Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl http://glowlifestyle.pl Blog o stylu życia: urodzie, kosmetykach, makijażu, zdrowiu, jedzeniu. Mon, 09 Jul 2018 13:58:08 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.7.2 86510343 Shinybox 6 years together – pudełko na 6 urodziny Shinybox :) http://glowlifestyle.pl/lifestyle-shinybox-6-years-together-pudelko-na-6-urodziny http://glowlifestyle.pl/lifestyle-shinybox-6-years-together-pudelko-na-6-urodziny#comments Mon, 09 Jul 2018 13:58:08 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11223   Wakacje mnie trochę wciągnęły, jednak kiedy dzieci są cały czas w domu to tak jakoś człowiek ma mniej czasu na wszystko. Pomału jednak do Was wracam, bo się już trochę stęskniłam za pisaniem i chcę Wam pokazać co takiego … Czytaj dalej

Artykuł Shinybox 6 years together – pudełko na 6 urodziny Shinybox :) pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
 pudełko na 6 urodziny Shinybox

Wakacje mnie trochę wciągnęły, jednak kiedy dzieci są cały czas w domu to tak jakoś człowiek ma mniej czasu na wszystko. Pomału jednak do Was wracam, bo się już trochę stęskniłam za pisaniem i chcę Wam pokazać co takiego zawierało pudełko na 6 urodziny Shinybox.

KUESHI KREM DO OPALANIA SPF 50

pudełko na 6 urodziny Shinybox

To kosmetyk na który bardzo czekałam. Krem z filtrem to podstawa mojej letniej, a tak naprawdę całorocznej pielęgnacji cery. Tu mamy wysoką ochronę w sam raz na słoneczne dni. Krem jest przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry, ale szczególnie do wrażliwej. Ma ładny słodkawy zapach, jest bardzo gęsty, ale rozprowadza się przyzwoicie. Na początku bieli skórę, jednak po paru chwilach staje się niewidoczny.  Stosuję go rano pod makijaż i jak na razie jest ok. Mam nadzieję, że będzie mi się dobrze sprawdzał. Cena 63 zł

NUTKA SZAMPON DO WŁOSÓW

Szampon marki Nutka został stworzony do codziennego mycia i pielęgnacji włosów oraz skóry głowy. Mam już żel pod prysznic o tym zapachu i jest cudowny. Trafił mi się szampon przeciw łupieżowy, więc przejmie go mąż, a ja będę tylko raz na jakiś czas z niego korzystać w ramach oczyszczania skóry głowy. Cena 12,99 zł.

LOFFME PŁATKI KOSMETYCZNE WIELOKROTNEGO UŻYTKU

pudełko na 6 urodziny Shinybox

Płatki kosmetyczne wielokrotnego użytku , gdzieś tam mi się rzuciły w oczy w internecie, ale w sklepie jakoś nigdy ich nie widziałam. Ogromnie ciekawi mnie idea takich płatków i to jak się będą u mnie sprawdzać. Materiał z którego zostały wykonane płatki marki Loffme nadaje się do skóry wrażliwej, a przy okazji bardzo szybko wysycha i nie przejmuje zapachów. Hypoalergiczność materiału została potwierdzona certyfikatem Ecarf. Jeśli tylko mi się sprawdzą to chętnie przerzucę się na taki rodzaj płatków. Cena 19 zł.

DELIA BALSAM DO UST W SZTYFCIE SUN FUN

pudełko na 6 urodziny Shinybox

Ochronny balsam do ust, zawierający filtry UVA oraz UVB. Ok przyda się napewno, ale ostatnio też był balsam do ust z filtrem o ile mnie pamięć nie myli i nie obraziłabym się za coś innego.Cena 7 zł. 

BELL POMADKA DO UST

pudełko na 6 urodziny Shinybox

Lubię pomadki w formie takich grubych kredek. Moją pierwszą byłą kredka z Clinique, ale teraz wiele marek ma je w swoim asortymencie. Ta od Bell ma aksamitną konsystencję, dobrze kryje, fajnie się nią maluje i ma boski kolor, niestety zupełnie nie mój. Cena 16,99 zł.

SCHWARZKOPF LIVE COLOUR SPRAY

pudełko na 6 urodziny Shinybox

Makijaż do włosów w spray’u zmywa się po jednym umyciu szamponem, a według mnie to schodzi nawet szybciej, bo można go wetrzeć na przykłąd w poduszkę. Jednak to świetny gadżet, który od ręki porwały mi z pudełka dzieci i od razu zaczęły robić szalone fryzury. Zabawy było co nie miara, zwłaszcza ze miałam już czerwony kolor, a tym razem trafił się niebieski. Dzieci bardzo dziękują i proszą o kolejne kolory ;). Cena 26,99 zł.

DR. COCO WODA KOKOSOWA

Woda kokosowa to niskokaloryczny, beztłuszczowy napój bogaty w potas, składniki mineralne i witaminy. Doskonale orzeźwia i nawadnia organizm. Idealny napój dla sportowców, a ja jej nigdy nie próbowałam. Bardziej niż ochoczo zabrałam się, więc do testów razem z dziećmi i sprawy mają się tak. Dzieci wody nie polubiły, a ja nie polubiłam od razu. W pierwszej chwili była dla mnie mdła i za słodka, ale po dorzuceniu mrożonych owoców, zdecydowanie zyskała na smaku.

CLEAN HANDS MYDŁO ANTYBAKTERYJNE

pudełko na 6 urodziny Shinybox

Mydło antybakteryjne w kostce o delikatnym zapachu. Skutecznie oczyszcza skórę rąk. Zawiera ekstrakty roślinne. Cena 2,49 zł.

EFEKTIMA MASECZKA GLINKOWA OCZYSZCZAJĄCA

pudełko na 6 urodziny Shinybox

Lubię maski glinkowe, a już w szczególności te oczyszczające idealnie przeznaczone do mojej cery, więc zużyję ją z przyjemnością. Cena 2,28 zł.

Jako Ambasadorka Shinybox dostałam także dodatkowy kosmetyk mianowicie Krem zwężający pory od Efektima. Mam już żel z tej serii i chętnie sprawdzę jak się będą razem spisywały.

pudełko na 6 urodziny Shinybox

W pudełku była też próbka serum do twarzy Biały Jeleń.

Poniżej możecie rzucić okiem na zeszłoroczne urodzinowe pudełko:

5 urodziny Shinybox, czyli czerwcowe pudełko Celebration Time 🙂

Dajcie znać jak Wam się podoba pudełko na 6 urodziny Shinybox ? Ja powiem tak, źle nie jest, chociaż po urodzinowej wersji spodziewałam się chyba czegoś więcej.

