom podziękować i codziennie wkładać twarz do akwarium ;-D

    • No no dokładnie oszczędność wielka 😀 chociaż mi to by się czasem przydała taka głodówka 😀 niestety za bardzo lubię jeść :). Ja mam w sumie trzy akwaria i nawet nie wiem czy gdzieś nie mam tego środka, ale oszczędzę rybką twarzy w akwarium nie będę przecież biedulek straszyć 🙂

  • Sama nie mam problemów z cerą, ale to ciekawe rady, warto spróbować. 🙂

  • i mnie strzałem w dziesiątkę było rozpoczęcie mycia twarzy regularnie nie żelami, tonikami itd, ale olejkiem. Połowę mniej problemu, chociaż nadal niestety jest..

    • Dokładnie, ja już wszystko przerobiłam 🙂 i olejki jeszcze najlepiej się spisywały :).

  • Maseczka z cytryny nałożona na trądzikowe miejsca trochę pomaga, ale ja bym nie powiedziała, że jakoś mega rewelacyjnie.

  • Ja często dodaję cynamon do glinki i nie jest to zły pomysł, tak samo jak dodanie szczypty kurkumy lub szafranu 😉

    • A tak to ja nawet robię maseczkę cynamonowa ale właśnie tak jak ty ciut cynamonu i miód i gałka muszkatołowa. Natomiast sam cynamon wydaje mi się za mocny.

  • Uważam że najlepiej to udać się do dermatologa bo takie sposoby jakie można znaleźć w internecie to mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc, nie stosowałam ale najbardziej mnie zaciekawiła ta maska cynamonowa 🙂

    • No dokładnie i moje zdanie jest takie samo. Wpis jak wspominałam na samym początku jest na zasadzie ciekawostek wyszukanych w internecie :). Maskę spróbuj ale cynamonu daj tylko troszkę i wymieszanego np z miodem 🙂 ja taką robię i nie piecze ani nic 🙂

  • Na szczęście z trądzikiem nigdy nie miałam problemów, ale podeślę koleżance 🙂

  • najbardziej zadziwiła mnie gotowana cebula.

  • Sara K

    Nigdy nie miałam z tym problemu, ale trzeba uważać z drożdżami bo może działają na trądzik, ale nie są korzystne bo karmią candidę 😉 ja słyszałam o przemywaniu twarzy wodą utlenioną.

    • A no właśnie o tym samym wspomniałam, u mnie drożdże wykluczone w każdej postaci :). O o wodzie utlenionej też czytałam 🙂

  • Muszę zapamiętać bo parę rzeczy jest dla mnie całkiem nowe i nieznane 🙂

    • Dla mnie niektóre nawet szokujące były 🙂 to taki wpis bardziej z przymrożeniem oka;). Może jak obśmiejemy trądzik to sobie pójdzie 🙂

  • Powiem tak; pasja jest spoko na stan zapalany na pojedynczy wyprysk przed mieszaczką np. u mnie 🙂 Co do wyciskania, moja kosmetyczka sądzi, że niektóre zaskórniaki należy tak oczyszczać manualnie, nawet w salonach tak się robi, ale musi to być robione w sterylnych warunkach. Głodówka, to żart – unikanie syfiastego jedzenia pomaga 🙂

    • Aniu ja wiem że kosmetyczki dalej proponują oczyszczanie manualne, a nawet sama w latach młodości chodziłam na nie regularnie. Prawda niestety jest taka, że takie oczyszczanie nie jest obojętne dla skóry i daje krótkotrwałe efekty niestety. Na zaskórniki złuszczanie jest o wiele lepsze chociaż wiadomo że nie ma efektów od ręki tak jak przy manualnym oczyszczaniu. A próbowałaś może kremu Effaclar K+ to ta nowa wersja, podobno pięknie radzi sobie z zaskórnikami ja się na niego czaję, ale mam jeszcze dwie butelki innych kwasów do wykończenia :). A pasty nigdy nie stosowałam jedynie co to taki żel punktowy na pryszcze albo maść cynkową 🙂

      • Kasiu, tak naprawdę u kosmetyczki robię wszystko, tylko nic z cera, bo póki co nie miałam z nią problemów. Krem, filtr ochronny, maseczki i peeleing, tylko tyle robię i to w zupełności wystarcza, przynajmniej narazie skoro ludzie dają mi o połowe mniej lat niz wskazuje metryka to chyba jest okej ;0

  • całe szczeście, że problem mnie nie dotyczy…wpis z pewnością przydatny dla borykających się z tą przypadłością

  • Ojej, nie wyobrażam sobie nałożyć papki z cebuli na twarz 🙂 Ja polecam maseczkę z węgla.