Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl http://glowlifestyle.pl Blog o stylu życia: urodzie, kosmetykach, makijażu, zdrowiu, jedzeniu. Fri, 25 May 2018 08:41:00 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.7.2 86510343 Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-mediheal-3-koreanskie-maski-w-plachcie http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-mediheal-3-koreanskie-maski-w-plachcie#comments Wed, 23 May 2018 11:02:41 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11078 Azjatycka pielęgnacja ogromnie mnie ciekawi i inspiruje, więc jeśli tylko mam okazję chętnie po nią sięgam. Z Meet Beauty przyjechały ze mną 3 koreańskie maski w płachcie do pielęgnacji twarzy i z przyjemnością Wam o nich opowiem. N.M.F. Aquaring maska- … Czytaj dalej

Artykuł Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
 mediheal maski w płachcie

Azjatycka pielęgnacja ogromnie mnie ciekawi i inspiruje, więc jeśli tylko mam okazję chętnie po nią sięgam. Z Meet Beauty przyjechały ze mną 3 koreańskie maski w płachcie do pielęgnacji twarzy i z przyjemnością Wam o nich opowiem.

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

To pierwsza z masek, po którą sięgnęłam. Z samego rana wybrałam się na zakupy do galerii. Chciałam znaleźć sukienkę na komunię syna. Kilka godzin biegania, przymierzania, a do tego upał dały się mojej skórze we znaki. Wróciłam ze zmęczoną, tłustą a zarazem przesuszoną twarzą i postanowiłam sobie zrobić małe spa. Zaczęłam od demakijażu, potem był peeling enzymatyczny i na końcu maska.

Jest ona przeznaczona do cery dojrzałej i przesuszonej, którą silnie nawilża i wygładza.

Wśród składników aktywnych maski znajdziemy:

  • Naturalny Czynnik Nawilżający N.M.F: (Natural Moisturizing Factor) – jest to substancja wytwarzana przez skórę. Składa się m.in. z aminokwasów, mocznika, mleczanów oraz kwasu PGA. Dba o właściwe nawilżenie, a kiedy go brakuje skóra staje się zwiotczała, sucha i powstają zmarszczki.
  • hialuronian sodu – składnik silnie nawilżający, chroni przed wysuszeniem
  • ceramidy – tworzą barierę wodno-lipidową naskórka i chronią ją przed utratą wody
  • allantoina – ma właściwości intensywnie nawilżające, regeneracyjne, przeciwzapalne oraz ściągające
  • trehaloza – to naturalny antyutleniacz

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

Maska to delikatny, ale dość wytrzymały materiał z wyciętymi otworami na oczy, nos i usta. Jest nasączona płynną, lekko żelową substancją. Cieczy jest sporo i maska jest porządnie mokra a to, co zostanie można jeszcze potem wklepać w szyję i dekolt. Ja tak właśnie zrobiłam. Otwory są dobrze wycięte, nie miałam problemu z nałożeniem jej na twarz. Bardzo przyjemnie chłodziła i koiła moją rozgrzaną, zmęczoną cerę. Po ściągnięciu płachty moja cera była rozjaśniona, ukojona, a przede wszystkim nawilżona i wygładzona. To było świetne uczucie.

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Ta maska z kolei jest przeznaczona do każdego rodzaju cery. Ma za zadanie wybielić skórę i poprawić jej nawilżenie. Przywraca blask, rozjaśnia i sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka. Przyznam, że nawet nie wiedziałam, że maski węglowe też mogą być w formie płachty.

Wśród składników aktywnych znajdziemy:

  • witamina B3– ma mnóstwo dobroczynnych właściwości zarówno dla cery suchej jak i tłustej, czy nawet trądzikowej.
  • arbutyna – działa wybielająco poprzez hamowanie syntezy melaniny
  • ekstrakt z jagód acai – naturalny przeciw utleniacz
  • ceramidy – tworzą barierę wodno-lipidową naskórka i powstrzymują utratę wody

Tak samo, jak poprzednia jest mocno nasączona cieczą, można powiedzieć, że aż kapie. Zostaje jeszcze dużo, żeby nałożyć na szyję i dekolt, a nawet jeszcze więcej. Tu z kolei, jako że mamy do czynienia z maską węglowa, płat jest czarny. Dobrze przylega do twarzy, można nawet w tym czasie sprzątać. Maska bardzo fajnie koi skórę, przez cały czas czułam delikatne chłodzenie, a po ściągnięciu płachty moja skóry była nawilżona i ukojona, ale przede wszystkim rozpromieniona i pełna blasku. Nawet pory były mniej widoczne. Koloryt został delikatnie wyrównany, ale moich przebarwień to chyba nic nie ruszy. Z tej maski też jestem bardzo zadowolona.

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Maska karnawałowa DRESS CODE VIOLET Mediheal

Maska karnawałowa DRESS CODE VIOLET Mediheal

DRESS CODE VIOLET Mediheal  ma działanie tonizujące, rozjaśnia poszarzałą skórę i regeneruje ją. W przypadku tej maski od razu rzuca się w oczy bogactwo składników.

Wśród składników aktywnych znajdziemy tutaj:

  • witamina E – chroni i nawilża skórę, zapobiega powstawaniu tak zwanych starczych plam. regeneruje, łagodzi stany zapalne i wygładza
  • panthenol – ma działanie gojące, łagodzące podrażnienia i nawilżające, moja skóra bardzo go lubi
  • trehaloza – to naturalny antyutleniacz otrzymywany z alg morskich, zapobiega utracie wody
  • sok z aloesu – spowalnia procesy starzenia, działa antybakteryjnie, regeneruje i odmładza skórę oraz utrzymuje jej właściwe pH
  • ekstrakt z opuncji figowej – pobudza syntezę kolagenu w skórze, działa antyoksydacyjne oraz regenerująco, spowalnia procesy starzenia
  • wyciąg z borówki – ma działanie przeciwzapalne, nawilżające, zmiękczające i wygładzające skórę oraz przeciwutleniające i przeciwbakteryjne
  • wyciąg z owocu acai – naturalny przeciwutleniacz, jeszcze mocniejszy niż wyciąg z borówek
  • wyciąg z oczaru wirginijskiego – ma przede wszystkim działanie kojące, świetny do cery trądzikowej, wrażliwej, naczyniowej
  • ekstrakt z jagód camu camu – jagody te mają bardzo wysokie stężenie witaminy C oraz bioflawonoidów, mają wybitne działanie antyoksydacyjne
  • wyciąg z owoców granatu – chroni przed wolnymi rodnikami, regeneruje i działa przeciw obrzękowo
  • hialuronian sodu – silnie nawilża
  • hydrolizowany kolagen – ujędrnia, wzmacnia i nawilża skórę

Tu także mamy do czynienia z cieniutkim celulozowym materiałem, obficie nasączonym substancją aktywną w postaci lekko żelowej. Jednak w odróżnieniu od dwóch pozostałych jest ozdobiona pięknym malunkiem przypominającym karnawałową maseczkę, dzięki czemu dostarcza nie tylko walorów pielęgnacyjnych, ale i wizualnych. Do zrobienia tych karnawałowych wzorów użyto bezpiecznej farby, która nie powoduje alergii i nie barwi skóry.

DRESS CODE VIOLET Mediheal

Po maskę sięgnęłam przed komunią syna. Wiadomo taka impreza to sporo przygotowań, które zastały mnie późno w nocy. Wstać trzeba było za to już wcześnie rano, przez co trochę strach było spojrzeć w lustro.