 

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Shinybox 6 years together – pudełko na 6 urodziny Shinybox :) pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/lifestyle-shinybox-6-years-together-pudelko-na-6-urodziny/feed 11 11223
Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-seacret-chusteczki-do-demakijazu-za-100-zl http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-seacret-chusteczki-do-demakijazu-za-100-zl#comments Thu, 28 Jun 2018 18:08:00 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11208 Chusteczki do demakijażu to temat rzeka jedni,  w tym ja bardzo je lubią, inni unikają jak ognia. Dla mnie to idealne rozwiązanie w trakcie podróży i świetny wstęp do demakijażu nawet w domu. Chętnie, więc sięgnęłam po chusteczki do demakijażu, … Czytaj dalej

Artykuł Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł

Chusteczki do demakijażu to temat rzeka jedni,  w tym ja bardzo je lubią, inni unikają jak ognia. Dla mnie to idealne rozwiązanie w trakcie podróży i świetny wstęp do demakijażu nawet w domu. Chętnie, więc sięgnęłam po chusteczki do demakijażu, tym bardziej że kosztują 100 zł. Byłam ich ogromnie ciekawa. Jeśli i wy jesteście ich ciekawi,  koniecznie czytajcie dalej.

Sama pewnie nie kupiłabym, aż tak drogich chusteczek, ale ogromnie się cieszę, że mogłam je przetestować. Znalazłam je w majowym pudełku od Shinybox i od razu wpadły mi w oko. Przede wszystkim przez te wysoką cenę, bo umówmy się, fajne chusteczki możemy kupić już w granicach od 5 do 25 zł. Tutaj mamy 100 zł, więc i wymagania od razu rosną.

Opakowanie mamy tradycyjne jak to zwykle przy chusteczkach bywa, ale za to zamknięcie już tradycyjne nie jest. Najczęściej mamy tu po prostu kawałek folii, który przyklejamy i odklejamy. Tu jest niby podobnie, ale ta część, którą otwieramy jest sztywna, przez co zdecydowanie przyjemniejsza w użytkowaniu, a co najważniejsze działa cały czas bez zarzutu.

Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł

Producent deklaruje nam, że chusteczki te skutecznie czyszczą nawet wodoodporny makijaż, zapewniając przy tym odpowiednie nawilżenie, pozostawiają skórę gładką i ukojoną.

Ze względu na ich cenę chciałabym się móc  nie zgodzić z obietnicami producenta, niestety nic z tego. Chusteczki Seacret są po prostu genialne. Mają odpowiedni rozmiar nie są, ani za duże, ani za małe, są idealnie nasączone. Nie kapie z nich, ale nie są też tak suche, że trzeba mocno pocierać skórę, żeby ją zmyć. No po prostu są w sam raz. Nie mają zapachu.

Skład:

Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł

Rzeczywiście zmywają nawet wodoodporny tusz i ogólnie pięknie radzą sobie ze wszystkim, co mamy na twarzy, nie podrażniając jej przy tym i nie wysuszając. Jestem naprawdę ogromnie z nich zadowolona i używam ich z prawdziwą przyjemnością.  Gdyby nie cena z pewnością kupiłabym je ponownie, kiedy mi się skończą.

Dajcie koniecznie znać czy jesteście w grupie zwolenników czy przeciwników chusteczek do demakijażu? A jeśli je lubicie to podzielcie się waszymi ulubionymi.

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Seacret chusteczki do demakijażu za 100 zł pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-seacret-chusteczki-do-demakijazu-za-100-zl/feed 11 11208
Nova Kosmetyki, Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry http://glowlifestyle.pl/lifestyle-nova-kosmetyki-olejek-do-demakijazu-twarzy-i-oczu-gocranberry http://glowlifestyle.pl/lifestyle-nova-kosmetyki-olejek-do-demakijazu-twarzy-i-oczu-gocranberry#comments Tue, 26 Jun 2018 15:02:02 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11197 Olejków do mycia twarzy używałam na długo przed tym nim stało się to modne, ale wtedy nie mogłam jeszcze o nim napisać, bo to było kilka lat przed założeniem bloga. Moim pierwszym kosmetykiem tego typu był olejek pomarańczowy z Biochemii … Czytaj dalej

Artykuł Nova Kosmetyki, Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry

Olejków do mycia twarzy używałam na długo przed tym nim stało się to modne, ale wtedy nie mogłam jeszcze o nim napisać, bo to było kilka lat przed założeniem bloga. Moim pierwszym kosmetykiem tego typu był olejek pomarańczowy z Biochemii Urody i byłam nim zachwycona, potem olejki do mycia robiłam sama. Do tej pory z przyjemnością sięgam po takie produkty zarówno w pielęgnacji ciała jak i twarzy, chociaż przyznam szczerze, że obecnie wybieram raczej te gotowe.  GoCranberry, Olejek do demakijażu twarzy i oczu bardzo mnie, więc zainteresował, jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdził zapraszam do czytania.

Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry przeznaczony jest do oczyszczania każdego typu skóry, jednak w szczególności wrażliwej i suchej. Mimo tego, że moja skóra jest tłusta bardzo często wybieram produkty do cery suchej i wrażliwej, aby nie przesuszać jej nadmiernie.

Olejek pięknie usuwa makijaż i codzienne zanieczyszczenia i pozostawia skórę zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień.

Znajdziemy w nim między innymi:

  • Oolej żurawinowy, który łagodzi swędzenie oraz zapobiega łuszczeniu się skóry.
  • Olej ze słodkich migdałów, który zmiękcza, wygładza i nawilża skórę.
  • Witamina E zapewnia barierę przed wpływem środowiska oraz zapobiega starzeniu się skóry.

Skład:

Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry

Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry już od początku plusuje wygodnym opakowaniem z pompką.oraz pięknym żurawinowym zapachem. Przejdźmy jednak do tego co Was na pewno najbardziej interesuje.

Jak olejek radzi sobie z demakijażem?

Jak na mój gust radzi sobie świetnie.Jest bardzo łatwy i przyjemny w użyciu i można go stosować na wiele sposobów. Pięknie zmywa wszystko nie tylko z twarzy, ale także  z oczu. Rozpuszcza cienie, kredki, eyelinery i tusz do rzęs. Wystarczy chwile pomasować i gotowe.

Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry

Jest on też polecany w książce Barbary Kwiatkowskiej Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje, której Wam niedawno pisałam. Autorka tej książki poleca go jako lekki olejek, który świetnie emulguje i nie wymaga zmywania ściereczką, ani mycia twarzy żelem. Ja się z tym nie zgodzę. Olejek jest rzeczywiście świetny, ale na pewno nie jest lekki. Dla mnie jest raczej tłusty i wcale nie jest go tak łatwo z twarzy zmyć. Musiałabym chyba to robić gorącą wodą, a jak wiadomo nie jest to zdrowe dla cery.

Najczęściej po umyciu nim twarzy używam jeszcze delikatnego żelu, bo olejek zostawia na twarzy ochronną warstewkę. Dzięki temu można na tym poprzestać przy wieczornej pielęgnacji, bo kosmetyk ten nie tylko myje ale i pielęgnuję, ale ja przez cały czas jak go stosowałam zrobiłam tak może ze 2 razy. Wolę go jednak zmyć i nałożyć inną pielęgnację.

Po jego użyciu skóra nigdy nie jest ściągnięta jest też gładka i przyjemna w dotyku.

Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry

Warto też wspomnieć, że kosmetyk ten mogą używać weganie i wegetarianie. Nie zawiera GMO, parabenów, parafiny, silikonów, PEGów, sztucznych zapachów i barwników.

 Czy polecam?

Zdecydowanie tak, pięknie zmywa makijaż i świetnie nadaje się nawet do tłustej cery takiej jak moja. Nie jest w 100% bezproblemowy, bo według mnie jednak nie jest tak łatwo zmyć go samą wodą, jednak to drobna niedogodność w porównaniu z jego zaletami.

Lubicie olejki do mycia twarzy? Znacie może Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry ? Jaki kosmetyk tego typu moglibyście mi polecić?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Nova Kosmetyki, Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/lifestyle-nova-kosmetyki-olejek-do-demakijazu-twarzy-i-oczu-gocranberry/feed 12 11197
Naturalna pielęgnacja włosów, czy to się u mnie sprawdza? http://glowlifestyle.pl/wlosy-naturalna-pielegnacja-wlosow-czy-to-sie-u-mnie-sprawdza http://glowlifestyle.pl/wlosy-naturalna-pielegnacja-wlosow-czy-to-sie-u-mnie-sprawdza#comments Tue, 12 Jun 2018 09:34:05 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11094 Jeśli zaglądacie na mojego bloga już od jakiegoś czasu, to zapewne wiecie, że mimo iż bardzo sobie cenię naturalne kosmetyki, to niestety moje włosy zupełnie się z nimi nie lubią. Zwykle im mniej naturalny, a przez to dla wielu gorszy skład, … Czytaj dalej

Artykuł Naturalna pielęgnacja włosów, czy to się u mnie sprawdza? pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
naturalna pielęgnacja włosów

Jeśli zaglądacie na mojego bloga już od jakiegoś czasu, to zapewne wiecie, że mimo iż bardzo sobie cenię naturalne kosmetyki, to niestety moje włosy zupełnie się z nimi nie lubią. Zwykle im mniej naturalny, a przez to dla wielu gorszy skład, tym moje włosy są po nim ładniejsze. Ostatnio jednak coś się zmieniło, bo naturalna pielęgnacja włosów okazała się strzałem w 10.

To nie jest tak, że spróbowałam jednego, czy dwóch naturalnych produktów do włosów i mi nie odpowiadały i teraz twierdzę, że nie są dla mnie dobre. Kiedyś byłam zapaloną naturomaniaczką i używałam tylko czysto naturalnych i najlepiej ręcznie robionych kosmetyków. Po latach doszłam do tego, że naturalne kosmetyki są do naturalnych włosów, a moje naturalne nie są. Moje włosy są po przejściach. Są regularnie farbowane, przeszły kilka dekoloryzacji, były rozjaśniane. Teraz kiedy wróciłam do ciemnego koloru powoli dochodzą do siebie, ale nie zrezygnowałam z farbowanie, zresztą nie mogę, nawet gdybym chciała, a nie chce.

Nie poddaje się łatwo i wraz z tym, jak zmieniają się moje włosy na lepsze, sięgam od czasu do czasu po coś naturalnego. Znalazłam ostatnio w Shinybox dwa produkty, które spisują mi się idealnie. Sprawiają, że moje zniszczone i mocno po przejściach włosy są mięciutkie i przyjemne w dotyku. Co najlepsze osobno bym Wam tym produktów chyba nie poleciła, za to razem doskonale się uzupełniają i podbijają swoje działanie.

NOABAY SZAMPON DO WŁOSÓW

naturalna pielęgnacja włosów

To pierwszy produkt, o którym chciałabym Wam opowiedzieć i który zmienił moje podejście do drugiego z produktów. Organiczny i wegański szampon o pięknym, orzeźwiającym zapachu. Zawiera między innymi odżywcze białko ryżowe i aloes. Wolny od siarczanów i silikonów zawiera w 99% składniki pochodzenia naturalnego. Cena ok 50 zł. Jest bardzo wydajny, wystarczył mi na kilkanaście myć.

naturalna pielęgnacja włosów

HAIR MUD MASK

naturalna pielęgnacja włosów

Catharsis Rejuvenation Hair Mud Mask – Regenerująca maska błotna do włosów suchych, farbowanych i zniszczonych, czyli wypisz wymaluj takich jak moje. Ma za zadanie wzmacniać włosy, poprawiać elastyczność, wilgoć i miękkość. Pozostawiać włosy odżywione. Cena: 100 zł / 200 ml. Maska ma farny błotny kolor i pięknie pachnie.

naturalna pielęgnacja włosów

I teraz tak.  Maskę Hair mud mask, testuję od dawna i do tej pory miałam względem niej naprawdę mieszane uczucia. Ze względu na cenę oczekiwałam od niej wiele i testowałam ją naprawdę długo. Jednak w trakcie testów stosowałam ją z szamponami fryzjerskimi lub drogeryjnymi i muszę Wam przyznać, że efekt był dobry, ale nie powalający. Ot fajna maska, taka na co dzień, ale w życiu nie zapłaciłabym za nią 100 zł, bo podobne działanie otrzymałabym, chociażby przy o wiele tańszej odżywce Garnier Fructis Oleo Repair, o której pisałam Wam już dawno temu. 

Co się więc zmieniło? Postanowiłam wypróbować kolejny raz naturalny szampon. Ciągle daję takim produktom szansę, ale najczęściej mnie zawodzą. Niestety przy moich włosach im gorszy skład szamponu, tym zazwyczaj się on lepiej sprawdza. Jednak tym naturalnym od czasu do czasu daję szansę z nadzieją, że w końcu znajdę taki, który i u mnie się sprawdzi.

Noabay to nie jest szampon idealny, ale jest na tyle dobry, że używam go z przyjemnością. Bardzo fajne myje i już w trakcie nie plącze moich włosów w jeden wielki kołtun. Nie sprawia także, że są suche i sianowate, wręcz przeciwnie włosy są sypkie, miękkie i przyjemne w dotyku. Nawet skóra głowy nie swędzi mnie po nim za bardzo.

naturalna pielęgnacja włosów

Jednak prawdziwe wow następuje, dopiero kiedy połączę te dwa produkty. Przy czym zauważyłam o wiele lepsze rezultaty, kiedy odżywkę – 417 nakładam na całe włosy od skóry głowy, a nie tylko od ucha w dół.

Ciągle się męczę z moimi włosami po ekstremalnym rozjaśnianiu, które im zafundowałam. Raz jest lepiej, raz gorzej. Ostatnio znowu było gorzej i właśnie ten duet sprawił, że znowu mi się chciało patrzeć w lustro, a moje sztywne, suche i napuszone włosy. Stały się sypkie, mięciutkie i wyglądały po prostu o niebo lepiej.