Maska jest naprawdę bogata, świetnie odżywiła, nawilżyła moją skórę i sprawiła, że wyglądała na wypoczętą, mimo iż taka nie była. Była rozpromieniona, ale też miałam wrażenie, że jak na moją mieszaną cerę to ciut za dużo dlatego, że zaraz po masce musiałam zrobić makijaż. Podkład z Pierre Rene zupełnie nie chciał się na niej trzymać, za to podkład Bourjois 123 kolejny raz okazał się świetny.

Z masek jestem ogromnie zadowolona i dwie pierwsze chętnie bym widziała na stałe w mojej kosmetyczce. Ta ostatnia według mnie ze względu na bogactwo składników lepsza będzie do cer suchych.

Dajcie koniecznie znać, czy lubicie maski w płachcie? Jakie jeszcze możecie mi polecić?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-mediheal-3-koreanskie-maski-w-plachcie/feed 8 11078
Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-roge-cavailles-orzezwiajacy-olejek-do-kapieli-i-pod-prysznic-sezam-i-cytrusy http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-roge-cavailles-orzezwiajacy-olejek-do-kapieli-i-pod-prysznic-sezam-i-cytrusy#comments Sun, 13 May 2018 14:49:39 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11068 Lubię dermokosmetyki i wierzę w ich działanie, dlatego często sięgam własnie po produkty z apteki. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy przywiozłam sobie z Meet Beauty i jest to mój pierwszy, ale całkiem … Czytaj dalej

Artykuł Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Lubię dermokosmetyki i wierzę w ich działanie, dlatego często sięgam własnie po produkty z apteki. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy przywiozłam sobie z Meet Beauty i jest to mój pierwszy, ale całkiem udany kontakt z marką.

Kosmetyk jest przeznaczony do mycia skóry suchej i wrażliwej. Jego formuła została wzbogacona o naturalne olejki sezamowy i cytrusowy. Pomagają one chronić skórę przed przesuszeniem oraz nawilżają ją. Skóra po użyciu olejku staje się miękka, sprężysta i stonizowana.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Wiem, że jest sporo osób, które nie lubią mycia olejkami, ze względu na to, że najczęściej są one tłuste. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic zupełnie taki nie jest. Konsystencję ma raczej lekką i żelową. W ogóle je jest tłusty. Sprawuje się tak jak suchy olejek. Bardzo łatwo się go rozprowadza, dobrze się pieni i w ogóle jest bardzo przyjemny i komfortowy w użyciu.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

W ofercie firmy są jeszcze dwa olejki: satynowy i aksamitny, ale to właśnie orzeźwiający zauroczył mnie zapachem. Pachnie bardzo świeżo, przyjemnie i cytrusowo. Kojarzy mi się trochę z moimi perfumami Pure Verbena DKNY. Podczas kąpieli zapach jest dobrze wyczuwalny, ale potem nie zostaje na ciele bardzo długo. Jego skład został wzbogacony o olejek z sezamu i olejek z cedratu. Nie zawiera mydła i parabenów, jest hipoalergiczny. Ma też bardzo fajne opakowanie w optymistycznym żółtym kolorze. Butelka ma wygodny kształt, dobrze leży w dłoni, dozownik jest odpowiedni i mimo że nie jest to pompka, nie przysparza kłopotów w trakcie używania. Za to zdecydowanie fajniej sprawdza się w podróży.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Skład:

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Skóra po jego użyciu jest nie tylko dobrze umyta, ale także bardzo delikatna i przyjemna w dotyku. Olejek nie podrażnia, a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że nawet ciut pielęgnuje skórę, bo spokojnie po kąpieli mogę się obejść bez balsamu.

Pod względem zapachu, lekkiej i delikatnej formuły oraz komfortu i przyjemności płynącej z jego używania, zdecydowanie wygrywa wśród wszystkich olejków, które miałam okazję do tej pory używać. Stosuję go zarówno do mycia ciała, jak i dolewam sobie do wody w wannie. Przez to zostało mi go już niestety niewiele.

Dajcie koniecznie znać czy lubicie olejki pod prysznic i czy macie wśród nich swoich faworytów?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-roge-cavailles-orzezwiajacy-olejek-do-kapieli-i-pod-prysznic-sezam-i-cytrusy/feed 16 11068
Shinybox kwiecień 2018 http://glowlifestyle.pl/lifestyle-shinybox-kwiecien-2018 http://glowlifestyle.pl/lifestyle-shinybox-kwiecien-2018#comments Mon, 07 May 2018 15:41:56 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11055 Shinybox kwiecień 2018 powstał we współpracy z drogeriami Natura. Samo pudełko jak widzicie jest piękne. Jednak, czy wnętrze zachwyca tak samo ? A to już musicie sprawdzić sami. NOABAY SZAMPON DO WŁOSÓW Szampon jest nie dość, że organiczny to jeszcze … Czytaj dalej

Artykuł Shinybox kwiecień 2018 pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Shinybox kwiecień 2018

Shinybox kwiecień 2018 powstał we współpracy z drogeriami Natura. Samo pudełko jak widzicie jest piękne. Jednak, czy wnętrze zachwyca tak samo ? A to już musicie sprawdzić sami.

NOABAY SZAMPON DO WŁOSÓW

Shinybox kwiecień 2018

Szampon jest nie dość, że organiczny to jeszcze wegański. Co prawda moje włosy nie lubią się naturalnymi szamponami, ale ten od Nobay sprawia mi się nawet fajnie. Nie plącze włosów, nie są po nim sianowate i fajnie podbija działanie naturalnej odżywki. Szampon zawiera między innymi odżywcze białko ryżowe i aloes. Bez silikonów i siarczanów. Posiada  certyfikat ECOCERT. W pudełku znalazła się 100 ml wersja. Cena to ok 50 zł.

BEAUTE MARRAKECH NATURALNA WODA RÓŻANA W SPRAYU

Shinybox kwiecień 2018

Kolejny naturalny produkt. jest nic innego jak hydrolat, a ja hydrolaty bardzo lubię. Mam zresztą już tej firmy wodę pomarańczową i dobrze mi się sprawdza. Tu mamy raczej wersję miniaturową, bo ta którą ja mam jest ze 3 razy większa. Za to będzie się lepiej sprawdzać w podróży no i pachnie cudnie. Cena 7,20 zł.

7TH HEAVEN MASECZKA DO TWARZY W PŁACHCIE

Shinybox kwiecień 2018

U mnie znalazła się wersja Brazilian Mud Sheet Masque. Na pewno ją zużyję bo mam ostatnio mocne postanowienie poprawy jeśli chodzi o maseczkowanie. Cena ok.11 zł zł.

KOBO POMADKA DO UST

Shinybox kwiecień 2018

U mnie znalazł się kolor 202 Natural. To coś jak moje usta, tylko w lepszym wydaniu. Kolor zdecydowanie mój i na pewno będę go nosić. Zresztą już go noszę i cieszę się bardzo, że nie trafiła mi się czerwona ta pomadka bo musiałbym ją komuś oddać. Cena  13,49 zł zł.

BLOC OCHRONNA POMADKA DO UST

Shinybox kwiecień 2018

Pomadka bazuje na naturalnych składnikach, a co fajne zawiera filtr SPF 15 chroniący przed promieniowaniem słonecznym. Przyda się na lato. Cena ok 24 zł.

SMARTFOOD BATON

Shinybox kwiecień 2018

Niskokaloryczny baton dla ludzi będących na diecie, a ja jestem od wczoraj, bo wczoraj chciałam kupić sukienkę na komunię i jakiś taki obcisły się mój rozmiar zrobił. Zjadłam zaraz po zrobieniu zdjęć. Jak na taki fit baton, to nie był zły. Cena 5,99 zł.