Czy zamienię, więc moją pielęgnację włosów na całkowicie naturalną? Na chwilę obecną na pewno nie. Widzę, że moje włosy potrzebują odmiany i jeśli stosuję coś za długo, to przestaje to być już dla nich takie fajne, a efekt słabnie. Z drugiej strony za bardzo lubię kosmetyki fryzjerskie i dermokosmetyki, żeby je całkowicie porzucić. Zachęcona jednak działaniem dwóch wyżej opisanych, będę zdecydowanie chętniej sięgać po naturalną pielęgnację włosów z nadzieją, że znowu trafię na coś fajnego.

Bardzo jestem ciekawa, jakie jest Wasze podejście do naturalnej pielęgnacji włosów? Czy to się u Was sprawdza? Czy raczej wolicie kosmetyki fryzjerskie lub drogeryjne?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Naturalna pielęgnacja włosów, czy to się u mnie sprawdza? pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/wlosy-naturalna-pielegnacja-wlosow-czy-to-sie-u-mnie-sprawdza/feed 5 11094
Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje Barbary Kwiatkowskiej http://glowlifestyle.pl/lifestyle-pielegnacja-skory-przez-cztery-pory-roku-azjatyckie-inspiracje-barbary-kwiatkowskiej http://glowlifestyle.pl/lifestyle-pielegnacja-skory-przez-cztery-pory-roku-azjatyckie-inspiracje-barbary-kwiatkowskiej#comments Wed, 06 Jun 2018 12:45:05 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11106  Książki uwielbiam, gromadzę je, wypożyczam, kupuje, czytam, ale czy ja potrafię o nich pisać? Nigdy chyba jeszcze nie zrobiłam recenzji książki, ale ta jest o urodzie, to może będzie łatwiej, a wy już sami ocenicie, jak mi poszło. Opowiem Wam … Czytaj dalej

Artykuł Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje Barbary Kwiatkowskiej pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje  Książki uwielbiam, gromadzę je, wypożyczam, kupuje, czytam, ale czy ja potrafię o nich pisać? Nigdy chyba jeszcze nie zrobiłam recenzji książki, ale ta jest o urodzie, to może będzie łatwiej, a wy już sami ocenicie, jak mi poszło. Opowiem Wam dzisiaj o świeżo przeczytanej lekturze  Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje Barbary Kwiatkowskiej.

Nie jest to pierwsza pozycja tej autorki, z którą mam do czynienia, jakiś czas temu kupiłam sobie pierwszą książkę Barbary Kwiatkowskiej Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku. Jednak muszę przyznać, że to właśnie drugą część czytało mi się naprawdę świetnie i pochłonęłam ją naprawdę szybko. Poradnik jest napisany w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Całość jest podzielona na cztery zgodne z porami roku części, ale dodatkowo znajdziemy jeszcze rozdziały o maseczkach, o tym jak się ładnie starzeć, o makijażu oraz pytania i odpowiedzi, a także słownik pojęć.

Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje

Wizualnie książka robi bardzo fajne wrażenie. Podoba mi się pastelowa okładka, oraz papier na którym została wydrukowana. W środku wszystko przedstawione jest bardzo przejrzyście, przez co czytanie zupełnie nie męczy.

Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje

Tak, jak wspomniałam książka opowiada o pielęgnacji cery podczas zmieniających się pór roku, bo skoro kiedy dni stają się chłodniejsze, ubieramy się cieplej, czemu mielibyśmy nie zadbać w odpowiedni sposób o naszą skórę. Kiedy i jak używać filtrów, kiedy najlepiej stosować kuracje kwasami i retinolem, a kiedy zabrać się za nawilżanie i odżywianie skóry?

Przy każdej porze roku znajdziemy plan pielęgnacyjny uwzględniający różne potrzeby skóry i dostosowany do rodzaju cery. Bardzo podoba mi się to, że autorka podaje konkretne nazwy kosmetyków, jakich możemy użyć, jednocześnie do niczego nas nie zmusza. Najważniejsze przecież jest to, aby znać potrzeby swojej skóry i to do nich dopasować pielęgnację, a nie na siłę wprowadzać wszystko, o czym przeczytamy.

Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje

Skóra to były dla mnie takie podstawy, świetne dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z pielęgnacją. Zresztą dobrze jest znać tę pozycję, bo autorka często się do niej odwołuje. Czytając drugą część także miałam wrażenie, że mimo iż o większości rzeczy wiem,  naprawdę warto było ją przeczytać, bo świetnie systematyzuje wiedzę, a i nie powiem dowiedziałam się kilku nowych rzeczy. Na przykład do tej pory, jeśli nakładałam na twarz olej, to nie dawałam już nic na niego, bo wydawała mi się to za dużo. Natomiast dowiedziałam się, że na olej dobrze jest nałożyć jeszcze krem. Spróbowałam i rzeczywiście moja skóra jest mi za to wdzięczna. Rano budzę się z ładnie nawilżoną i odżywioną skórą, a przy okazji nie jest ona wcale przetłuszczona.

Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje

Bardzo podoba mi się podejście autorki do stosowania kremów z filtrem, bo moje jest bardzo podobne. Wiele osób nie chroni skóry przed słońcem, bo nie lubi typowych kremów z filtrem. Myślą, ze są za ciężkie, że nie można na nie nałożyć makijażu, albo że trzeba je dokładać w ciągu dni kilka razy. Barbara Kwiatkowska nie demonizuje samego rytuału stosowania filtru. Mówi o tym, że krem który chroni nas przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, ale nie tylko słonecznym, to tak naprawdę powinien być nasz codzienny krem, a nie krem do opalania. Jednak to nie jest coś z czym musimy się męczyć, co ma nam utrudniać życie. Że to nie powinien być reżim tylko przyjemność. Lepiej nałożyć filtr tylko rano niż wcale, lepiej użyć podkładu, czy pudru z filtrem niż niczego. Na temat filtrów w ogóle panuje wiele mitów, które autorka zgrabnie obala. Naprawdę gorąco polecam przeczytać Wam rozdział o lecie, bo to właśnie tutaj o kremach z filtrem znajdziecie najwięcej.

Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje

Bardzo ciekawy był też, dla mnie rozdział o ładnym starzeniu się oraz o walce z przebarwieniami, z którymi zmagam się od lat, a także ten z pytaniami i odpowiedziami, który uświadomił mi jak wiele stereotypów na temat pielęgnacji cery ciągle ma się całkiem dobrze i jak bardzo potrzebna jest edukacja na ten temat. Ciągle wierzymy, że napis na kremie 30+, 40+ czy 50 + ma znaczenie, albo że w zimie nie wolno używać kremów nawilżających, bo zawarta w nich woda zmarznie nam w skórze.

Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje

Czy polecam Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje Barbary Kwiatkowskiej?

Zdecydowanie tak! Uważam, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Jeśli nie gotowy plan pielęgnacyjny, to ciekawą wskazówkę o tym, jak jeszcze lepiej dbać o swoją skórę. Ogromnie też cieszy mnie to, że ktoś w końcu w rozsądny sposób rozprawia się z wieloma mitami na temat pielęgnacji cery. Koniecznie musicie zajrzeć do tej pozycji.

Dajcie koniecznie znać, czy mieliście już okazję przeczytać tę książkę i jak Wam się podobała?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje Barbary Kwiatkowskiej pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/lifestyle-pielegnacja-skory-przez-cztery-pory-roku-azjatyckie-inspiracje-barbary-kwiatkowskiej/feed 29 11106
Get the new look Shinybox maj 2018 http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-get-the-new-look-shinybox-maj-2018 http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-get-the-new-look-shinybox-maj-2018#comments Mon, 04 Jun 2018 14:50:05 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11103 Get the new look Shinybox maj 2018 to nowa, a tak naprawdę stara odsłona pudełka Shinybox. Stara, bo Shiny wróciło do dawnych solidnych opakowań, które spokojnie można potem wykorzystać do przechowywania drobiazgów. W środku znalazłam także wiele ciekawych nowości, a … Czytaj dalej

Artykuł Get the new look Shinybox maj 2018 pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Majowe pudełko shinybox

Get the new look Shinybox maj 2018 to nowa, a tak naprawdę stara odsłona pudełka Shinybox. Stara, bo Shiny wróciło do dawnych solidnych opakowań, które spokojnie można potem wykorzystać do przechowywania drobiazgów. W środku znalazłam także wiele ciekawych nowości, a że pudełko przyszło już kilka dni temu, miałam okazję większość z nich przetestować. Jak mi się sprawdzają? Chodźcie i zobaczcie sami.

Majowe pudełko nie dość, że pełne jest nowości to jeszcze nowych marek, co mnie ogromnie cieszy, a dziewczyny stałe w uczuciach mogły wybrać jaki produkt dodatkowy chcą dostać. Mogła to być kredka albo błyszczyk nowej włoskiej firmy Milano. Ja jako ambasadorka mam oba :).

MESAUDA MILANO BŁYSZCZYK/KREDKA DO UST

błyszczyk do ust Medsauda Milano

Mesauda Milano Błyszczyk Extreme Gloss – piękny czerwony kolor, jednak ja czerwieni się trochę boję. Usta mam takie nijakie i wolę ich jakoś mocno nie eksponować. Na szczęście okazało się, że błyszczyk nie jest mega intensywny i w zależności od tego ile go nałożymy, efekt może być delikatny lub mocniejszy. Zdecydowanie będę go nosić, bo sam kolor jest piękny. Cena 44 zł. 

błyszczyk do ust Medsauda Milano

Mesauda Milano Kredka do ust Xpress Lips –  W pierwszej chwili ze względu na kolor myślałam, że to kredka do brwi. Tymczasem okazało się, że to całkiem fajny ołówek do ust. Bardzo miękki, łatwy w nałożeniu i trwały, ale przede wszystkim ma genialny kolor. Nakładam go pod moje pomadki takie brudno różowo brązowe i otrzymuje wymarzony kolor na ustach. Niedługo Wam o nim napiszę i pokażę wszystko na zdjęciach. Cena 28 zł.

Mesauda Milano kredka do ust xpress lips Mesauda Milano kredka do ust xpress lips

SEACRET CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU

chysteczki do demakijażu z minerałami z morza martwiego Secret

Cena tych chusteczek ok. 104 zł / szt przyprawia o lekki zawał. Jednak same chusteczki są świetnie, odkąd przyszło do mnie pudełko Get the new look, używam ich co wieczór. Pięknie oczyszczają skórę, zmywają nawet makijaż oka łącznie z tuszem. Będzie mi bardzo smutno, kiedy się skończą.

NUTKA MUS POD PRYSZNIC

Nutka mus pod prysznic i do kąpieli gruszka--bergamotka

Nutka Mus pod prysznic i do kąpieli Gruszka – Bergamotka -Piękny zapach i super konsystencja, która mi nijak nie przypomina musu. Gęsta i lekka zarazem, olejkowa i żelowa. Kosmetyk pięknie myje i nie wysusza skóry, a prysznic z nim to sama przyjemność. Cena 9 zł.

C-THRU DEZODORANT PERFUMOWANY W SPRAYU

C-Tru Cosmic Aura dezodorant perfumowany w sprayu

Zapach C-THRU Cosmic Aura to idealny produkt na lato pachnie bardzo delikatnie, ale ładnie. Nie jest to oczywiście zapach z ogonem, który będzie się za nami ciągnął. Mamy tu jednak do czynienia tylko z dezodorantem, a nie perfumami. Sam zapach bardzo mi się podoba i chętnie będę go używać. Cena 18,99 zł.

ZIELONE LABORATORIUM MASKA OCZYSZCZAJĄCA

Zielona Laboratorium mask głęboko oczyszczająca z białą glinką

Zielone Laboratorium Maska głęboko oczyszczająca z białą glinką -Maseczki jeszcze nie użyłam, ale lubię maski oczyszczające, lubię glinki, a jeszcze bardziej lubię gotowe glinki. W dodatku mam tu znowu do czynienia z całkowicie nową dla mnie firmą. Cena 11 zł.

Jako dodatek w boxie znalazła się jeszcze Emulsja do higieny intymnej len i echinacea.

Bardzo jestem ciekawa jak Wam się podoba Get the new look Shinybox maj 2018 ja jestem w tym miesiącu zadowolona :).

A jeśli Wam się spodobało pudełko to możecie je jeszcze kupić na stronie Shinybox.

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Get the new look Shinybox maj 2018 pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-get-the-new-look-shinybox-maj-2018/feed 17 11103
Neonowa pomarańcza Color it ! z cukierkową posypką candy effect od Neess http://glowlifestyle.pl/paznokcie-neonowa-pomarancza-color-it-z-cukierkowa-posypka-candy-effect-od-neess http://glowlifestyle.pl/paznokcie-neonowa-pomarancza-color-it-z-cukierkowa-posypka-candy-effect-od-neess#comments Fri, 01 Jun 2018 14:56:29 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11131 W końcu udało mi się zebrać w sobie i zrobić hybrydy, a jako ze żar się leje z nieba, to i manicure musi być na tę okazję odpowiedni. Pierwszy raz użyłam bazy peel off od Ness, pierwszy raz wspięłam się … Czytaj dalej

Artykuł Neonowa pomarańcza Color it ! z cukierkową posypką candy effect od Neess pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
neess posypka candy effect

W końcu udało mi się zebrać w sobie i zrobić hybrydy, a jako ze żar się leje z nieba, to i manicure musi być na tę okazję odpowiedni. Pierwszy raz użyłam bazy peel off od Ness, pierwszy raz wspięłam się także na wyżyny umiejętności wykonywania zdobień i użyłam w manicure posypki. Efekt oceńcie sami, ale ja jestem z siebie zadowolona.