SILCARE HYBRYDOWY LAKIER DO PAZNOKCI

Bardzo mi się spodobało, że w pudełku znalazł się lakier hybrydowy. Od niedawna robię hybrydy sama i kolorów mi trochę brakuje. Trafił mi się odcień 1110, który na pudełku jest taki nijaki. Ni czerwony, ni pomarańczowy.

Shinybox kwiecień 2018

Za to po otwarciu okazało się, że to piękny neonowy pomarańcz. Będzie doskonały na lato. Cena 11,99 zł.

Shinybox kwiecień 2018

Mnie z pudełka najbardziej spodobał się lakier hybrydowy i pomadka Kobo no i woda różana, ale zużyję na pewno wszystkie kosmetyki. Mam jednak trochę wrażenie, że kwiecień jest miesiącem miniatur, bo sporo się ich nalazło w tym pudełku.

Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba kwietniowy Shinybox i co najbardziej wpadło Wam o oko?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Shinybox kwiecień 2018 pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/lifestyle-shinybox-kwiecien-2018/feed 14 11055
Meet Beauty 2018 – upominki :) http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-meet-beauty-2018-upominki http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-meet-beauty-2018-upominki#comments Thu, 03 May 2018 17:14:08 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11028 Mam nadzieję, że majówka upływa Wam tak samo dobrze, jak mi. Jest pracowicie, ale nie brakuje też czasu na wypoczynek i słodkie lenistwo. W końcu udało mi się zmobilizować, żeby zrobić zdjęcia wszystkich pięknych upominków, które w tym roku przywiozłam … Czytaj dalej

Artykuł Meet Beauty 2018 – upominki :) pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Meet Beauty 2018 - upominki

Mam nadzieję, że majówka upływa Wam tak samo dobrze, jak mi. Jest pracowicie, ale nie brakuje też czasu na wypoczynek i słodkie lenistwo. W końcu udało mi się zmobilizować, żeby zrobić zdjęcia wszystkich pięknych upominków, które w tym roku przywiozłam z IV edycji Meet Beauty.

W tym roku tak samo, jak ostatnio specjalna torba Meet Beauty była wypchana po brzegi różnymi upominkami, ale i sama torba prezentuje się świetnie :). Mnie przypadła torba z kategorii pielęgnacja, bo właśnie ona przeważa na moim blogu.

Meet Beauty 2018 - upominki Meet Beauty 2018 - upominki

O2 Skin 

Meet Beauty 2018 - upominki

O2 Skin to kosmetyki stworzone na bazie tlenu, który w znaczący sposób wzmacnia działanie składników aktywnych. Kosmetyki te zawierają, aż 30% tlenu w swoich składach. Z tej firmy mam aż 5 produktów, a wszystkich jest 6. U mnie znalazło się:

Oxygen Water – Skoncentrowane serum tlenowe 

Serum dostaliśmy na warsztatach z marką, bardzo mnie ucieszyło, bo w mojej pielęgnacji sera to podstawa. To właśnie od niego zaczęłam swoją przygodę z marką. Jest lekkie i świetnie nadaje się pod makijaż, nie obciążą skóry, a fajnie ją nawilża, myślę, ze się bardzo polubimy.

Tlenowy Liftingujący Krem na dzień

Ten kosmetyk chwalili wszyscy, którzy mieli okazję już go używać. Jakże, więc miałam go nie spróbować. Wśród składników aktywnych kremu znajdziemy: Masło Shea, Olej z nasion słonecznika, Extrakt z owoców Noni, Olej ze słodkich migdałów, Kolagen, Elastyna, Prowitamina B5. Tak ogromnie byłam go ciekawa, że oczywiście też od razu zaczęłam go używać. Trochę tego nie przemyślałam, bo krem genialnie by się sprawdzał jesienią, teraz latem na dzień do mojej świecącej skóry raczej nie, za to na noc sprawdza się świetnie.

Tlenowy Rozświetlający krem – żel pod oczy

Ten kremik miał za to zdecydowanie więcej przeciwników niż zwolenników, więc zaintrygował mnie jeszcze mocniej niż poprzednik. Zwykle tak to u mnie bywa, że to, co nie koniecznie sprawdza się większości, dla mnie jest jak najbardziej ok. Krem zawiera wiele cennych składników, ale najbardziej wyróżnia go to, że przy pierwszych aplikacjach wściekle szczypie. Po jakimś czasie to mija, ale dzięki temu nie wszyscy się z nim polubili. Ja stosuję go już dwa tygodnie. Pierwszy raz był najgorszy, ale potem już poszło i coś czuję, że się polubimy.

Tlenowy Krem – żel na dzień

To ten krem powinnam otworzyć teraz na lato zamiast lifingującego, bo z tego, co widzę ma zdecydowanie bardziej odpowiednią na lato konsystencję dla mojej cery. Zawiera między innymi kwas hialuronowy, aloes i ekstrakt z chrząstnicy kędzierzawej. Na razie go nie otwieram, bo na dzień wystarczy mi samo serum, a stężenie tlenu w kosmetykach jest największe ponoć zaraz po otwarciu. Z czasem niestety maleje. Zostawię go sobie na upalne lato.

Tlenowy Nawilżająco – odżywczy Krem na noc

Ten krem także będzie czekał na swoją kolej, patrząc na skład, doskonale sprawdzi się jesienią. Zawiera między innymi: Masło Shea, Olej z nasion słonecznika, Ekstrakt z rumianku i owsa,  Olej z nasion bawełny, Alantoina, Kolagen, Elastyna, Sodium Hyaluronat.

Jestem ogromnie ciekawa tej tlenowej pielęgnacji, dlatego po te kosmetyki sięgnęłam w pierwszej kolejności, obiecuję, że jak tylko dokładnie się z nimi zapoznam, zdam Wam relację z tego jak się u mnie sprawują.

Bartos – Polskie kosmetyki naturalne dla wymagających

Meet Beauty 2018 - upominki

Bartos to dla mnie całkowita nowość i zaskoczenie. Nie dość, że są to kosmetyki w 100% naturalne, to w dodatku jeszcze polskie. W mojej torbie znalazł się krem odmładzający, a jakże :), który polecany jest do cery suchej i normalnej, czyli nie mojej, ale także do dojrzałej i wymagającej, a to już zdecydowanie mojej. Warto wspomnieć, że krem ma specjalne opakowanie z systemem dozowania airless, dzięki któremu nie ma konieczności wsadzania palców do kremu. Jestem go ogromnie ciekawa, ale poczekam z jego używaniem do jesieni, bo obawiam się, że latem, kiedy moja cera wariuje bardziej niż zwykle, mogłabym nie docenić jego dobroczynnych właściwości.

Tołpa

Meet Beauty 2018 - upominki

Tołpa dermo face sebio peeling 3 enzymy

Ten peeling jest super. Fajnie wygląda, genialnie pachnie i rewelacyjnie działa na moją skórę. Już jestem w trakcie testów i niedługo Wam o nim napiszę.

Tołpa dermo face sebio maska czarny detox

Maska zawiera borowinę, węgiel i białą glinkę przeznaczona jest do skóry wrażliwej, mieszanej, tłustej i z niedoskonałościami, jeszcze jej nie użyłam, ale dzisiaj mam zamiar się za to w końcu zabrać.

Tołpa dermo face sebio max efekt złuszczające kwasy AHA + fitowy w chusteczce do twarzy

Nawet nie widziałam, że Tołpa ma coś takiego, bo jakbym wiedziała, to już dawno bym kupiła. Kwasy to zdecydowanie sprzymierzeńcy mojej skóry, a tu mamy je podane w niezwykle ciekawej formie.

Tołpa green oils, oczyszczanie żel micelany do mycia twarzy i oczu

Żel zawiera olej z lnu, ma delikatnie oczyszczać, a także nawilżać i łagodzić podrażnienia. Brzmi idealnie dla mojej kapryśnej cery, ale zobaczymy jak się sprawdzi.

Annabelle Minerals

Meet Beauty 2018 - upominki

Do mojej kolekcji dołączyły dwa nowe cienie Annabelle Minerals, tym razem w moje ręce wpadły odcienie white coffee i frappe, oba piękne i oba zdecydowanie moje kolory. Dodatkowo w konkursie na Instagramie można było wygrać wielofunkcyjny olejek. Jest to produkt w 100% naturalny, a ja mam wersję do skóry wrażliwej i problematycznej.

Neess

Meet Beauty 2018 - upominki

Baza Peel off

To rewolucyjna baza i nowość marki Neess, nie trzeba jej utwardzać w lampie, ale co dla mnie o wiele bardziej istotne nie trzeba jej ściągać w tradycyjny sposób, którego ja szczerze nienawidzę. Baza schodzi jak maseczki peel off, wystarczy podważyć i ściągnąć. Przećwiczyłam to na warsztatach z marką. Mam tylko nadzieję, że będzie się długo trzymać.

Lakier hybrydowy z kolekcji by Cleo i zdobienia

Początkowo miałam inny kolor, ale się wymieniłam, bo taki odcień już miałam tylko z innej firmy, ostatecznie znalazła się u mnie zielona nuta, która jest według mnie zgaszoną, oliwkową zielenią. Co do zdobień, to jeszcze nie wiem, jak ich używać, ale mam zamiar spróbować przy najbliższej okazji. Dam znać oczywiście jak mi poszło.

Szczotka do makijażu

Miałam kiedyś taką szczotkę z chińskiej strony, ale mi się rozpadła, chętnie więc sprawdzę, jak sprawi się ta od Neess, chociaż nie ukrywam, wolałabym ich nowy pędzel do podkładu.

Mediheal 

Meet Beauty 2018 - upominki

Trzy maski w płachcie. Pierwsza to czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX i jej jestem najbardziej ciekawa, a jak już zrobiłam zdjęcia, to będę mogła w końcu użyć :). Druga to N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca oraz trzecia  Dress Code Violet maska karnawałowa tonizująco – regenerująca, w tej za to będę na pewno najładniej wyglądać.

Efektima

Meet Beauty 2018 - upominki

Dla mnie Efektima to ich genialne złote płatki pod oczy. Tym razem do wypróbowania mam ich nowość czarne hydrożelowe płatki pod oczy z węglem bambusowym. Na stoisku marki dostałam też słodki mini zestaw do walki z cellulitem, a w nim trzy peelingi do ciała – węglowy Efekt Detox z pyłem wulkanicznym, algowy Antycellu z zieloną herbatą i algami oraz kokosowy Pojędrnia z olejkiem kokosowym.

Do mojej trądzikowej cery mam także serum zwężające pory pore&matt- control. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo bym chciała, żeby zadziałało.

Pollena Eva Dermo

Meet Beauty 2018 - upominki

Seria SEB OFF

Jest to seria przeznaczona do cery tłustej, mieszanej i z niedoskonałościami, ale także do cery dojrzałej, czyli dokładnie takiej jak moja. Została mi ona dobrana po badaniu skóry. Na zdjęciu widzicie nawilżający żel micelarny do mycia twarzy, przeciwzmarszkowo – matujący krem na dzień oraz normalizujący tonik.

Eva dermo krem maska do stóp

Przeznaczony do skóry suchej i nadwrażliwej na czynniki zewnętrzne, zawiera 10% urea oraz lanolinę, olej z rokitnika i kwas hialuronowy. Powinien być świetny do moich mega przesuszonych stóp.

So Chic

Meet Beauty 2018 - upominki

Mam tutaj trzy produkty. Czarny lakier do paznokci, matową pomadkę w kolorze 05 oraz wodoodporny tusz do rzęs. Od dwóch tygodni testuję tusz i jak na razie nabrałam dużych wątpliwości co do jego wodoodporności, ale dam Wam jeszcze znać za jakiś czas.

Natura Siberica

Meet Beauty 2018 - upominki

Modelujący krem do ciała z wodorostami z Wysp Owczych i jałowcem syberyjskim, stosuję już od dwóch tygodni. Pięknie pachnie, szybko się wchłania i ładnie ujędrnia skórę, zobaczymy za jakiś czas, jak się ostatecznie sprawdzi.

Bio – oil

Meet Beauty 2018 - upominki

Specjalistyczny olejek do pielęgnacji skóry ma się sprawdzać na blizny, rozstępy i nierównomierny koloryt skóry. Ze względu na niewielką pojemność zużyję go chyba do twarzy, ponoć świetnie działa, zobaczymy.

Roge Cavailles

Meet Beauty 2018 - upominki

To kolejna nieznana mi zupełnie firma. Wybrałam sobie olejek do mycia ciała ze względu na jego cudowny zapach, ale skład też ma niczego sobie. Jest świetny, zużyłam go już połowę i pewnie niedługo Wam o nim napiszę.

Pierre Rene

Meet Beauty 2018 - upominki

Pierre Rene ma naprawdę świetne kosmetyki, za to PR firmy jest zdecydowanie do poprawy. Dowiedzenie się czegoś, graniczyło prawie z cudem, a blogerki były traktowane w dziwny sposób. Świetnie to opisała Ala w swojej relacji, to ja już nie będę się powtarzać, rzućcie okiem do niej. Ja tylko dodam, że podkład Skin Balance jest świetny, tak samo zapowiada się tusz do rzęs. Eyelinera i odżywki do paznokci jeszcze nie próbowałam.

I to by było na tyle, mam nadzieję, że niczego nie pominęłam. Dajcie znać, kto dotrwał do końca i co najbardziej Wam wpadło w oko?

Zajrzyjcie też do relacji z całego wydarzenia, jeśli jeszcze jej nie widzieliście:

Meet Beauty 2018 – najlepsza konferencja urodowa i jak taniej podróżować w weekend

Możecie też porównać prezydenty z tamtego roku:

Co przywiozłam z Meet Beauty i targów Beauty Days 2017 🙂

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Meet Beauty 2018 – upominki :) pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-meet-beauty-2018-upominki/feed 10 11028
Meet Beauty 2018 – najlepsza konferencja urodowa i jak taniej podróżować w weekend http://glowlifestyle.pl/lifestyle-meet-beauty-2018-najlepsza-konferencja-urodowa-taniej-podrozowac-weekend http://glowlifestyle.pl/lifestyle-meet-beauty-2018-najlepsza-konferencja-urodowa-taniej-podrozowac-weekend#comments Sun, 29 Apr 2018 15:41:00 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=10953 W zeszły weekend miałam ogromną przyjemność po raz drugi wziąć udział w świetnej konferencji dla blogerów urodowych, czyli Meet Beauty 2018. Jak było? Czy mi się podobało? Dlaczego popłakałam się ze śmiechu ze sto razy? I czemu nie było dla … Czytaj dalej

Artykuł Meet Beauty 2018 – najlepsza konferencja urodowa i jak taniej podróżować w weekend pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Meet Beauty 2018 IV edycja

W zeszły weekend miałam ogromną przyjemność po raz drugi wziąć udział w świetnej konferencji dla blogerów urodowych, czyli Meet Beauty 2018. Jak było? Czy mi się podobało? Dlaczego popłakałam się ze śmiechu ze sto razy? I czemu nie było dla mnie miejsca w pociągu? I jak podróżować taniej w weekend? O tym dowiecie się już za chwilę.

Jeśli śledzicie mnie na Instagramie lub Facebooku, do czego serdecznie Was zachęcam, to mogliście na bieżąco oglądać relację z tego wydarzenia.