Hybrid Gel Color it 1110

Trudno mi uchwycić kolor tego neonka od Color it, bo zmienia się w zależności od światła, raz jest bardziej czerwony, a raz mocno pomarańczowy.

neonowy manicure color it

Nie znam zupełnie tych hybryd, a lakier znalazłam w kwietniowym Shinybox i od razu spodobał mi się jego kolor. No dobrze nie od razu, bo wzornik na opakowaniu niestety ma się nijak do tego, co w środku.

neonowy manicure color it

Na szczęście zamiast smutnego rudego, po odkręceniu buteleczki mamy ognistą pomarańczę, moim zdaniem doskonałą na lato do opalonej skóry.

neess posypka candy effect

Baza Peel Off Neess

Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do bazy. Jest to nowość od Neess, której nie trzeba odmaczać, ani piłować. Wystarczy lekko podważyć i schodzi jak maseczki peel off. No przecież dla mnie osoby, dla której najgorszym co może być w samodzielnym robieniu hybryd jest ich ściąganie, to genialna sprawa. Dodatkowo używając tej bazy, skracamy cały proces robienia hybryd, bo nie trzeba jej utwardzać w lampie. Ogólnie nakładało mi się ją bardzo przyjemnie i jeśli tylko będzie się trzymać przyzwoicie, to się polubimy.

Posypka Candy Effect 3542 Neess

Kolejny pierwszy raz, to użycie czegokolwiek do zrobienia zdobienia. Neonowy manicure nieco wzbogaciłam, a jednocześnie ciut stonowałam cukierkową posypką Neess. Wierzcie mi lub nie, ale nie wiedziałam na początku jak jej użyć, musiałam szukać instrukcji obsługi. Okazało się, że wystarczy posypać drobinki na mokry top, a potem zwyczajnie utwardzić w lampie. Efekt wizualny jest świetny, ale posypka tworzy na paznokciu chropowatą powierzchnię, która lubi się zaczepiać.

neess posypka candy effect neess posypka candy effect

Neonowy manicure

Nie mam jeszcze na tyle wprawnej ręki, żeby nie było małych niedociągnięć, ale przecież jeszcze wszystko przede mną i nieskromnie powiem, że mój neonowy manicure, prezentuje się bardzo fajnie.

neess posypka candy effecthybryda color it 1110neess posypka candy effectneonowy manicure color it

Dajcie koniecznie znać, jak Wam się podoba taka letnia wersja manicure? Pochwalcie się co macie na paznokciach. Jakie kolory nosicie latem?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Neonowa pomarańcza Color it ! z cukierkową posypką candy effect od Neess pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/paznokcie-neonowa-pomarancza-color-it-z-cukierkowa-posypka-candy-effect-od-neess/feed 23 11131
Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin – 30 % tlenu http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-skoncentrowane-serum-tlenowe-o2skin-30-tlenu http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-skoncentrowane-serum-tlenowe-o2skin-30-tlenu#comments Tue, 29 May 2018 09:38:27 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11099 Pierwszy raz styczność z kosmetykami tlenowymi miałam na tegorocznym Meet Beauty. Jako że mój blog porusza przede wszystkim tematy dotyczące pielęgnacji, nie mogłam się nie zapisać na warsztaty z tej dziedziny. Tak trafiłam właśnie na Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin i na … Czytaj dalej

Artykuł Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin – 30 % tlenu pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Pierwszy raz styczność z kosmetykami tlenowymi miałam na tegorocznym Meet Beauty. Jako że mój blog porusza przede wszystkim tematy dotyczące pielęgnacji, nie mogłam się nie zapisać na warsztaty z tej dziedziny. Tak trafiłam właśnie na Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin i na samą markę, która okazała się ogromnie ciekawa.

Firma w swoje kosmetyki naprawdę wkłada serce, wszystko jest dopieszczone i dopięte na ostatni guzik. Każdy produkt, a jest ich w tej chwili sześć, ma specjalnie przygotowane opakowanie ze szronionego szkła, gdyż właśnie takie pozwala zachować maksymalne stężenie tlenu, jak najdłużej. Gdyby opakowanie było na przykład plastikowe, tlen by się szybko ulotnił. Z tego, co mi wiadomo O2Skin jako jedyne, ma kosmetyki z tak wysoką zawartością tlenu. Nawet tekturowe opakowania zwracają uwagę. Prosty, czysty design przyciąga wzrok, a jeśli dobrze się przyjrzycie, na opakowaniu możecie zobaczyć małe wybrzuszenia, imitujące kropelki tlenu.

Meet Beauty 2018 - upominki

Serum prezentuje się nadzwyczaj elegancko. Szklana butelka i srebrna nakrętka z pipetą, a w środku cudownie nawilżający i niesamowicie lekki kosmetyk, który używa się z prawdziwą przyjemnością.

Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Produkt ma 30 ml i należy go zużyć w ciągu sześciu miesięcy od otwarcia, ale dla mnie spokojnie mógłby mieć dwa razy tyle. Zużyłam go dokładnie w miesiąc, ale nie żałowałam sobie. Serum stosuję zarówna na dzień, jak i na noc.

Skoncentrowane serum tlenowe O2SkinSkoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Mam skórę mieszaną w kierunku tłustej i do tego prawie 40-letnią (jakoś ta czterdziestka nie chce mi przejść przez gardło, napisać było ciut łatwiej ;)). Na co dzień stosuję krem z filtrem SPF 50. Każdy, kto jest w takiej sytuacji, jak ja doskonale wie z czym to się wiąże. W lecie, szczególnie w trakcie upałów mocno ograniczam ilość nakładanych na twarz warstw, jednak chociażby ze względu na wiek, ale także i rodzaj cery, nie chcę rezygnować z pielęgnacji. W tamtym roku nie byłam w stanie nałożyć nic pod krem z filtrem, bo dla mojej skóry to już było zbyt wiele. Za to w tym, mimo iż używam filtrów mineralnych, które są nieco cięższe z powodzeniem mogę pod nie stosować Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin .

Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Doskonale sprawdza mi się także na noc pod bardziej treściwy krem.

W składzie serum znajdziemy Hialuronian sodu i kolagen, a tlen jako główny składnik wielokrotnie potęguje ich działanie. Dzięki czemu skóra jest lepiej nawilżona, bardziej elastyczna i napięta. Wyrównuje się także jej koloryt. Serum przeciwdziała procesom przedwczesnego starzenia, zapobiega utracie wody, mogą więc go stosować także młode osoby.

Skład:

Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Myślę, że sprawdziłoby się nawet u nastolatek z tłustą cerą, bo jest tak niesamowicie lekkie i przyjemne w aplikacji. Ja mam wrażenie, kiedy smaruję nim skórę, jakbym nabrała w dłonie krystalicznie czystej, chłodnej wody i chlusnęła nią sobie w twarz.