No to zaczynamy 🙂

Podróż tym razem przebiegła mi bez problemów, przynajmniej do Warszawy. Wyruszyłam z Krakowa o 6:12 sama i tak jechałam zazdroszcząc wszystkim, którzy mają towarzystwo, aż tu na Instagramie odezwała się do mnie Ania  Zalotka. Okazało się, że nie dość, że jedzie tym samym pociągiem, to jeszcze w tym samym wagonie i tym sposobem reszta podróży upłynęła mi błyskawicznie i w świetnym towarzystwie.

Bilet weekendowy!

Napiszę o tym, bo sporo osób jest zdziwionych, kiedy mówię, że coś takiego istnieje. Zresztą sama byłam, aż raz w kasie mnie pani oświeciła, że bez sensu tak wydaję pieniądze na dwa bilety, jak mogę kupić jeden weekendowy, bo nie dość, że wychodzi taniej, to jeszcze mogę jechać, czym chcę, gdzie chcę i kiedy chcę od 19:00 w piątek do 6:00 rano w poniedziałek. Jedynie na Pendolino trzeba dokupić miejscówkę za 10 zł. Tym sposobem zamiast 270 zł za bilety na pociąg w obie strony zapłaciłam 164 zł.

Meet Beauty 2018

Meet Beauty 2018 IV edycja

Muszę przyznać, że organizatorzy, co roku starają się zrobić coś jeszcze lepiej i powiem Wam, że chociaż nie jest to łatwe, im się jednak udaje. Tym razem cała konferencja odbyła się w świetnej lokalizacji 15 minut taksówką od dworca, w bardzo ładnym czterogwiazdkowym hotelu Lord. Co jeszcze lepsze w wyżej wymienionym hotelu można było także zarezerwować sobie pokój, co też razem z Alicją, moją towarzyszką i obdarzoną niezwykłym poczuciem humoru współlokatorką niezwłocznie uczyniłyśmy ;). Tym razem w ogóle nie musiałam się stresować dojazdami, wszystko było na miejscu. Pokój piękny, tylko samoloty i tramwaje, jak dla mnie za blisko, ale przecież umówmy się, nie po to się jeździ na konferencje żeby spać.

Dzień Pierwszy

Dzień pierwszy zaczął się jak zwykle od rejestracji uczestników i powitania wszystkich przez organizatorów, a potem to już tylko warsztaty, wykłady i zwiedzanie stoisk, bo i tych tym razem nie zabrakło.

Instagram i zdjęcia

Pierwszy wykład, na który się udałam, dotyczył Instagrama. Co robić, czego unikać, jakie hashtagi stosować i w ogóle wszystko co dotyczy instagrama. Zaraz po nim  Agwer, która robi cudne zdjęcia na Instagram, opowiedziała nam o bardzo modnej obecnie fotografii flatlay.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Potem była chwila przerwy w trakcie której zdążyłam zrobić sobie badanie skóry na stoisku Polleny Ewy. Przyznam, że trochę mnie zaskoczyło, bo okazało się, że moja skóra jest mocno odwodniona, aby temu zapobiec, panie ze stoiska Polleny przygotowały dobrany specjalnie pod potrzeby mojej skóry zestaw kosmetyków.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Odwiedziłam też stoisko Natura Siberica gdzie oczywiście wielkie pudło z kosmetykiem wyślizgnęło mi się z ręki i połowa wylała się na stół. Nie pytajcie jak to się stało, nie wiem, samo wypadło.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Oraz stoisko Efektimy, gdzie zostałyśmy obdarowane różnościami :).

Meet Beauty 2018 IV edycja

Na stoisku można było także wziąć udział w konkursie, wystarczyło zrobić sobie zdjęcie ;). Jak widzicie mnie i Ali szło naprawdę świetnie :D.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Warsztaty O2 Skin

Następnie miałyśmy wykład warsztaty z marką O2 Skin, która tworzy tlenowe kosmetyki. Produkty ogromnie mnie zainteresowały, bo 30% tlenu w kosmetykach brzmi naprawdę świetnie, ale jeszcze lepiej brzmi to, że są one dla kobiet, które oczekują widocznych rezultatów w krótkim czasie. No to dla mnie przecież idealne. Nabrałam, więc od ręki wielkiej ochoty, aby sprawdzić jak zadziałają one na mojej kapryśnej skórze, już jestem w takcie testów i jestem bardzo zadowolona jak na razie.

Meet Beauty 2018 IV edycja

I tak zrobiła się godzina 14, czyli pora obiadu. W tym roku organizatorzy zadbali o to, żeby nikt z komercji nie wyszedł głodny, było tyle przepysznego i tak różnorodnego jedzenia, że nie sposób było wszystkiego spróbować, choćby po ociupince, a desery to już w ogóle poezja.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Warsztaty Neess

Na Neess bardzo czekałam, a to za sprawą ich nowej bazy peel off, dzięki której ściąganie hybryd w końcu przestanie być koszmarem! Wiem już jak się z nową bazą obchodzić i tylko czekam, aż zrobiony na Meet Beauty manicure będę mogła ściągnąć. Jak na złość, mam go już ponad tydzień i nic, dalej w stanie idealnym.

Neess miało także swoje stoisko, gdzie można było się dowiedzieć także o innych produktach marki.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Meet Beauty 2018 IV edycja

Po warsztatach jeszcze tylko rozdanie nagród dla najlepszych blogów. Jeszcze raz gratulacje dla Basi :* i można było iść odpocząć, przed wieczornym wyjściem. Bo w końcu być w stolicy i nie zobaczyć jej nocą? No przecież, tak nie można.

Meet Beauty 2018 IV edycja

 Prawie bym zapomniała się pochwalić pięknym makijażem, który wykonała mi Not too serious blog na stoisku Pierre Rene.

Meet Beauty 2018 IV edycja

Dzięki Paulinie zjadłyśmy także najpyszniejszą lazanię i jeśli nie byliście jeszcze w Manekinie, to koniecznie musicie to nadrobić. Wszystko pyszne i wszystko z naleśników, oprócz wina ;).

Meet Beauty 2018 IV edycja

Dzień drugi

W drugi dzień na spokojnie zwiedziłyśmy stoiska, których nie udało nam się odwiedzić w sobotę. Między innymi O2 Skin.

Meet Beauty 2018 IV edycja Meet Beauty 2018 IV edycja

Oraz Chic, gdzie na chwilę zostałam królową :).

Meet Beauty 2018 IV edycja

Udało mi się też poddać się konturowaniu twarzy u Annabelle Minerals. Wzięłam też udział w fajnym konkursie, w którym można było wygrać olejek.

Meet Beauty 2018 IV edycjaMeet Beauty 2018 IV edycja

A potem wybrałyśmy się na świetnie warsztaty z Natura Siberica. Tu rzeczywiście mogłyśmy się wykazać i każda zrobiła swój własny w 100 % naturalny peeling do ciała. Kosmetyki Natura Siberica znam od dawna, jeszcze długo przed tym nim zaczęły być modne. Nie wiedziałam natomiast jak fajna jest polityka firmy. Jak pozyskują rośliny, z których robią kosmetyki, jak wspierają rdzennych  mieszkańców zamieszkujących tereny Syberii. Naprawdę byłam pod ogromnym wrażeniem.

Meet Beauty 2018 IV edycja Meet Beauty 2018 IV edycja

Na koniec jeszcze udało mi się posłuchać wykładu na temat metamorfozy bloga i niestety trzeba było wracać do domu. Tradycyjnie nie mogło także zabraknąć zdjęć na ściance, a ścianka była naprawdę piękna.

Wyobraźcie sobie, że się okazało, że w pociągach do Krakowa zwyczajnie nie ma miejsc! Wsiadłyśmy razem z Anią cudem, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Całą drogę spędziłyśmy w Warsie, którego ja odwiedziłam pierwszy raz i ani chwilę nie żałowałam, że nie było miejsc siedzących.

Bardzo się cieszę, ze mogłam spędzić tak cudowne, niezwykle inspirujące, pełne nowości, pysznego jedzenia i śmiechu dwa dni i mam nadzieję do zobaczenia w przyszłym roku :).

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Meet Beauty 2018 – najlepsza konferencja urodowa i jak taniej podróżować w weekend pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/lifestyle-meet-beauty-2018-najlepsza-konferencja-urodowa-taniej-podrozowac-weekend/feed 23 10953
Manicure dla książeczki, czyli Vasco 050 Princess http://glowlifestyle.pl/paznokcie-manicure-dla-ksiazeczki-czyli-vasco-050-princess http://glowlifestyle.pl/paznokcie-manicure-dla-ksiazeczki-czyli-vasco-050-princess#comments Tue, 24 Apr 2018 10:13:52 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=10929 Vasco 050 princess to ostatni z posiadanych przeze mnie kolorów Vasco po który sięgnęłam. Nie dlatego, że mi się nie podobał wręcz przeciwnie, okazało się, że nie tylko pięknie wygląda na paznokciach, ale także zwraca uwagę i przyciąga wzrok. Jedno … Czytaj dalej

Artykuł Manicure dla książeczki, czyli Vasco 050 Princess pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
vasco 050 princess

Vasco 050 princess to ostatni z posiadanych przeze mnie kolorów Vasco po który sięgnęłam. Nie dlatego, że mi się nie podobał wręcz przeciwnie, okazało się, że nie tylko pięknie wygląda na paznokciach, ale także zwraca uwagę i przyciąga wzrok. Jedno jest pewne ciężko go przeoczyć. Czekał na swoją kolej, bo do tej pory nie wpasowywał się w klimat za oknem. Za to teraz ze słońcem i wiosennymi kwiatami komponuje się idealnie.

Ten manicure wykonałam sobie na konferencję Meet Beauty, w której miałam niebywałą przyjemność uczestniczyć w miniony weekend i sprawdził mi się idealnie. Wyróżniał się i przyciągał spojrzenia i nie dziwię się, bo kolor jest rzeczywiście fantastyczny. Wbrew pozorom pasuje też do wielu rzeczy.

vasco 050 princessvasco 050 princessvasco 050 princess

Tak jak wspominałam to już mój czwarty kolor z Vasco i naprawdę jestem z niego zadowolona. Pędzelek jest tak samo fajny, jak w poprzednich i nie przysparza mi żadnych problemów w trakcie malowania. Za to sam kolor Vasco 050 princess jest dobrze napigmentowany, nie marze się, nie zlewa i miałam wrażenie, że nawet jedna warstwa wyglądałaby dobrze. Jednak żeby było zgodnie ze sztuką, nałożyłam dwie.

vasco 050 princessvasco 050 princess

Poniżej możecie zobaczyć inne kolory z Vasco, które posiadam:

Vasco 038 Creamy, czyli pastelowy manicure na przywołanie wiosny 🙂

Vasco 101 Deep Red, czyli pierwszy hybrydowy manicure, którego nie wstydzę się pokazać 🙂

Mam jeszcze jeden kolor, ale zrobiłam nim paznokcie jako pierwsze i zdecydowanie nie nadawały się jeszcze do pokazania publicznie. Dalej mi daleko do ideału, ale idzie mi już naprawdę coraz lepiej. Myślę, że jeszcze kilkanaście razy i będę już naprawdę zadowolona.

Bardzo jestem ciekawa, jak Wam się podoba kolor Vasco 050 Princess? Wybieracie raczej odważny, czy stonowany manicure?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Manicure dla książeczki, czyli Vasco 050 Princess pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/paznokcie-manicure-dla-ksiazeczki-czyli-vasco-050-princess/feed 11 10929
LEKKI MUS DO PIELĘGNACJI CIAŁA NIVEA http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-lekki-mus-do-pielegnacji-ciala-nivea http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-lekki-mus-do-pielegnacji-ciala-nivea#comments Thu, 19 Apr 2018 14:03:07 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=10894 Nivea mnie ostatnio rozpieszcza coraz to nowymi kosmetykami, tym razem jako przyjaciółka Nivea dostałam do przetestowania balsamy do ciała w dwóch, intrygujących zapachach, dzika malina i biała herbata oraz świeży ogórek i herbata matcha. Nie są to jednak zwyczajne balsamy do ciała, bo tym … Czytaj dalej

Artykuł LEKKI MUS DO PIELĘGNACJI CIAŁA NIVEA pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea świeży ogórek i herbata macha

Nivea mnie ostatnio rozpieszcza coraz to nowymi kosmetykami, tym razem jako przyjaciółka Nivea dostałam do przetestowania balsamy do ciała w dwóch, intrygujących zapachach, dzika malina i biała herbata oraz świeży ogórek i herbata matcha. Nie są to jednak zwyczajne balsamy do ciała, bo tym razem Nivea zaskoczyło formułą i nowe balsamy to kosmetyki w musie o konsystencji bitej śmietany.

Mówię otwarcie o tym, że jestem balsamowym leniem. No nie chce mi się smarować i tyle. Żeby mi się chciało, balsam musi mnie czymś skusić, a to formułą, a to zapachem, a czasem nawet udaje się mnie skusić działaniem. Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea kusi na całej linii. Odpowiada mi w nim zarówno konsystencja jak i cudowny i świeży zapach, a także to jak moja skóra czuje się po jego użyciu.

Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea świeży ogórek i herbata macha

W przesyłce znalazłam dwa zapachy dzika malina i biała herbata oraz świeży ogórek i herbata matcha.  Ten drugi bardziej zielony i świeży od razu mnie zauroczył. Za to dziką maliną z białą herbatą podzieliłam się z przyjaciółką, która tym zapachem jest zachwycona tak samo, jak ja ogórkiem z matchą.

Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea świeży ogórek i herbata macha

Skład:

Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea świeży ogórek i herbata macha

Konsystencja balsamu jest po prostu rewelacyjna. Rzeczywiście jest delikatny i lekki jak chmurka, puszysty, dla mnie jak bita śmietana, albo pianka do włosów. Szybko się wchłania, dobrze się rozprowadza na skórze i sprawia, że jest nawilżona, miła w dotyku i pachnąca. Nie klei się, balsam nie pozostawia na skórze żadnej warstwy.

Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea świeży ogórek i herbata macha

Nie jest to jednak balsam silnie regenerujący skórę i jeśli ktoś ma duże problemy z przesuszeniem, to obawiam się, że może sobie nie poradzić. Jednak wszystkie osoby, które lubią lekkie, pięknie pachnące i  nieprzysparzające problemów w trakcie aplikacji balsamy, będą z niego bardzo zadowolone.  Nawet mnie osobie, która nie lubi się smarować, chce się po niego sięgać. Lubię go za ciekawą formułę, wygodę stosowania i piękny zapach, w którym rzeczywiście czuć świeżego ogórka. Według mnie będą doskonałe na letnie gorące wieczory.

Lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea świeży ogórek i herbata macha

Dajcie koniecznie znać, czy używałyście już nowy lekki mus do pielęgnacji ciała Nivea? Który zapach bardziej Wam przypadł do gustu?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł LEKKI MUS DO PIELĘGNACJI CIAŁA NIVEA pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-lekki-mus-do-pielegnacji-ciala-nivea/feed 26 10894
Swiss Image kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów z kwiatem czarnego bzu http://glowlifestyle.pl/lifestyle-swiss-image-kuracja-regeneracyjna-wzmacniajaca-zniszczonych-wlosow-kwiatem-czarnego-bzu http://glowlifestyle.pl/lifestyle-swiss-image-kuracja-regeneracyjna-wzmacniajaca-zniszczonych-wlosow-kwiatem-czarnego-bzu#comments Fri, 13 Apr 2018 11:11:17 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=10892 Swiss Image to szwajcarska firma, która na ryku farmaceutycznym i kosmetycznym działa już od ponad 50 lat. Jej produkty to profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji włosów i skóry głowy powstałe na bazie  alpejskiej wody glacjalnej, która ma wyjątkowe właściwości. Są tu … Czytaj dalej

Artykuł Swiss Image kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów z kwiatem czarnego bzu pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Swiss Image to szwajcarska firma, która na ryku farmaceutycznym i kosmetycznym działa już od ponad 50 lat. Jej produkty to profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji włosów i skóry głowy powstałe na bazie  alpejskiej wody glacjalnej, która ma wyjątkowe właściwości. Są tu także inne składniki naturalne pochodzące z obszarów Szwajcarii, a tu produkcja kosmetyków obwarunkowana jest licznymi rygorami. Nie są to jednak produkty czysto naturalne, ale na plus zaliczyć im można, brak parabenów i silikonów.

Produkty te posiadają liczne certyfikaty np. ISO, EN i NATRUE. Produkty przywędrowały ze mną ze spotkań blogerek. Na jednym z nich dostałam serię do włosów blond, ale wtedy niestety nie byłam już blondynką. Szampon i odżywka przeszły więc na własność mojej mamy, która była z nich ogromnie zadowolona.

Swiss Image kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów z kwiatem czarnego bzu

Za to na kolejnym spotkaniu w moje ręce trafiła Swiss Image kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów z kwiatem czarnego bzu i tę postanowiłam już przetestować sama.

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Swiss Image szampon Elder Flower

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Jest to szampon przeznaczony do włosów ciemnych i rudych, a także włosów z łupieżem. Wśród składników aktywnych tego produktu znajdziemy kwiat czarnego bzu, alpejska woda polodowcowa i polycare boost, czyli kompleks  dodający włosom blasku.

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

W ogóle szampon ma całkiem niezły skład, bo zawiera sporo wyciągów roślinnych, nie zawiera za to żadnych olei. To takie połączenie składników naturalnych z chemicznymi, które wyszło Swiss Image całkiem nieźle.

Skład:

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Wiecie, że ja mam sporo kłopotów z doborem szamponu, bo mam bardzo wrażliwą skórę głowy i bardzo zniszczone i suche włosy. Szampon Elder Flower sprawdził mi się całkiem nieźle. Bardzo ładnie myje włosy, sprawia, że już w trakcie stają się miękkie i nie plączą się. Co przy zniszczonych włosach jest bardzo ważne. Za to, jeśli chodzi o skórę głowy, to jednak powoduje u mnie swędzenie, podejrzewam, że to właśnie za sprawą ziół w nim zawartych, bo one nie są dobre do bardzo wrażliwej skóry. Niemniej, jednak jeśli nie macie, aż tak upierdliwej skóry jak ja, to ten szampon mogę śmiało Wam polecić.

Szampon ma mleczny kolor, jest wydajny i dość gęsty. Ma także bardzo delikatny i przyjemny zapach.

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Swiss Image odżywka Elder Flower

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Tak samo, jak szampon odżywka w swoim składzie zawiera kwiat czarnego bzu, alpejską wodę, a także witaminę E i C, lecytynę i glicerynę.

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Odżywka rzeczywiście wygładza włosy, ułatwia ich rozczesywanie i sprawia, że bardziej błyszczą. Nawet na moich mocno zniszczonych włosach widać różnicę. Dla mnie to taki kosmetyk do codziennego stosowania. Świetnie współgra z szamponem i podbija jego właściwości. Na moich włosach to wiadomo najlepiej sprawdzają się maski i to mocne i trzymane pod sauną, ale u mojej Aurory, która ma nigdy nie farbowane włosy, za to bardzo podatne na plątanie, odżywka sprawdza się świetnie.

Skład:

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Odżywka jest gęsta, nie spływa z włosów, ma ciężki do określenia zapach. Trochę mydlany, trochę babciny.

kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów

Jeśli próbowaliście kosmetyków Swiss Image, to koniecznie dajcie mi znać, jak się Wam sprawdziły.

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Swiss Image kuracja regeneracyjna i wzmacniająca do zniszczonych włosów z kwiatem czarnego bzu pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/lifestyle-swiss-image-kuracja-regeneracyjna-wzmacniajaca-zniszczonych-wlosow-kwiatem-czarnego-bzu/feed 16 10892
Shinybox It’s a Girls World -marzec 2018 http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-shinybox-its-a-girls-world-marzec-2018 http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-shinybox-its-a-girls-world-marzec-2018#comments Wed, 11 Apr 2018 09:01:26 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=10830 Shinybox It’s a Girls World taką nazwę nosi marcowe pudełko. Jeśli tak jak ja ciekawi jesteście, co znalazłam w świecie dziewczyn i jak mi się te produkty podobały, to koniecznie czytajcie dalej.   GOCRANBERRY OLEJEK DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU Z … Czytaj dalej

Artykuł Shinybox It’s a Girls World -marzec 2018 pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Shinybox It’s a Girls World taką nazwę nosi marcowe pudełko. Jeśli tak jak ja ciekawi jesteście, co znalazłam w świecie dziewczyn i jak mi się te produkty podobały, to koniecznie czytajcie dalej.  

GOCRANBERRY OLEJEK DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Z tego produktu ogromnie się ucieszyłam. Już od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie, żeby wrócić do mycia twarzy olejkami. Nie mogłam się tylko na nic konkretnego zdecydować, więc olejek Gocranberry spadł mi jak z nieba i wyzwolił od męki wyborów. Olejek przeznaczony jest do oczyszczania każdego typu skóry i od pierwszego użycia oczarował mnie zapachem. Jest dość tłusty, bardzo fajnie zmywa zarówno makijaż, jak i zabrudzenia ze skóry i pozostawia ją zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień. Dla mnie jest świetny i testuję go codziennie, odkąd wpadł w moje ręce. Niedługo spodziewajcie się recenzji.  Cena: ok. 29,00 zł / 150 ml

FEEL FREE KREM POD OCZY BIO

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Tu już nie byłam taka zachwycona tak, jak w przypadku poprzednika. Pomyślałam sobie ej no znowu krem pod oczy. Nie mógłby to być na przykład krem z filtrem? Wiosna idzie słońca coraz więcej. Potem jednak pomyślałam, że to się nawet dobrze składa. Wspominałam Wam, że mam dwie łazienki i czasem korzystam z jednej innym razem z drugiej. Zależy czy jestem akurat na dole, czy na górze i powiem Wam, ze większość kosmetyków sobie zdublowałam. To po pierwsze pozwala mi nie denerwować się i nie biegać po schodach rano, kiedy zwykle nie mam czasu, a poza tym pozwala mi zużyć i przetestować więcej produktów. Kremik powędruje więc do łazienki na dole i tym sposobem będę mieć dwa dobre jakościowo, naturalne produkty pod oczy, bo skład tego kosmetyku w niemal 99% stanowią substancje pochodzenia naturalnego oraz surowce z upraw organicznych. Nie ma, więc tego złego co by na dobre nie wyszło. Cena: ok. 67,00 zł / 20 ml