Skoncentrowane serum tlenowe O2SkinSkoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Nie myślcie sobie jednak, że ja tu tylko tak słodzę, opowiadam Wam zarówno o zaletach, jak i o wadach używanych przeze mnie produktów. Jak Wam wspomniałam, serum ma bardzo eleganckie opakowanie z pipetą i ja bardzo lubię taką formę aplikacji. Jednak moim zdaniem sama pipeta wymaga jeszcze dopracowania. Aby nabrać produkt, trzeba wcisnąć mały przycisk na górze zakrętki. Niestety bardzo szybko mi się on zepsuł i nabieranie produktu nie było łatwe. Na szczęście to tylko taka elegancka nakładka, którą można bez problemu ściągnąć i wtedy zostaje sama pipeta z gumową końcówką. Nie wygląda może już tak pięknie, ale za to o niebo lepiej nabiera serum. Jednak przy samym końcu, kiedy zostaje go już dosłownie parę kropel i tak nie jest to łatwe.

Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin

Podsumowując, jestem ogromnie zadowolona z tego produktu. Zauważam, że skóra jest bardziej nawilżona, mniej zmęczona i wygląda po prostu lepiej. W tej chwili użynam trzech produktów z O2Skin. Oprócz serum, kremu pod oczy i kremu liftingującego. Serum niestety już mi się skończyło, ale mam lekki, żelowy krem, który sobie właśnie dzisiaj otworzę.

Dajcie koniecznie znać, co sądzicie o kosmetykach tlenowych i czy mieliście już okazję używać produktów O2Skin.

 

i

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Skoncentrowane serum tlenowe O2Skin – 30 % tlenu pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-skoncentrowane-serum-tlenowe-o2skin-30-tlenu/feed 17 11099
Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-mediheal-3-koreanskie-maski-w-plachcie http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-mediheal-3-koreanskie-maski-w-plachcie#comments Wed, 23 May 2018 11:02:41 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11078 Azjatycka pielęgnacja ogromnie mnie ciekawi i inspiruje, więc jeśli tylko mam okazję chętnie po nią sięgam. Z Meet Beauty przyjechały ze mną 3 koreańskie maski w płachcie do pielęgnacji twarzy i z przyjemnością Wam o nich opowiem. N.M.F. Aquaring maska- … Czytaj dalej

Artykuł Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
 mediheal maski w płachcie

Azjatycka pielęgnacja ogromnie mnie ciekawi i inspiruje, więc jeśli tylko mam okazję chętnie po nią sięgam. Z Meet Beauty przyjechały ze mną 3 koreańskie maski w płachcie do pielęgnacji twarzy i z przyjemnością Wam o nich opowiem.

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

To pierwsza z masek, po którą sięgnęłam. Z samego rana wybrałam się na zakupy do galerii. Chciałam znaleźć sukienkę na komunię syna. Kilka godzin biegania, przymierzania, a do tego upał dały się mojej skórze we znaki. Wróciłam ze zmęczoną, tłustą a zarazem przesuszoną twarzą i postanowiłam sobie zrobić małe spa. Zaczęłam od demakijażu, potem był peeling enzymatyczny i na końcu maska.

Jest ona przeznaczona do cery dojrzałej i przesuszonej, którą silnie nawilża i wygładza.

Wśród składników aktywnych maski znajdziemy:

  • Naturalny Czynnik Nawilżający N.M.F: (Natural Moisturizing Factor) – jest to substancja wytwarzana przez skórę. Składa się m.in. z aminokwasów, mocznika, mleczanów oraz kwasu PGA. Dba o właściwe nawilżenie, a kiedy go brakuje skóra staje się zwiotczała, sucha i powstają zmarszczki.
  • hialuronian sodu – składnik silnie nawilżający, chroni przed wysuszeniem
  • ceramidy – tworzą barierę wodno-lipidową naskórka i chronią ją przed utratą wody
  • allantoina – ma właściwości intensywnie nawilżające, regeneracyjne, przeciwzapalne oraz ściągające
  • trehaloza – to naturalny antyutleniacz

N.M.F. Aquaring maska- ampułka nawilżająco – wygładzająca

Maska to delikatny, ale dość wytrzymały materiał z wyciętymi otworami na oczy, nos i usta. Jest nasączona płynną, lekko żelową substancją. Cieczy jest sporo i maska jest porządnie mokra a to, co zostanie można jeszcze potem wklepać w szyję i dekolt. Ja tak właśnie zrobiłam. Otwory są dobrze wycięte, nie miałam problemu z nałożeniem jej na twarz. Bardzo przyjemnie chłodziła i koiła moją rozgrzaną, zmęczoną cerę. Po ściągnięciu płachty moja cera była rozjaśniona, ukojona, a przede wszystkim nawilżona i wygładzona. To było świetne uczucie.

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Ta maska z kolei jest przeznaczona do każdego rodzaju cery. Ma za zadanie wybielić skórę i poprawić jej nawilżenie. Przywraca blask, rozjaśnia i sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka. Przyznam, że nawet nie wiedziałam, że maski węglowe też mogą być w formie płachty.

Wśród składników aktywnych znajdziemy:

  • witamina B3– ma mnóstwo dobroczynnych właściwości zarówno dla cery suchej jak i tłustej, czy nawet trądzikowej.
  • arbutyna – działa wybielająco poprzez hamowanie syntezy melaniny
  • ekstrakt z jagód acai – naturalny przeciw utleniacz
  • ceramidy – tworzą barierę wodno-lipidową naskórka i powstrzymują utratę wody

Tak samo, jak poprzednia jest mocno nasączona cieczą, można powiedzieć, że aż kapie. Zostaje jeszcze dużo, żeby nałożyć na szyję i dekolt, a nawet jeszcze więcej. Tu z kolei, jako że mamy do czynienia z maską węglowa, płat jest czarny. Dobrze przylega do twarzy, można nawet w tym czasie sprzątać. Maska bardzo fajnie koi skórę, przez cały czas czułam delikatne chłodzenie, a po ściągnięciu płachty moja skóry była nawilżona i ukojona, ale przede wszystkim rozpromieniona i pełna blasku. Nawet pory były mniej widoczne. Koloryt został delikatnie wyrównany, ale moich przebarwień to chyba nic nie ruszy. Z tej maski też jestem bardzo zadowolona.

Czarna maska nawilżająco – wybielająca W.H.P. EX

Maska karnawałowa DRESS CODE VIOLET Mediheal

Maska karnawałowa DRESS CODE VIOLET Mediheal

DRESS CODE VIOLET Mediheal  ma działanie tonizujące, rozjaśnia poszarzałą skórę i regeneruje ją. W przypadku tej maski od razu rzuca się w oczy bogactwo składników.