 

DELIA PODKŁAD MATUJĄCY

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Mineralny, trwale matujący fluid o lekkiej konsystencji i aksamitnym wykończeniu, przeznaczony do cery tłustej. Taki niepozorny, ale zaskoczył mnie mocno i to bardzo pozytywnie. Kolor niby trochę nie mój okazuje się jednak, że nie dość, że dopasowuje się to skóry, to jeszcze dobrze się trzyma i fajnie na niej wygląda. Aż sprawdziłam, ile on kosztuje i tu kolejne pozytywne zaskoczenie. Cena to 10,40 zł / 35 ml

NOVEX MASKA NAWILŻAJĄCA WŁOSY

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Produkty do włosów to ja przyjmę w każdej ilości. Czemu? Bo tyle tego zużywam? Nie, ale naprawdę bardzo dużo ich testuję. Moje włosy po przygodzie z rozjaśnianiem, są mega trudne w pielęgnacji i bywa tak, że to, co teoretycznie powinno być dla nich super, a nawet jeszcze do niedawna było, teraz już się nie sprawdza. Nie zostaje mi, więc nic innego jak szukać i testować, testować i jeszcze raz testować. Chciało mi się ostatnio maski nawilżającej no i proszę bardzo. Novex to głęboko nawilżająca maska do włosów z wyciągiem z baobabu, dedykowana dla włosów suchych, zniszczonych zabiegami chemicznymi oraz termicznymi, czyli do moich właśnie. Zwiększa elastyczność włosów, zapobiega puszeniu oraz ułatwia rozczesywanie.  Cena: ok. 8,00 zł / 100 g

KONTIGO PILNIK

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Kontigo Pilnik wielowarstwowy posiada 6 warstw do pielęgnacji paznokci normalnych i łamliwych. Kiedy zużyjemy już pilnik, ściągamy po prostu górną warstwę i gotowe mamy nowiutki i świetnie działający. Do wyboru były jeszcze inne akcesoria i z pęsety chyba ciut bardziej bym się ucieszyła, chociaż pilnik też się przyda.

 

EFEKTIMA CHUSTECZKA BRĄZUJĄCA

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Pewnie jestem w mniejszości, ale od dawna lubię i używam chusteczek brązujących. Jest to o wiele przyjemniejsze i wygodniejsze niż balsam brązujący. Chociaż rozumiem osoby, które ich nie lubią, bo jeśli trafimy na kiepskie, to nie dość, że używa się ich fatalnie to i efekt daleki jest od ideału. Mam jednak nadzieję, że te z Efektimy okażą się super. Cena: 1,87 zł / 2 szt.

BIELENDA SZTYFT NA ODROSTY

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

Tutaj nie miałam niestety szczęścia. Produkt wydaje się świetny dla mnie. Jest to sztyft, który pokrywa odrosty i siwe włosy, a ja i jednego i drugiego mam w nadmiarze. Włosy rosną mi bardzo szybko, tym samym odrost pojawia się już po 2 tygodniach od farbowania. Tym bardziej widoczny, że pewnie z 70% włosów mam siwych. Nie, żebym była taka stara, mam to genetycznie po mamie i tej wersji będziemy się trzymać. Taki sztyft fajnie by mi to maskował, ale trafił mi się czarny, a ja włosy mam brązowe i to nie jakieś wyjątkowo ciemne.  W pudełku były 3 kolory: jasny brąz, brąz lub czarny, czemu mi się trafił czarny, anie brąz, no czemu? Cena: 16,70 zł / 4,3 g.

Shinybox It's a Girls World marzec 2018

I to już wszystkie produkty, które znalazły się w marcowym Shinybox It’s a Girls World, Marcowego ShinyBox’a nadal można kupić TUTAJ. Bardzo jestem ciekawa, jak Wam się podoba marcowe pudełko Shinybox? Coś Wam szczególnie wpadło w oko?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Shinybox It’s a Girls World -marzec 2018 pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-shinybox-its-a-girls-world-marzec-2018/feed 8 10830
HYBRYDY SILCARE FLEXY SZAROŚĆ I RÓŻ :) http://glowlifestyle.pl/paznokcie-hybrydy-silcare-flexy-szarosc-roz http://glowlifestyle.pl/paznokcie-hybrydy-silcare-flexy-szarosc-roz#comments Fri, 06 Apr 2018 14:49:24 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=10853 Podobno praktyka czyni mistrza. Podobno, bo na 100 % przekonana nie jestem, ale nadziei nie tracę i ćwiczę ile mogę. Zobaczymy, może za 128 razem będę w końcu zadowolona z efektu? Jak myślicie? Tymczasem chcę Wam pokazać dwa śliczne kolory … Czytaj dalej

Artykuł HYBRYDY SILCARE FLEXY SZAROŚĆ I RÓŻ :) pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
HYBRYDY SILCARE FLEXY

Podobno praktyka czyni mistrza. Podobno, bo na 100 % przekonana nie jestem, ale nadziei nie tracę i ćwiczę ile mogę. Zobaczymy, może za 128 razem będę w końcu zadowolona z efektu? Jak myślicie? Tymczasem chcę Wam pokazać dwa śliczne kolory HYBRYDY SILCARE FLEXY. To z tego co się orientuję nowość i w dodatku hybrydy mają zadziwiającą cenę niecałe 8 zł za 4,5 g. Powiem tak, kolory są zachwycające, ale.. 

HYBRYDY SILCARE FLEXY według producenta:

  • elastyczne
  • intensywnie napigmentowane
  • doskonałej przyczepności
  • idealne do lamp LED i UV-LED
  • bezproblemowo utwardzane

Oba kolorki, przybyły do mnie od Alicji, która też chyba wierzy w to, że trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć, aby dojść do perfekcji. Wysłała mi, więc te dwa kolory nr 55 i 65 ,abym właśnie mogła doskonalić swoje umiejętności. Powiem tak, malowanie prawą ręką wychodzi mi nawet przyzwoicie, za to lewą. No cóż o lewej na razie może nie będę wspominać.

HYBRYDY SILCARE FLEXY

Moja opinia:

Tak jak wspominałam, jestem zachwycona kolorami, oba zarówno róż, jak i szarość są dokładnie w moim guście. Piękne, delikatne, eleganckie. Na paznokciach wyglądają po prostu świetnie.

HYBRYDY SILCARE FLEXY

Pędzelek dla mnie jest fajny, dobrze mi się nim malowało, jednak konsystencja,  nie jest doskonała. Nie wiem, czy to brak moich umiejętności, ale lakier ciężko nałożyć cienką warstwą.

HYBRYDY SILCARE FLEXY HYBRYDY SILCARE FLEXY

Trzeba dawać grubszą, bo inaczej smuży i prześwituje. Nie jest też łatwo uzyskać idealną gładką taflę. Większość paznokci jest ok, ale są i takie gdzie lakier tak jakby się zlał. W jednym miejscu zrobiła się jego grubsza warstwa. Na szczęście z daleka nie tego nie widać;).

HYBRYDY SILCARE FLEXYHYBRYDY SILCARE FLEXY HYBRYDY SILCARE FLEXY HYBRYDY SILCARE FLEXY

Może zawodzą moje umiejętności, ale chyba nie tylko, bo gdyby konsystencja lakierów była lepsza, to myślę, że malowałoby się nimi o niebo przyjemniej.

Dajcie koniecznie znać czy miałyście już przyjemność używać hybryd SILCARE FLEXY ? Jak Wam się podobają takie kolorki?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł HYBRYDY SILCARE FLEXY SZAROŚĆ I RÓŻ :) pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/paznokcie-hybrydy-silcare-flexy-szarosc-roz/feed 6 10853