Wśród składników aktywnych znajdziemy tutaj:

  • witamina E – chroni i nawilża skórę, zapobiega powstawaniu tak zwanych starczych plam. regeneruje, łagodzi stany zapalne i wygładza
  • panthenol – ma działanie gojące, łagodzące podrażnienia i nawilżające, moja skóra bardzo go lubi
  • trehaloza – to naturalny antyutleniacz otrzymywany z alg morskich, zapobiega utracie wody
  • sok z aloesu – spowalnia procesy starzenia, działa antybakteryjnie, regeneruje i odmładza skórę oraz utrzymuje jej właściwe pH
  • ekstrakt z opuncji figowej – pobudza syntezę kolagenu w skórze, działa antyoksydacyjne oraz regenerująco, spowalnia procesy starzenia
  • wyciąg z borówki – ma działanie przeciwzapalne, nawilżające, zmiękczające i wygładzające skórę oraz przeciwutleniające i przeciwbakteryjne
  • wyciąg z owocu acai – naturalny przeciwutleniacz, jeszcze mocniejszy niż wyciąg z borówek
  • wyciąg z oczaru wirginijskiego – ma przede wszystkim działanie kojące, świetny do cery trądzikowej, wrażliwej, naczyniowej
  • ekstrakt z jagód camu camu – jagody te mają bardzo wysokie stężenie witaminy C oraz bioflawonoidów, mają wybitne działanie antyoksydacyjne
  • wyciąg z owoców granatu – chroni przed wolnymi rodnikami, regeneruje i działa przeciw obrzękowo
  • hialuronian sodu – silnie nawilża
  • hydrolizowany kolagen – ujędrnia, wzmacnia i nawilża skórę

Tu także mamy do czynienia z cieniutkim celulozowym materiałem, obficie nasączonym substancją aktywną w postaci lekko żelowej. Jednak w odróżnieniu od dwóch pozostałych jest ozdobiona pięknym malunkiem przypominającym karnawałową maseczkę, dzięki czemu dostarcza nie tylko walorów pielęgnacyjnych, ale i wizualnych. Do zrobienia tych karnawałowych wzorów użyto bezpiecznej farby, która nie powoduje alergii i nie barwi skóry.

DRESS CODE VIOLET Mediheal

Po maskę sięgnęłam przed komunią syna. Wiadomo taka impreza to sporo przygotowań, które zastały mnie późno w nocy. Wstać trzeba było za to już wcześnie rano, przez co trochę strach było spojrzeć w lustro.

Maska jest naprawdę bogata, świetnie odżywiła, nawilżyła moją skórę i sprawiła, że wyglądała na wypoczętą, mimo iż taka nie była. Była rozpromieniona, ale też miałam wrażenie, że jak na moją mieszaną cerę to ciut za dużo dlatego, że zaraz po masce musiałam zrobić makijaż. Podkład z Pierre Rene zupełnie nie chciał się na niej trzymać, za to podkład Bourjois 123 kolejny raz okazał się świetny.

Z masek jestem ogromnie zadowolona i dwie pierwsze chętnie bym widziała na stałe w mojej kosmetyczce. Ta ostatnia według mnie ze względu na bogactwo składników lepsza będzie do cer suchych.

Dajcie koniecznie znać, czy lubicie maski w płachcie? Jakie jeszcze możecie mi polecić?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Mediheal 3 koreańskie maski w płachcie pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-mediheal-3-koreanskie-maski-w-plachcie/feed 12 11078
Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-roge-cavailles-orzezwiajacy-olejek-do-kapieli-i-pod-prysznic-sezam-i-cytrusy http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-roge-cavailles-orzezwiajacy-olejek-do-kapieli-i-pod-prysznic-sezam-i-cytrusy#comments Sun, 13 May 2018 14:49:39 +0000 http://glowlifestyle.pl/?p=11068 Lubię dermokosmetyki i wierzę w ich działanie, dlatego często sięgam własnie po produkty z apteki. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy przywiozłam sobie z Meet Beauty i jest to mój pierwszy, ale całkiem … Czytaj dalej

Artykuł Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Lubię dermokosmetyki i wierzę w ich działanie, dlatego często sięgam własnie po produkty z apteki. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy przywiozłam sobie z Meet Beauty i jest to mój pierwszy, ale całkiem udany kontakt z marką.

Kosmetyk jest przeznaczony do mycia skóry suchej i wrażliwej. Jego formuła została wzbogacona o naturalne olejki sezamowy i cytrusowy. Pomagają one chronić skórę przed przesuszeniem oraz nawilżają ją. Skóra po użyciu olejku staje się miękka, sprężysta i stonizowana.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Wiem, że jest sporo osób, które nie lubią mycia olejkami, ze względu na to, że najczęściej są one tłuste. Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic zupełnie taki nie jest. Konsystencję ma raczej lekką i żelową. W ogóle je jest tłusty. Sprawuje się tak jak suchy olejek. Bardzo łatwo się go rozprowadza, dobrze się pieni i w ogóle jest bardzo przyjemny i komfortowy w użyciu.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

W ofercie firmy są jeszcze dwa olejki: satynowy i aksamitny, ale to właśnie orzeźwiający zauroczył mnie zapachem. Pachnie bardzo świeżo, przyjemnie i cytrusowo. Kojarzy mi się trochę z moimi perfumami Pure Verbena DKNY. Podczas kąpieli zapach jest dobrze wyczuwalny, ale potem nie zostaje na ciele bardzo długo. Jego skład został wzbogacony o olejek z sezamu i olejek z cedratu. Nie zawiera mydła i parabenów, jest hipoalergiczny. Ma też bardzo fajne opakowanie w optymistycznym żółtym kolorze. Butelka ma wygodny kształt, dobrze leży w dłoni, dozownik jest odpowiedni i mimo że nie jest to pompka, nie przysparza kłopotów w trakcie używania. Za to zdecydowanie fajniej sprawdza się w podróży.

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Skład:

Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic

Skóra po jego użyciu jest nie tylko dobrze umyta, ale także bardzo delikatna i przyjemna w dotyku. Olejek nie podrażnia, a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że nawet ciut pielęgnuje skórę, bo spokojnie po kąpieli mogę się obejść bez balsamu.

Pod względem zapachu, lekkiej i delikatnej formuły oraz komfortu i przyjemności płynącej z jego używania, zdecydowanie wygrywa wśród wszystkich olejków, które miałam okazję do tej pory używać. Stosuję go zarówno do mycia ciała, jak i dolewam sobie do wody w wannie. Przez to zostało mi go już niestety niewiele.

Dajcie koniecznie znać czy lubicie olejki pod prysznic i czy macie wśród nich swoich faworytów?

Share and Enjoy

FacebookTwitterDeliciousLinkedInStumbleUponAdd to favoritesEmailRSS

Artykuł Roge Cavailles orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic – sezam i cytrusy pochodzi z serwisu Uroda, kosmetyki, makijaż w glowlifestyle.pl.

]]>
http://glowlifestyle.pl/pielegnacja-roge-cavailles-orzezwiajacy-olejek-do-kapieli-i-pod-prysznic-sezam-i-cytrusy/feed 16 11068